devstyle.pl - Blog dla każdego programisty
devstyle.pl - Blog dla każdego programisty
10 minut

Nienawidzę swojego komputera


15.10.2015

Myślicie sobie czasem: “ale mam blade uda”? Co za durne pytanie, prawda? A jak się okazuje: wcale nie takie durne. Jeśli chcecie mieć pięknie opalone (no dobra: osmalone) uda to kontynuujcie lekturę niniejszego tekstu, słowo “wada” zamieńcie na “zaleta”, kupcie opisywany sprzęt i będziecie happy.

Ostatnio na Twitterze pożaliłem się po raz milionowy, że komputera swojego aktualnego nienawidzę. Ów komputer to nic innego jak maszyna, którą opisałem ponad 2 lata temu w poście “XNote/Clevo P150EM, Dell 27″ U2713HM i… wcięte biurko“. O ile na początku jeszcze nie było tragedii, to od kilku miesięcy nie ma dnia, by matryca liścia nie zaliczyła z powodu złego zachowania całej reszty. Ło-je-zu, i tego posta na nim piszę, co mnie do szewskiej pasji momentami doprowadza. A sam sobie zgotowałem ten los, bo wybierając sprzęt miałem ten komfort, że nie było narzuconego limitu finansowego. A finansowanie nie szło z mojej kieszeni. Wygrany los na loterii wrzucony w szambo. Ale do rzeczy – co jest nie tak?

Wady

Na początek od razu nawiążę do ud, cobyście nie pomyśleli że zmysły kompletnie postradałem. 10 września 2014, w rocznicę zresztą swego ślubu (post “…i że Cię nie opuszczę aż do shutdown -s” jest nadal fajny!), mój romans z jeżdżeniem bez prawka na moto został brutalnie przerwany. Babuch i buba: rozwaliłem sobie kolano na dobre kilka miesięcy (ale teraz jeżdżę już znowu, twardym trzeba być a nie mientkim!). Z biurka i krzesła musiałem przenieść się na fotel, gdzie mogę pracować z wyprostowanymi nogami – bo jedna z nich nie bardzo chciała się zginać i trwać w tej pozycji przez cały dzień. Siedzę więc sobie miesiącami na fotelu, laptop na udach, i jakoś to jest… do momentu, w którym pojawia się o-pa-rze-nie! Usmażyłem sobie udo laptopem, goddamit! Miał ktoś tak, pytam? Tak, ten dziad TAK SIĘ GRZEJE, że można go postawić na surowy schab a pod koniec dnia pracy będziemy mieć kotlety. Nienawidzę.

A jak wyje przy tym! Jak jakaś orka w sezonie godowym. Rozkręcałem, odkurzałem – nic nie pomaga. Ostatnio na szkoleniu ktoś nawet powiedział żebym uważał, bo mi się laptop do lotu przygotowuje. Szum słychać w drugim pokoju. I nie jest to bynajmniej kojące jak szum morza. Wręcz przeciwnie. To jak szum smoły gotującej się w piekielnym kotle. Nienawidzę.

Jeszcze wracając do “lotu” laptopa – daleko by nie zaleciał. Z prostej przyczyny: na baterii działa circa około 0 sekund. Nigdy nie śmigało to bez kabla godzinami, ale teraz mam takiego mini-desktopa bez UPSu. Co niezmiernie irytuje, szczególnie że czasami wtyczka zasilająca dość łatwo sama się wysuwa z gniazda. Niby zepsucie się baterii to normalna rzecz, ale po raz pierwszy tego doświadczam, a kilka laptopów już miałem. Nienawidzę.

Napisałem: mini-desktop. I to jest prawda jeszcze pod jednym względem: wagi. Ogromny, ciężki zasilacz. Na wyjazdach wsadzam go do walizy na kółkach, żeby nie nosić w “ręcznej” torbie. A i bez tego mimo, że to 15″, waży tyle co niejedna siedemnastka. Zainstalowany subwoofer w tym nie pomaga. Nienawidzę.

