Parostatkiem w piękny… re.js? meet.js special w Białymstoku

0

Ja się pytam: co to ma być?! Czy ktoś na górze brał prysznic i zapomniał zakręcić kurek z zimną wodą? Jak można w ostatnie dni wakacji zepsuć pogodę i usilnie starać się, aby Białystok odzyskał dostęp do morza?! Proszę zaprzestać!!! I tak, wiem, ostatnio narzekałam, że jest za gorąco, ale hej! Nie byłabym Polką, gdybym tego nie robiła.

A więc plany wakacyjne diabli wzięli. Weekend wolny, zatem trzeba pobuszować w internetach i znaleźć jakieś zajęcie dla siebie. A gdyby tak… Aha! Wiedziałam! Jedną z propozycji wyświetlanych na twarzoksiążce było meet.js special summer edition 2018 (w skrócie: meet.js). Po szybkim przejrzeniu agendy stwierdziłam, że może być ciekawie, zwłaszcza że jako student nie pogardzę darmowym obiadem (PIZZA!!! :D).

Szybkie pakowanie, klucze, telefon i jazda do siedziby Instytutu Informatyki na kampusie Uniwersytetu w Białymstoku przy ulicy Konstantego Ciołkowskiego 1M. Trzeba się było streszczać, gdyż już przed godziną 9 można było załatwić rejestrację, a przy okazji dostać fajny upominek w postaci gift baga z przydatnymi fantami od organizatorów i sponsorów wydarzenia. Dzięki, chłopaki.

Po zagarnięciu przekąsek – bo oczywiście nie zdążyłam zjeść śniadania – i przywitaniu się z przyjaciółmi swoje kroki skierowałam ku auli, na której miały niedługo rozpocząć się prezentacje. Po drodze natknęłam się na przedstawicieli firm Pagepro oraz Instapage – jednych ze sponsorów wydarzenia. Oba stoiska od samego rana były oblegane przez uczestników chętnych do zadawania pytań i brania udziału w konkursach w celu wygrania ciekawych nagród.

Gdy już się przedarłam przez gąszcz ludziów, wpadłam na aulę i zajęłam swoje miejsce. Po krótkiej chwili na scenę wszedł Maksymilian Zyskowski – jeden z tegorocznych organizatorów wydarzenia, a prywatnie fanatyk JS w każdej postaci. Szybko przedstawił nam sponsorów i opowiedział, co nas czeka, a następnie zaprosił na scenę pierwszego prelegenta.

Progressive web apps with Ionic – Build amazing cross-platform apps, with the web

Panie i Panowie, na scenę wkroczyła Marta Wiśniewska – web developer z firmy Eversis. Nie ukrywam, miło było zobaczyć koleżankę po fachu jako prelegenta. Przyjechała do nas z Warszawy i to był jej pierwszy raz w tej roli na naszym meetupie. Jej prezentacja to tak naprawdę temat pracy magisterskiej, więc zna go bardzo dobrze. Ale chwila, chwila… Czy ja się przesłyszałam? „One, two, three, check, check”. Co się dzieje? Ha ha! Niespodzianka prawie tak samo zaskakująca jak hiszpańska inkwizycja. Marta poprowadzi prezentację w języku angielskim. SZOK! Do tej pory nie spotkałam się z tym na naszych meetupach, ale dostałam w późniejszym wywiadzie wyjaśnienie, że w stolicy to norma. Moim zdaniem świetny pomysł i fajnie, żeby wprowadzić to jako standard na naszych programistycznych spotkaniach. W końcu jesteśmy programistami, więc posługiwanie się językiem angielskim nie powinno być dla nas obce, a ponadto takie wystąpienia mogą pomóc nam go podszlifować. A Wy co o tym myślicie?

Wracając do samej prezentacji… Temat bardzo ciekawy. W czasie wystąpienia dostaliśmy konkretne informacje, jak od A do Z zbudować własną wersję Gadu-Gadu (swoja drogą, pamiętacie jeszcze swoje numery?). Marta opowiedziała szczegółowo o aplikacjach PWA i o różnicach pomiędzy nimi a aplikacjami natywnymi. Przedstawiła również kilka firm korzystających z rozwiązań z użyciem PWA, m.in. AliExpress czy Forbes. Może znacie jakieś inne firmy, które mogłyby się pochwalić takimi rozwiązaniami? A jaki jest Wasz stosunek do tego? Zostawcie informacje w komentarzu. ;)

Jeżeli miałabym podsumować prezentację jednym słowem, powiedziałabym: SUPER! Dziewczyna ma wiedzę i chce się nią dzielić. Jeżeli ciekawi Was ten temat i chcielibyście się czegoś więcej dowiedzieć, Marta bardzo aktywnie udziela się w social mediach (Twitter, Facebook) i na pewno Wam odpowie.

