fbpx
devstyle.pl - Blog dla każdego programisty
devstyle.pl - Blog dla każdego programisty
6 minut

Femi-afery. Czy mają sens?


26.10.2016

Niecały tydzień temu, 20 października, przygotowywałem się w hotelu do double-lansu podczas .NET Developer Days, gdy jednym okiem zobaczyłem post z innej konferencji odbywającej się tego dnia w Babilonie. Wkurw mnie chwycił i się podzieliłem:

UWAGA!
Mam wszelkie powody by sądzić, że poniższa wypowiedź została zmanipulowana (wyrwana z kontekstu). Cały niniejszy post jest nadal aktualny, jednak sytuację z konferencji AWS należy traktować z dystansem . Trwają prace nad odpowiednią modyfikacją tego tekstu, aby był bardziej… ogólny.

afera-fb

Okazało się, że z tego incydentu wyszła niezła afera. Gazeta.pl, money.pl, innpoland i inne takie podchwyciły temat. Wow.

Za co? Za jajco!

Jestem przekonany, że Chief IT Architect musiał przeżyć niezły szok. “He never knew what hit him!“. No bo zażartował sobie tylko, atmosferę rozluźnił na dobry początek konfy, a tu takie coś! “Rażąca niewspółmierność kary“. Popierdolony świat, zabierzcie mnie stąd!

A właśnie, że nie do końca taki popierdolony. Pisałem już o tym kilka miesięcy temu, ale – szczególnie w kontekście wystąpień publicznych – jeśli sprawiasz, że ktoś czuje się urażony, to przestań to robić. Nawet nie musisz rozumieć: DLACZEGO. Po prostu: wolność jednego kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego. A zrozumienie przyczyny to Twoja praca domowa, na później.

Ja przyznaję, mam swoje za uszami, także w tym kontekście. Ale lekcję odrobiłem.

Miałem trzy drogi.
Pierwsza: niczego nie zmieniać, i pozostać burakiem. Szedłem nią latami.
Druga: tępo zmienić swoje zachowanie, ignorując przyczyny. Czyli: poddać się tresurze. Czyli: odpada.
Wybrałem drogę numer 3: zacząłem myśleć, wychodząc z założenia, że może jednak to ja się mylę? Niestety (bo mylić się nie lubię) okazało się to prawdą.

Sens?

No dobra, ale przecież mało kto będzie się nad tym głębiej zastanawiał. Nie ich brocha, nie ich problem, odwalcie się. Czy zatem taka wielka afera ma jakikolwiek sens?

Tak, ma. I to ogromny. Niezależnie od wzrostu poziomu świadomości (lub jego braku): ten pan więcej tak nie powie publicznie. Nigdy. Prawdopodobnie nie powie tak nawet niepublicznie. Ba, mało tego: żaden z jego znajomych, obserwujących sytuację, także nie powie tak publicznie. Spora część osób, która o aferze usłyszała… również. Bo kto chciałby znaleźć się na pierwszych stronach internetów w takim kontekście? Raczej nikt. Chyba, że jeszcze nie przeszedł nastoletniego buntu.

Jest to działanie siłą. Kneblem. Ale z nadzieją, że może w końcu zrodzi się refleksja: wait, skoro TYLE osób mówi, że robię źle… że nie rozumiem… że to wcale nie jest śmieszne… to może choć częściowo mają rację?

A naprawdę wystarczy zainteresować się tematem choć trochę, odrobinę, niewiele, aby klapki z oczu zrzucić. Na początek polecam tekst: “Dziewczyno! Nie nadajesz się do programowania!“.

Problem globalny

Podczas podlinkowanego już .NET Developer Days miałem przyjemność poprowadzić na scenie DevTalk Live. Był to wywiad z dwoma bardzo znanymi postaciami: Jonem Skeetem (ma więcej punktów na Stack Overflow niż pozostali użytkownicy razem wzięci) i Dino Esposito (od -nastu już lat jeden z najbardziej rozpoznawalnych na świecie ekspertów w technologiach Microsoftu).

clip_image002

Zacząłem rozmowę bardzo luźno: jakim przymiotnikiem związanym z technologią określiłbyś SIEBIE? Okazało się, że Dino jest nieskalowalny. Ja jestem asynchroniczny. A Jon?

Jon jest mutable. Bo zmienił swoje poglądy. Nigdy by tego nie podejrzewał, ale w tym roku stał się… (jak to określił) feministą. Dostrzegł i ZROZUMIAŁ o co chodzi w problemach, z jakimi zmagają się kobiety w IT.

Jon nie jest stąd. Mieszka w jukeju, pracuje w guglu. Takie zjawiska obecne są wszędzie. I wszędzie coraz większe tłumy zaczynają sobie – na szczęście – uświadamiać ich skalę i olbrzymią szkodliwość.