Subwoofer, tak? Więc chociaż muzy sobie posłucham, nogą potupię? A gdzie tam! Kartę dźwiękową, która siedzi w moim sprzęcie, to ktoś chyba wyjął z ruskiej gierki z lat ’80. Pamiętacie takie, gdzie wilk łapał jajka, albo gdzie myśliwy strzelał do gęsi? No to właśnie. Mój “komputer XXI wieku” wydaje właśnie takie odgłosy. Sytuację ratuje “Creative Sound Blaster X-Fi Go! Pro” wetknięte w USB – bardzo dobry zakup (100zł) w tym kontekście. Ale oczywiście wtedy trzeba podpiąć słuchawki czy zewnętrzne głośniki. Osoba decydująca się na wsadzenie subwoofera i takiej karty dźwiękowej do jednej obudowy powinna stracić prawo do oddychania. Nienawidzę.

No ale dobra, jak już się to wszystko zniesie to przecież i tak najważniejsza jest wydajność, prawda? Mam tu w końcu 32GB RAMu, dysk SSD i tak naprawdę to wziąłem wszystko co było najdroższe (wspominałem już, że nie ja płaciłem?). No to musi to szaleć! Jak myślicie, jest dobrze? OCZYWIŚCIE że NIE jest! Mimo SSD uruchamia się to dobrą minutę. Czasem sam się wyłącza (sic! na szczęście nie stało się to jeszcze podczas szkolenia albo prezentacji), a po włączeniu muszę od nowa konfigurować niektóre aplikacje (to pewnie akurat wina Windowsa… chociaż kto tam wie!). Odpalenie filmu z YouTube powoduje nie tylko zwiększenie wycia o dobre 100 decybeli, ale jeszcze nie da się wtedy na komputerze praktycznie robić nic więcej – a film i tak skacze. Praca z kodem i Gitem działa tak, że chyba szybciej byłoby wrzucić to na jakieś zdalne FTP (albo przesadzam – mam po prostu ogromne oczekiwania w stosunku do sprzętu którego cena przekracza dwie średnie krajowe). O grach nawet nie wspomnę, odważyłem się odpalić na tym tylko Heroes III. Good news: działa! Czego nie mogę powiedzieć o przeglądarkach, jeśli odpalę ich kilka. Nienawidzę.

I na koniec litanii: klawiatura. Sprawowała się całkiem dobrze, gdy jej nie używałem (wredna szydera, nie?). Teraz, po kilku miesiącach “na kolanach”, ciągle coś nie styka, coś nie zadziała. Przy kodowaniu to jeszcze pół biedy: zaraz Resharper pokaże mi co jest nie tak i jeszcze często sam to naprawi. Ale napisanie posta to ciągłe poprawianie błędów, literówek. A tu alt “nie zetknął” więc nie ma polskiej litery. A tu spacja “nie weszła” i z dwóch słów zrobiło się jedno. Ehh… NIE-NA-WI-DZĘ!!!

Zalety

Czy jednak sprzęt ten nie ma zalet? Od jakiegoś czasu staram się być optymistą i szukać raczej dobrych niż złych stron życia. A więc: owszem, ma to zalety! Z drugiej strony: II wojna światowa też skutkowała jakimiś pozytywnymi side-effects. Jeśli chodzi o moją maszynkę to naliczyłem trzy:

Zaleta pierwsza: bogaty zestaw wyjść video. DVI + HDMI + DisplayPort. Do tego dokupiłem sobie za grosze przejściówkę DP->VGA i mogę się wpiąć praktycznie gdziekolwiek.

Zaleta druga: nie ja za niego płaciłem. Chociaż jest to też wada, ponieważ nie do końca mi dobrze z tym, że przeze mnie Ultrico posiada na stanie takiego grata. Ale co zrobisz, dzięki temu Robert nie daje już nowym członkom zespołu dowolności wyboru sprzętu. Jak zwykle: szklanka jest w połowie (no, w tym przypadku max w 1/10) pełna.