Oczywiście nawet najciekawsze wystąpienia nie trwają wiecznie, więc prezentacja Marty dobiegła końca. Publiczność nagrodziła ją gromkimi brawami i na scenie pojawił się Maksymilian, by ogłosić krótką przerwę, w czasie której mogłam porwać Martę na pamiątkowe zdjęcie. :D

W czasie przerwy udało mi się jeszcze dostać kawę i zwinąć kilka ciastek ze stolika z przekąskami – byłam gotowa na kolejną prezentację. Tym razem prelekcja miała dotyczyć zaawansowanych zagadnień, więc trzeba było ustawić porządny focus na target.

Zaawansowany React & Redux

I znowu niespodzianka. Na scenie pojawił się nie jeden, ale dwóch prelegentów – Norbert Kamieński jako JavaScript developer oraz Tomasz Chmiel jako frontent developer – koledzy z firmy Pagepro. Na warsztat wzięli nie lada zadanie – w czasie swojej prezentacji chcieli pokazać jak najwięcej możliwości Reacta oraz Reduxa. To nie pierwszy raz, gdy możemy spotkać chłopaków w tej roli – jak mi zdradzili, występowali z tą prezentacją dla studentów Politechniki Białostockiej, a skoro zainteresowanie było spore, chcieli iść z nią dalej. Ba, nawet wspomnieli coś o warsztatach, więc śledźcie stronę internetową Pagepro oraz fanpage na Facebooku, ponieważ tam mogą pojawić się informacje o ich poczynaniach. Panowie zdradzili też, że nie mają dużego doświadczenia w przemawianiu do publiczności, dlatego prowadzą prezentacje razem. Dobre podejście! Ilu z nas boi się wystąpić samemu, a wraz z przyjacielem jest nam o wiele łatwiej. Nawet jeśli sprowadza się to do słynnego „Ja dzwonię, ty mówisz”, to i tak jest raźniej.

Sama prelekcja przyniosła dużo przykładów użycia kodu i sporo zagadnień, ale brakowało troszkę płynności pomiędzy przejściami. Przyznam szczerze, że w pewnym momencie się pogubiłam – może to dlatego, że nie mam aż takiego doświadczenia z JS, jakim dysponują chłopaki. Na pewno zaciekawili tematem na tyle, aby został na dłużej w głowie. Myślę, że dla wielu bardziej doświadczonych developerów prezentacja mogła być rozszerzeniem tematu, zaś dla początkujących – świetną okazją do zgłębiania wiedzy na własną rękę. Oczywiście panowie przedstawili ciekawe przykłady wraz z opisem ich ewentualnych zastosowań, co pomogło usystematyzować ogrom przekazywanej przez nich wiedzy.

Podsumowując – prelekcja ciekawa i warto pochylić się nad tematem, jednak potrzeba na to trochę więcej czasu niż godzina prezentacji.

Czas minął i dostaliśmy następną krótką przerwę na rozprostowanie nóg. W tym czasie kolejny prelegent przygotowywał się do wystąpienia.

RxJS: Tailor-made, or is it?

Kolejnym naszym gościem zza granicy Podlasia był Łukasz Stankiewicz – senior developer z warszawskiej siedziby firmy Instapage. Jego prezentacja miała na celu odpowiedzieć na pytanie: czy RxJS zostanie z nami na dłużej, czy może jednak szybko o nim zapomnimy?

Łukasz przedstawił nam kilka ciekawostek o wykorzystaniu języka w projektach komercyjnych, m.in. fakt, iż uwielbiany przez wszystkich portal Netflix został stworzony z wykorzystaniem RxJS, oraz to, że Angular również korzysta z jego dobrodziejstw. Dziękujmy twórcom RxJS, bo gdyby nie oni, nudzilibyśmy się w pracy. :D

Co do samej prezentacji – ciekawie poprowadzona. Wystąpienie skłoniło wielu ludzi do drążenia tematu oraz zadawania pytań. Na pewno miło jest, gdy na koniec prezentacji publiczność jest głodna wiedzy. I tak tym razem było. Wystąpienie Łukasza skłoniło publiczność do refleksji oraz dyskusji. Ponadto dostaliśmy wiele przykładów kodu i ciekawych przypadków użycia, które mogą się przydać w pracy.