Bullies

Ja uświadomiłem to sobie dopiero w tym roku. Nie wymagam, żeby nagle wszyscy pogrążyli się w głębokiej zadumie, a na koniec przyznali mi (nam) rację. Większość środowiska ma to po prostu gdzieś. I okej. Ale… proszę, nie przeszkadzajcie, choćby takimi komentarzami:

clip_image003

Dla Ciebie to może być przez sekundę zabawne (no bo chyba nie dłużej?), ale komuś innemu jakbyś wbił szpilę pod paznokieć. Warto? Pamiętaj: robisz to z UPRZYWILEJOWANEJ pozycji. Jak bully. I jest to po prostu mega słabe.

A chwila refleksji także nie zaszkodzi, naprawdę. Jak to Jon podsumował: “Structures should be immutable. People should be mutable.“. Tylko krowa nie zmienia poglądów.

0 0 votes
Article Rating
101 Comments
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dariusz
Dariusz
7 years ago

A mnie wkurw chwyta jak ludzie rozpowszechniają virale bez żadnej weryfikacji informacji. Gazeta Wyborcza napisała artykuł na temat posta którego wkleiłeś, a ten post zawiera zdanie wyrwane z kontekstu, potem lawina się już tylko rozpędzała.
Pełna wypowiedź brzmiała:
“-Witam Państwa, bo widzę, że pomimo, że jest to konferencja techniczna, to są tutaj kobiety. Cieszy mnie ta zmiana ogromnie ponieważ jest to znak, że świat się zmienia w dobrą stronę.”

Pozdrawiam

Arkadiusz
Arkadiusz
7 years ago
Reply to  Dariusz

Byłeś i słyszałeś? Bo nie potrafię znaleźć źródła dla tej pełnej wypowiedzi, ani filmów z konferencji.
Pozdrawiam

MN
MN
7 years ago
Reply to  Dariusz

Budum, tssss… Niech ktoś opublikuje film ze wspomnianym początkiem wystąpienia i temat zamknięty. Zawód nie ma płci, po co rostrząsać?

Arkadiusz
Arkadiusz
7 years ago
Reply to  MN

A zawodowa surogatka? :D

MN
MN
7 years ago
Reply to  Arkadiusz

Damn! Ale jest równowaga w naturze (i prawie że odpowiednik surogatki):
http://www.filmweb.pl/film/Wykapany+ojciec-2013-679854 :D

MN
MN
7 years ago

To po co rozstrzącać?

Robert
Robert
7 years ago

Zawód ma płeć

Przykład wojsko polskie
http://pokazywarka.pl/04iz7n/

Zagranica NY
http://www.wykop.pl/link/2529933/oblala-testy-sprawnosciowe-ale-zostanie-strazakiem-eng/

Skoro zawód nie ma płci to po co są podziały na wymogi.

Google ubolewa że ma za dużo białych facetów.
https://techcrunch.com/2014/05/28/google-admits-it-hires-too-many-white-dudes/

Arkadiusz
Arkadiusz
7 years ago

Wiadomo że szowinizm w IT to obciach. Jednak jeśli drugie zdanie brzmiało tak jak napisał DARIUSZ, to obciachem jest robienie z tego afery i cytowanie tylko zdania pierwszego…

Tomek
Tomek
7 years ago
Reply to  Arkadiusz

Dyskryminowanie kogokolwiek ze względu na jego płeć, rasę religie itp to obciach. Jak dla mnie takie rzeczy biorą się ze strachu, że ten ktoś okaże się lepszy. Dlatego zamiast próbować “wygrać” z nim umiejętnościami próbuje się go zdyskredytować uderzając w jakiś mało istotny punkt. Niestety jest to ogólnie przyjęta retoryka zanan od zawsze i ogólnie przyjęta.

Wojciech
Wojciech
7 years ago

Ja to tylko tu zostawie, do przemyślenia :)
http://comma.dt.pl/e-books/Antychryst/Html/node18.html

Sprox
Sprox
7 years ago

A ja jedyne co widzę to zwykły ból dupy.
Jakby babka w szkole rodzenia/przedszkolu przywitala zgromadzonych podobnym tekstem to każdy mezczyzna jedynie by się uśmiechnął.

Kobiety w IT są na duzo lepszej pozycji niz mezczyzni. Wiele firm zatrudni predzej kobiete niz mezczyzne ktory wypadl w testach duzo lepiej.
Bo to dobrze wyglada – miec kobiety w zespole.