I ostatnia, trzecia, zaleta: masa zajebistych naklejek na obudowie. Chociaż o to musiałem sam zadbać. No dobra, przyznam, że trochę z nimi przesadziłem. Zobaczcie:

stickers

Postanowienie poprawy

Podsumowując: xnote/clevo wydaje się w teorii ciekawą propozycją. Specyfikacja miażdży konkurencję – przynajmniej na papierze. A przy tych parametrach cena, choć nie może być niska, nie jest porażająca jak u “uznanych konkurencyjnych marek”. Ale coraz bardziej dochodzę do wniosku, że relatywnie niska cena bierze się stąd, że komponenty siedzące w środku są wzięte ze śmietnika. Nigdy więcej takich eksperymentów – ekskrementów. Nigdy.

No i pytanie: dlaczego ciągle siedzę na tym gracie? I co dalej? Odpowiedź jest o tyleż banalna, co nieco głupia: bo nie mam czasu wybrać kolejnej maszyny. Chciałbym mieć na to minimum tydzień, poczytać wszystkie możliwe fora i recenzje. Żeby kupić coś, co będzie extra.

MacBook – nie (bo nie). Dell XPS 13… kusi, szczególnie że jest już (czy wkrótce będzie?) wersja z 16GB RAMu. Surface Book skądś ściągnąć? Czy “standardowo” jakiegoś ThinkPada? Albo zrobić jak dwóch znajomych oraz Udi Dahan i wyposażyć się w gamingowy laptop-potwór? W końcu: kompletnie olać jakiekolwiek limity finansowe, czy może jednak gdzieś jest granica zdrowego rozsądku?

Jeszcze… nie wiem. Jedno jest pewne: tym razem nie pójdę “po taniości” (chociaż 7 czy 8 tys też średnio wpada w “tanio”, co nie?). Zawsze zostaje opcja kupienia czegoś “słabszego” i praca przez zdalny pulpit w chmurze, ale to odrzucam.

No i teraz pora na Was… Wiem, że ten temat był już wałkowany wielokrotnie w różnych miejscach, ale niech to będzie kolejne, aktualne na końcówkę Anno Domini 2015: czego używacie i dlaczego polecacie? Pomóżcie biednej rozdartej duszy :).

Moje aktualne wymagania:

  • 16 GB RAM (32 nigdy nie wykorzystałem, ale 8 będzie za mało)
  • dysk SSD (drugi, “normalny”, mogę sobie wpiąć na usb i też będzie git, jeśli się do obudowy nie zmieści)
  • podświetlana klawiatura
  • maksymalnie 15″
  • HDMI + jeszcze jedno wyjście
  • 3x USB
  • grafika jakaś oprócz intela (nie gram, ale mam nadzieję że niedługo jednak pogram, Heroes 7 musi śmigać)
  • waga: nie wiem ile co waży, ale sporo jeżdżę, a będę jeszcze więcej, więc musi być w miarę poręczne

Jak widać: szału nie ma. Nie musi być odpinany ekran. Ani dotykowy. Nie musi być “designerski” – i tak go pewnie naklejkami znowu ozdobię.

Anyone?

Nie przegap kolejnych postów!

Dołącz do ponad 9000 programistów w devstyle newsletter!

Tym samym wyrażasz zgodę na otrzymanie informacji marketingowych z devstyle.pl (doh...). Powered by ConvertKit
Notify of
Grzegorz
Grzegorz

Pytasz o rozwiązania, to odpowiadam :) Ja używam podłączenia przez Pulpit zdalny. Komputer wirtualny uruchomiony mam na serwerze: CPU: 2x Intel Xeon E5-2640 2GHz Ram: 48GB SSD/HDD: 6x 148GB (15k) w Raid0 i 2x 512GB SSD wpięte w PCIe Oczywiście sam z tego nie korzystam. Pracujemy w 5 osób + 6 serwerów, łącznie 11 komputerów wirtualnych. Każdy komputer dostał (dla osób) po 8 rdzeni, przy czym rzeczywiste obciążenie rozkłada się najczęściej na 4 rdzenie. Ram jest przyznawany dynamicznie do max. 16GB. Dla mnie najważniejszym plusem rozwiązania jest: 1. Skalowalność: dłubałem sporo-żarne rozwiązanie, potrzebowałem dostać 32GB i dostałem. 2. Swoboda pracy:… Read more »