W późniejszej rozmowie Łukasz zdradził mi, że chętnie pojawi się w Białymstoku jeszcze raz i wystąpi z nową prezentacją. Po zakończonej rozmowie przyszedł czas na pamiątkowe selfie.

Gdy się rozdzieliliśmy, poczułam charakterystyczny zapach unoszący się w powietrzu. Guess what – PIZZA!!!

Pominę teraz opis zachwycania się smakiem i pałaszowania wśród rozmów o prezentacjach, które już widzieliśmy, oraz tych, na które czekaliśmy. Po sprzątnięciu wszystkich smakołyków nadszedł czas na prawdziwe mięso (i nie, nie chodzi o pizzę z dużą ilością salami). Panie i Panowie, przed Państwem senior wśród seniorów, Łuuuukaaaaasz…

Wzorcowe architektoniczne puzzle

Dobra, przyznać się – kto z Was miał wzorce projektowe na studiach? Widzę las rąk. A kto je lubił? Raz, dwa, znowu raz… Kolega się jednak rozmyślił. Nie oszukujmy się, temat wzorców projektowych sam w sobie jest bardzo ciekawy w teorii, ale jak przychodzi co do czego i trzeba go użyć, to wtedy świat nie jest już taki kolorowy. Otóż Łukasz Piotr Łuczak przyjechał do nas aż z Łodzi z misją pokazania nam, że jednak może być inaczej. Znacie wyrażenie „programistyczne mięso”, prawda? Jeżeli nie, to wyobraźcie sobie, że przy tym terminie na Wikipedii byłaby podpięta właśnie jego prezentacja. Uwierzcie mi, po wyjściu z tego wykładu czułam, że moja kopuła paruje. CO TO BYŁO?! Ale do rzeczy.

Jak stwierdził autor, pomysł na prezentację kiełkował w jego głowie już od kilku ładnych lat. Chciał zebrać wiedzę na temat wzorców architektonicznych w jednym miejscu. Konsultował się z wieloma cenionymi programistami, m.in. Maćkiem Aniserowiczem (ktoś go kojarzy?), Mariuszem Gilem, Sławkiem Sobótką (pozdrawiamy Panów), i dzięki wspomnianym rozmowom powstała ta prezentacja. Kolejnym natchnieniem do jej zrobienia był znaleziony przez Łukasza blog, na którym autor poruszał ten sam problem w formie artykułów.

A sama prezentacja… to – serio – sztos. Łukasz przez około godzinę dostarczał nam dawkę porządnej wiedzy na temat wzorców architektonicznych (tak, było nawet DDD – delete driver development). I muszę się przyznać – mimo że godzina była późna, a kilka prezentacji było już za nami, to siedziałam jak wmurowana i chłonęłam każde słowo. Niesamowite doświadczenie.

Za podsumowanie tej prelekcji niech posłuży idealnie pasująca rozmowa, jaka wynikła między Łukaszem a jednym z uczestników spotkania. Zadał on pytanie o to, czy po tym wszystkim, co przedstawił nam autor prezentacji, kodzenie nadal sprawia mu przyjemność. Łukasz stwierdził, że już od jakiegoś czasu woli doradzać, niż programować. I w sumie mu się nie dziwię. Na pożegnanie i szybkie podsumowanie całego wystąpienia przytoczył nam taką oto anegdotkę: Jeżeli zapytam juniora, ile zajmie mu to czasu, usłyszę odpowiedź: 2 dni. Jeżeli o to samo zapytam mida, odpowie, że tydzień. Senior podrapie się po głowie i uzna, że miesiąc, zaś architekt stwierdzi, że tego nie da się zrobić.

I tym miłym akcentem zakończyła się przedostatnia prezentacja. Czekało nas jeszcze ostatnie, chyba najbardziej tajemnicze wystąpienie tego dnia.

Front-end is an Art

Tego człowieka chyba nie muszę przedstawiać. Każdy coś o nim słyszał. Jego nazwisko pojawia się na wielu eventach technicznych, ale nie tylko. Maczał palce przy Programistoku i Up To Date. Można go spotkać prawie codziennie w siedzibie Hacklagu. Czy już wiecie, o kim mowa? Tututuruuuuu!!! Przed Wami Maciek Korsan (owacje na stojąco). Rok temu zaprezentował nam porządną dawkę rozrywki, a teraz miało być jeszcze więcej dźwięków i jeszcze więcej JS.