Miguel
Miguel

Zdecydowanie odradzam XPS 13. Mam doświadczenie z najbogatszą wersją. Tak bardzo zachwalana przez Dell matryca jest jednocześnie jego wadą. Aplikacje nie radzą sobie z tak wysoką rozdzielczością. Dodatkowo słaby procesor, dla kogoś kto wykorzystuje komputer wyłącznie do pisania maili oraz prezentacji wystaczy, ale z IDE np. Visual Studio radzi już sobie średnio. Dodatkowy minus – brak stacji dokującej (co prawda Dell sprzedaje coś co nazywa się stacją, ale jest to tak naprawdę rozszerzony “Hub USB”). Ja od dłuższego czasu pracuję na ASUS: https://www.asus.com/Commercial-Notebooks/B451JA/ Posiadam wersję 14″, więc jest bardzo poręczna. Na pokładzie i7 z 16 GB RAM oraz 256 GB… Read more »

pawelek
pawelek

Kurcze, generalnie mój Dell Inspiron spełnia Twoje wymagania. Nie wygląda bosko, ale działa solidnie. Generalnie u mnie w firmie same takie lapki są, a przynajmniej w solidnej większości bo i cena tegoź w X-KOM nie zabija. Generalnie polecam, choć ja sam zasadzałbym się na Surface w pracy, a prywatnei to MBP jest w planach.

Krystian
Krystian

Ja mam stacjonarkę do pracy z 3 ekranami: i7 4790 + 32GB Kingstona HyperX + płyta na promocji MSI gamingowa z chpsetem B85 + Samsung 840 Pro 128gb + MS touchmouse + Alienware TactX Keyboard. Śmiga jak powalony. Grafiki nie kupowałem dodatkowej, bo 4gen Intela ciągnie 3 ekrany. Gram na PS3 :) dodatkowo mam Latitude e6320 (kupiłem pół roku temu z outletu za 1100zł) z wymienionym dyskiem na jakiegoś SSD (i5 2530 + 8 ramu). Zaletą jest to, że mogę sobie wyciągnąć napęd i zamiast niego wsadzić kieszeń z drugim dyskiem lub baterię (w sumie pociągnie 3 bateryje na raz).… Read more »

Radek
Radek

Ja mam i7 u siebie i nic się nie grzeje, wentylatorów nie słychać ;)

Piotr Zaborowski
Piotr Zaborowski

Sam korzystam z Macintosha od jakiegoś czasu, ale jako, że piszesz w .Net to korzystanie z OSX mija się z celem.

Moim zdaniem możesz kupić laptopy od Lenovo. Ma ich od groma, a jak na razie nikt nie mówił mi, że doradziłem mu gówno. ;)

Radek
Radek

Ja od roku pracuję na Asusie N550JK i nie narzekam, do lapka mam podłączone dwa monitory przez HDMI i Mini Display Port (korzystając z przejściówki). Procesor Intel Core i7-4700HQ, 16GB RAM, dwa dyski twarde 256 GB SSD SATA III, 750 GB SATA 7200 obr. (zewnętrzny, w obudowie), ekran matowy 15,6″ LED (IPS), dwie karty graficzne NVIDIA GeForce GTX 850M + Intel HD Graphics 4600, podświetlana klawiatura :)

Łukasz

Ja od dwóch lat na trochę starszym modelu ASUS N56 – i bardzo nie polecam. ASUS zawsze u mnie słynął z kiepskiej jakości i tym razem się zawiodłem. Obudowa kiepsko spasowana, sporo plastiku, zawiasy po dwóch latach luźne. Matryca wylała po pierwszym roku – wymienili na gwarancji, ale przy tym jeszcze bardziej rozbili obudowę… Najgorsze jest jednak to, że ten model ma wadę fabryczną i “z dupy” się wyłącza – czasem 3 razy dziennie, czasem raz na dwa tygodnie – serwis ASUS-a się na to wypina, niestety. Nigdy więcej ASUS – tylko Dell. Moja nowa docelowa konfiguracja to mocne miniPC,… Read more »

Krzysiek C.
Krzysiek C.

Wymień pastę na procku i się zdziwisz. Czyszczenie nic nie daje, a pasta po latach robi się twarda i traci swoje właściwości. Mam Asusa z i7 wysokonapięciowym i też już miałem dosyć hałasu i temperatur, po wymianie pasty nowy laptop. Przy zerowym obciążeniu wentylator potrafi się zatrzymać. Gdzieś kiedyś czytałem, że pasty fabryczne w komputerach są kiepskiej jakości i niekoniecznie precyzyjnie nałożone. Oczywiście nie rozwiązuje to wszystkich problemów, ale jak masz wydajnościowo niezłą maszynkę ja bym spróbował.

Mariusz
Mariusz

Ostatnio miałem podobny problem. Szukałem czegoś nowego i padło na: http://www.x-kom.pl/p/242564-vn7-591g-i7-4720hq-16gb-256-1000-win8-gtx960m-fhd.html. Póki co jestem mega zadowolony, lekki, wydajny, fullHD, 15′, matryca matowa IPS, bez napędu (cichy). I dużo gier też na nim spokojnie pójdzie. Dobrze oceniany, Na pewno na ten moment polecam :) Jedyna rzecz o której słyszałem że może byc nie tego to serwis, ale póki co (i na szczęście) nie miałem okazji się przekonać :)

Artur
Artur

A jak Ci się podoba klawiatur w tym sprzęcie? Bo na pierwszy dotyk, to mało komfortowa (macałem w sklepie)

Mariusz
Mariusz

Jak dla mnie to jak najbardziej ok. Czuć ‘klik’ więc jak dla mnie wystarczy. A dlaczego masz wrażenie, że mało komfortowa?

Artur
Artur

Nie czułem właśnie kliku, a dłuższe przyciski jak shift, nie uginały się całe jednakowo. Ale to było kilka minut “zabawy”

Piotr
Piotr

Maćku ja mam DELLa Precision M4800 i niemal takie same przypadlosci.
Czasem filmik na youtubie to jest dla niego mega wyzwanie.
Tylko ja zakladam, ze to moze byc wina obrazu z jakiego zostal zainstalowany windows z masa dodatkowych firmowych skryptow.
Nie ma tak u Ciebie?

malczu
malczu

Moge z czystym sumieniem polecic. Nie mam z nim wiekszych problemow poza cichymi glosnikami. https://www.asus.com/Notebooks/ASUS_ZENBOOK_UX303LN/specifications/, moja wersja ma 12GB ramu i i7, ale jeszcze nigdy nie udalo mi sie ich wykorzystac (nie uzywam zbyt duzo VM zeby bylo jasne). Posiadam wersje z matryca FullHD nie ta z QHD.

Lech Osiński

Też mogę polecić ultrabooka ASUSa z serii Zenbook UX303. Ładny, lekki, a w najlepszej specyfikacji całkiem mocny. Mój dobry przyjaciel takiego używa i jest bardzo zadowolony.

MarioEm
MarioEm

Ja używam mobilnie UX303 matryca cudo – matowa z dobrym kontrastem (moglem w te wakacje siedzieć na leżaku i widocznosc prawie jak w cieniu. Mam wersje z GF gtx 840m co daje FULLHD i powiem tak jak Diablo 3 odpalam to sie grzeje ale do normalnej pracy czysto programistycznej idealny. Bateria średnio u mnie 8H. Jak szukasz 15 to jest jeszcze UX501 kolega go używa do obróbki zdjeć i jest zadowolony a na codzień używam Asusa G751 sprzet jak na laptopa kosmos ;D tyle ze nosic sie nie da bo z zasilaczem to wazy z 5-6kg

mk
mk

Obecnie mam ThinkPad T540p, matryca 3k to pomyłka, nie da się pracować. Masa aplikacja źle się wyświetla i tak będzie jeszcze przez parę lat. Efekt taki że masz te matrycę 3k i rozdzielczość obniżoną do FHD :/ Nie warto dopłacać. Cała reszta jest ok. Jeśli chcesz być mobilny poleciłbym T440p, 14 cali matryca FHD, podświetlana klawiatura. Wyjście VGA i co ważne opcja stacji dokującej (polecam to rozwiązanie) Można kupić z kartą GT 730M (dosyć przyzwoita). Z minusów, RAM max 16gb chyba. Jak kupisz z roszerzoną baterią to pociągnie nawet 8-10h web surfowania (przygaszony ekran itp). Tu masz solidny review: http://www.notebookcheck.net/Review-Lenovo-ThinkPad-T440p-20AN-006VGE-Notebook.108423.0.html… Read more »