Maciek uwielbia eksperymentować z JS i tworzyć z niego użyteczne, aczkolwiek niesztampowe rozwiązania. Jeżeli potrzebujecie wtyczki do przeglądarki, która powstrzyma Was przed bezmyślnym wyrażaniem zgody na wysyłanie newsletterów, to szukajcie pod nazwą CHECKBOX UNICORN. Tylko włączcie dźwięki. ;) Jego głowa jest pełna pomysłów i – uwierzcie mi – realizacja ich wychodzi mu świetnie.

Jego prezentacja oparta była na przedstawieniu kilku z projektów, nad którymi w ostatnim czasie pracował. Pokazał nam, że nawet Krzysztof Krawczyk miał swój wkład w rozwój jednego z mało znanych frameworków, jakim jest re.js. ;) Jego występy to tak naprawdę minikoncerty, na których Maciek ma świetny kontakt z publicznością. Dzięki temu można śmiało stwierdzić, że obronił on postawioną przez siebie tezę, że programowanie frontów to sztuka. Ciekawe, czy w przyszłym roku jeszcze bardziej rozkręci swoje show i zaskoczy nas swoimi pomysłami.

Niestety nic nie może przecież wiecznie trwać, a więc i ta prezentacja dobiegła końca. Jednak hola, hola, jeszcze się nie rozchodzimy, ponieważ organizatorzy (nasi dzielni trzej muszkieterowie) w składzie Karol Rogowski, Przemysław Wiszowaty oraz wspomniany wcześniej Maksymilian Zyskowski przygotowali dla nas miłą niespodziankę.

And the winner is…

DARMOWE FANTY!!! No kto pogardzi pięknym kubeczkiem, słuchawkami, myszką czy przenośnym głośnikiem? No kto? Ale to nie wszystko. Pamiętacie, że już niedługo w naszym pięknym Białymstoku odbędzie się najlepsiejsza, najbardziej programistyczna konfa w Polsce, jaką jest Programistok? No więc organizatorzy nie zapomnieli także o tym i w losowaniu nagród mieliśmy również szansę wygrania biletu na to wydarzenie. Wystarczyło tylko zostać do końca i wziąć udział w losowaniu. I wiecie co? Niektórym nie chciało się nawet tego, w wyniku czego wielu uczestników straciło szansę na nagrodę. Tak blisko, tak blisko, jak… jak…? Po rozdaniu fantów nagrodziliśmy brawami organizatorów oraz sponsorów, bo bez nich ta konfa by się nie odbyła.

Parostatkiem w piękny reeeeeejs…

Co tu dużo mówić. Za każdym razem, gdy słyszę króla Krzysztofa w radiu, wspominam prezentację Maćka. Gdy widzę, jak kolega w pracy walczy z architekturą projektu (panie, a kto to panu tak sp… zepsuł), przypomina mi się Łukasz. Słyszę temat PWA – przed oczami mam Martę i jej appkę Gadu-Gadu. Nie działa mi axios i mam kłopot z Reduxem? Chłopaki z Pagepro służą pomocą. Oglądam ulubiony serial na Netflixie – pozdrowienia dla Łukasza Stankiewicza.

Jak sami widzicie – ile osób, tyle pomysłów na wykorzystanie JS. Co więcej, na tej konferencji można było spotkać nie tylko samych zapaleńców, ale również osoby, które dopiero zaczynają albo chcą zacząć swoją przygodę z programowaniem. Jeżeli pragniecie dowiedzieć się czegoś nowego ze świata JS lub utrwalić jakąś wiedzę, to takie spotkania są naprawdę warte uwagi. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć tylko jedną rzecz: dziękuję. Dziękuję organizatorom, sponsorom, ale również uczestnikom, bo dzięki Wam ta cała maszyna działa i ma się świetnie. Mam nadzieję, że za rok spotkamy się na kolejnej edycji i będzie nas jeszcze więcej.

P.S. Wielkie dzięki za zdjęcia dla Korsan Studio (Maciej Korsan), który poratował mnie, gdy mój sprzęt padł. A po więcej fotorelacji zapraszam na fanpage wydarzenia.

Nie przegap kolejnych postów!

Dołącz do ponad 9000 programistów w devstyle newsletter!

Tym samym wyrażasz zgodę na otrzymanie informacji marketingowych z devstyle.pl (doh...). Powered by ConvertKit
Share.

About Author

Jestem Junior .NET Developerem, kontynuującym swoją przygodę w świecie IT. Prywatnie jestem fanką rolkarstwa oraz szeroko pojętej kultury azjatyckiej. Chcę mieć wpływ na kształtowanie się lokalnego świata programistycznego dlatego aktywnie uczestniczę w meetupach i konferencjach programistycznych nie tylko jako uczestnik, ale również współorganizator.

Comments are closed.