Jurek
Jurek

Przyłączę się do zwolenników Asusa. Od pół roku pracuję na gamingowym https://www.asus.com/Notebooks/G771JW/ i mogę go polecić. Co prawda matryca 17 cali wychodzi poza Twoje założenia ale do środka można wsadzić dwa dyski 2,5 cala + jeden ssd ze złączem m.2 pcie. Można oczywiście dołożyć trzeci dysk zamiast napędu optycznego. Dostęp do bebechów jest bez żadnej zabawy w rozkręcanie, wszystko ukryte pod klapką na jedną śrubkę.

Piotr Borkowski
Piotr Borkowski

Ja stałem 2 lata temu przed podobnym dylematem. Wybrałem wtedy “gamingowy potwór” – nie żałuję i pewnie za rok wybiorę podobnie. W swojej historii zaczynałem od Lenovo T61, potem Asus, Toshiba. Wybrałem wtedy na złość opinii publicznej Acera (V3-772g) – konkretnie to http://archiwum.allegro.pl/oferta/laptop-acer-v3-772g-i7-4702mq-16gb-ssd-fhd-gtx760-i3873166350.html. Żadnych problemów po dziś dzień. Wiedźmin 3 też poszedł i pograć się dało. To co na pewno bym zmienił to SSD przynajmniej 256 GB. Stare Asusy i Toshiby już odeszły w niebyt a T61 działa sprawnie po dziś dzień. Z tymi markami to oczywiście różnie bywa. Lenovo kupione ponad 7 lat temu jest ok, a to co… Read more »

Andrzej S.

Miałem ten sam problem (z wyborem nowego laptopa) ok. pół roku temu. Miałem spory dylemat, czy wybrać lekkiego i cichego laptopa z niskonapięciowym prockiem, czy ciężkiego kloca z porządnym 4-rdzeniowym prockiem MQ/HQ. Jedynym “złotym środkiem” wydawał się MacBook Pro 15 albo Dell Precision M3800 – oba lekkie, z czterordzeniowymi prockami. MacBooka skreśliłem, bo w końcu jestem programistą Windows, a poza tym jego klawiatura ma dla mnie za niski skok, w złym miejscu prawy Alt i nie ma trackpointa. Z Dellem mam złe doświadczenia, o M3800 słyszałem trochę złych rzeczy (np. że materiał pod dłońmi szybko się wyciera i wygląda jak… Read more »

tomaszk-poz
tomaszk-poz

Jak chcesz zamortyzować jednorazowo kompa za 10k brutto (8130 netto) jak limit jest 4350 brutto (3500 netto) liczony jako całość, a więc takze ze softem, rozbudową pamieci, drukarką (traktuja to jak komplet)?

Owszem mozesz szybciej amortyzowac niz 30% rocznie, ale wtedy amortyzujesz przez rok i musi byc to uzasadnione ciezkimi warunkami pracy, szybkim starzeniem sie technicznym etc, wiec troche sliska sprawa przy kontroli, zwlaszcza, ze mogą powiedziec, ze jak taki wypas to chyba nie kupiles na rok :-D

Andrzej S.
tomaszk-poz
tomaszk-poz

Tylko po co mi przesyłasz jakieś animacje?
Amortyzacja de minimis nie jest standardową procedurą, trzeba pisać pisma, nosić dokumenty, sprawdzać czy się mieści w granicach zasad a później drżeć w razie kontroli, bo kontrolerce będzie coś się wydawać.
Nie wiem, czy warto ryzykować dla tych kilku % odsetek od kasy w skali roczniej. Dla większych firm to już zupełnie odpada.
To już lepiej chyba wziąć na raty i nie pozbywać się gotówki, a na pierwszą wpłatę wziąć z VATu, który jest automatycznie do odzyskania przez odliczenie w miesiącu zakupu ew następnym.

Andrzej S.

Errata do powyższego wpisu: miałem na myśli gwarancję “on-site” a nie “door-to-dorr”. Zawsze mi się mylą.

Dariusz Lenartowicz
Dariusz Lenartowicz

> No i pytanie: dlaczego ciągle siedzę na tym gracie? I co dalej? Odpowiedź jest o tyleż banalna, co nieco głupia: bo nie mam czasu wybrać kolejnej maszyny Bardzo fajny post na tzw. zaczepkę. My, devy i podobnej maści ludzie lubimy gadać o sprzęcie. Stąd też będziesz miał setki komentarzy, najrozmaitsze konfiguracje, multum polecanych producentów i każdy będzie na bazie doświadczeń komentującego co przełoży się głównie na to, że i tak będziesz musiał zrobić własny (bolesny/długotrwały) research. Tylko nie mów, że to Cię nudzi, albo tego nie lubisz. :) Każdy z nas to lubi. :))) PS 1 Masz jeszcze naklejki… Read more »

Kermit
Kermit

Gamingowy potwór nie jest złym wyborem. Osobiście pracuję na MSI GE60 2PE ApachePro poprzedniej generacji i jestem zadowolony ze wszystkiego oprócz klawiatury. Posiada i7-4710HQ, 8GB ram (trzeba pomyśleć o dodatkowym), wyjście VGA i HDMI (obsługuje matryce + 2x zew. monitor), matową matrycę FHD, miejsce na 3 dyski (2x mSATA + standardowe SATA) i zew. kartę graficzną (GTX 860M u mnie). Klawiatura jest podświetlana i to w różnych kolorach nawet (w rytm muzyki też ;)), ale ten kto dał klawisz META na prawą stronę a FN na lewą powinien umrzeć … W pracy pojawiła się nowa generacji tegoż sprzętu i też… Read more »

jbi
jbi

Długo cie czytam bo pamiętam jak dwa lata temu po przeczytaniu wpisu zazdrościłem ci Clevo
Niedługo później kupiłem Della Latitude E6530 z i7 3Ghz, 8Gb ramu i 128 SSD za 3300 zł (już wtedy to był leciwy model).
Do tej pory na nim pracuje i uważam że to najlepszy komp na świecie.
Moja teoria jest taka: do pracy bierz biznesówke albo gamingowy – w obu przypadkach wydajność jest ważniejsza od wyglądu (i ficzerów typu subwoofery, 3mm grubości).
Jestem dusigroszem więc wybierałbym między Elitebookem a Latitude

Piotr Nowicki
Piotr Nowicki

5 lat temu zakładałem działalność, postarałem się o dotację unijną na start i mi się udało. Część dotacji miała iść na dobry laptop, więc za około 7 tys zł kupiłem Dell Studio 1749, monitor 17, procek i7, pamięć 4gb. Po 5 latach komp jest prawie jak nowy, jedyne mankamenty: – to czasem chce odlecieć (głośny wiatrak) i się zagrzeje przy kilku zadaniach w tle – przycina się przy nowszych wersjach narzędziach developerskich (głównie przy Eclipse, dołożę niedługo 4gb pamięci i pewnie będzie lepiej) – ostatni problem który spotkałem pierwszy raz w zyciu – muszę odchylać ekran laptopa pod kątem większym… Read more »

Paweł Strejczek
Paweł Strejczek

A ja jestem zadowolony z DELL-i Precision serii M. Mam co prawda starsze modele (M6500 i M4600), ale nie mogę złego słowa o nich powiedzieć. Jedyną ich wadą jest spory zasilacz i stosunkowo, jak na dzisiejsze standardy, duża waga. Poza tym działają bez zarzutu – są wydajne (pomimo swojego wieku), ciche i nie grzeją się specjalnie. Mają fajnie rozwiązany układ chłodzenia – CPU i grafika chłodzone są osobno (osobne wentylatory). M4600 mam w wersji z dwoma kartami graficznymi i chodzą na nim nawet całkiem wymagające gry a dodatkowo posiada on porty DP, HDMI i VGA przez co bez problemu można… Read more »

Piotrek S
Piotrek S

OO widzisz też liczę na recenzję ASUSika przynajmniej krótki opis bo zastanawiałem się nad tym modelem ale ostatecznie postawiłem na już mojego 3ciego DELLa. tym razem E6440 (z i7-4610M) i jestem zadowolony. Ale czasem się zastanawiam co by gdyby…

Paweł I.
Paweł I.

Co prawda wszystkich komentów nie czytałem (Page Dn, Page Dn… ), ani nie sprawdziłem czy któryś model konfiguracją by Ci przypasował, to kolega co w branży hardware’owej siedzi od już jakiegoś czasu, niedawno zanabył ultrabooka z http://www.hyperbook.pl/ i od serca poleca. Sporo można sobie podobierać.

tomaszk-poz
tomaszk-poz

Jak potrzebujesz mocy, to albo w cieniasie jej nie dostaniesz albo będziesz miał grubego, ciężkiego głośnego kloca. Skądś ta moc musi się brać… Fizyki nie oszukasz – nie da się. Tzn da, ale trzeba by wrócić do programowania z czasów, gdy komp miał 32MB ramu. Kupując nowego dobrze przyczytaj testy np. na notebookcheck.pl, tams prawdzają, czy jest throttling procesora hałas przy obciążeniu. MakBook Pro Retina dobrze wypada – lekki, nie ma throttlingu, cichy pod obciążeniem, ścierający się ekran – jest akcja serwisowa, wychodzi podobnie jak XPS, zresztą i tak nie płacisz :-D Może jakoś sobie przeorganizuj tak pracę, aby nie… Read more »

Paweł S.
Paweł S.

Też niedawno stałem przed takim wyborem i bardzo długo się zastanawiałem. Pod koniec poważnie brałem pod uwagę w zasadzie tylko dwie marki Dell i Asus. Po przygodach z dwoma egzemplarzami Lenovo (w pierwszym padła matryca i grafika, drugi, podobnie jak Twój, wchodził “na wysokie obroty” chcąc odlecieć) postanowiłem spróbować czegoś innego. Minimalnie wygrał ten pierwszy, a konkretnie http://www.x-kom.pl/p/229375-notebook-laptop-15-6-dell-latitude-3550-i7-5500u-8gb-128-1000-win8x-fhd.html ASUS bardzo mi się podobał, ale trochę bałem się aluminiowej obudowy, która w poprzednim moim Lenovo strasznie się elektryzowała i przy podpiętym zasilaczu czasami nieprzyjemnie się pracowało. Być może to był mankament tego konkretnego modelu – nie dociekałem. Z Della jak na… Read more »

Michal Szczepaniak

Myślę, że nowy Thinkpad P50 przypadnie Ci do gustu:
http://www.pcworld.com/article/2960799/laptop-computers/the-first-skylake-laptops-are-lenovos-thinkpad-p50-and-p70-graphics-workstations.html

Xeon w środku, można wsadzić 64GB Ramu, 3 Dyski, matryca matowa 4k, do tego przywrócili wszystkie przyciski jak za dawnych dobrych lat.
Plus zlikwidowali problem überbrzydkiej wystającej baterii.

Michal Szczepaniak

Ups, już kupione.

trackback

[…] Nienawidzę swojego komputera […]

Jacek W
Jacek W

Kiedy możemy spodziewać się recenzji zakupionego asusa. Sam stoję przed dylematem zakupu mobilnego laptopa dla .net developera i rozważam zakup tego asusa.

TomaszK-Poz
TomaszK-Poz

Przyłączam się.
Mój I5 z 2.6GHz/12GBRam, SSD lekko wymięka przy małym projekcie z zainstalowanym Resharperem to obawiam się, ze ten Asus szału nie zrobi i do tego bedzie halasował.

Prosimy!

Gutek

boxstarter … i zamiast tygodnia minuty :)

Moja książka “Zawód: Programista”

Facebook

Zobacz również