Jakub Mikos
Jakub Mikos
7 years ago

Niestety Macieju, na podstawie moich doswiadczen w jukeju, gdzie temat jest baaardzo chodliwy, potwierdzam zdanie Sprox’a.
Osobiscie dwukrotnie bylem swiadkiem zatrudnienia kobiety pomimo bardzo negatywnego feedbacku po rozmowie technicznej (jedna z wiekszych korpo w kraju deszczowcow), co nigdy nie zdazylo sie w przypadku mezczyzny.

Zeby nie bylo, nie ma dla mnie roznicy czy pracuje z mezczyznami czy kobietami, mysle ze procentowo poznalem wiecej gownianych developerow mezczyzn niz kobiet, ale cala ta nagonka na “inclusion” kobiet w IT niestety idzie w zlym kieunku i powoduje takie patologie jak wyzej.

Traktujmy sie z szacunkiem, miejmy dystans do siebie i wszystko bedzie dobrze :)

PS. sorki za brak pl znakow…

MN
MN
7 years ago
Reply to  Sprox

Nie zawsze ‘dobrze wygląda’…. Żarcik, żarcik. A tak na serio, to nie tylko dobrze wygląda, bo gdy przyciągająca męski wzrok kobieta dołącza do 100% męskiego zespołu mamy do czynienia ze zjawiskiem ‘mniej znaczy więcej’: mniej pracy (więcej kawy i pogaduszek), ale jakimś cudem robota lepiej idzie… z naturą nie wygrasz!

mała
mała
7 years ago
Reply to  MN

A co gdy kobieta ma więcej inteligencji niż urody? I dlaczego kobieta = mniej wykonywanej pracy? Istnieją kobiety zaangażowane w swoją robotę, powaga.

MN
MN
7 years ago
Reply to  mała

Hej Mała!

Mniej czasu przy pracy (a więcej efektów) w moim komentarzu dotyczy męskiej części zespołu, a o zaangażowaniu kobiet w pracę się tam nie wypowiadam, bo w kwestiach zawodowych nie dzielę ludzi na żadne grupy – robota to robota, bądźmy profesjonalistami.

A co do pytania o więcej inteligencji niż urody: albo jest zajebiście inteligentna, albo ma przejebane… (to samo tyczy się facetów, a nawet u nas jest gorzej – brzydki debil kwalfikuje się do utylizacji, zero pożytku dla społeczeństwa, nawet za surogatkę nie zrobi :D)

menth0l
menth0l
7 years ago
Reply to  Sprox

Dokładnie, podwójne standardy.

Tomek
Tomek
7 years ago

Trochę nie rozumiem tej gówno burzy. Nie znam tego Pana ( chodzi o tego Architekta) i nie znam jego poglądów, ale ocenianie go po jednym zdaniu wyrwanym z kontekstu nie jest dobre. Nie byłem na tej konferencji, nie miałem przyjemności poznać reszty jego wypowiedzi dlatego go nie oceniam. Media, jak to media załapały gówno fale i postanowiły ugrać kilka klików na gorącym temacie (ostatnio media opierają się tylko na gorących tematach i starają się żeby fala gówna czasem nie zmalałą – patrz aborcja) . Troszkę chyba się już pogubiliśmy z tym całym światem, wszystko musi mieć jakąś łątkę, wszystko musi być czarne albo białe. Quo vadis świecie?

MN
MN
7 years ago
Reply to  Tomek

A propos nakręcania tematu, to przypomnę jak się skończyło faworyzowanie mniejszości na zachodzie ;]. Przyjdzie dzień, gdy pan programista będzie miał zasrany obowiązek przepuścić panią programistkę przez próg, ale jak ją zjebie za nienapisanie unittestów mimo wielokrotnego przypominania o tym to sam wyleci na zbity pysk z brudami w papierach… Chyba nie o to chodzi

Tomek
Tomek
7 years ago
Reply to  MN

Jak dla mnie to trochę mylisz tematy. Historia mniejszości na zachodzi ciągnie się od czasów kolonialnych – ale nie o tym tu.
Firma działa na wolnym rynku (chodź rożnie z tym bywa) dlatego nie może pozwolić sobie na tego typu rzeczy.

MN
MN
7 years ago
Reply to  Tomek

Sorry, nie łapię… Ale to normalne w poniedziałek o 08:00 przed drugą kawą…

Tomasz Onyszko
7 years ago

(…) prawdopodobnie nie powie tak nawet niepublicznie. (…) – akurat wątpię, patrząc na komentarze i przeprosiny potem na LinkedIn. IMO uważa, że nic się nie stało ale jak zrobiła się burza to się odniósł

menth0l
menth0l
7 years ago

Autorze,

Masz taki problem, że dałeś sobie wmówić, że wyrażanie swojego zdania jest urażaniem innej osoby. Takie podejście jest żyznym gruntem dla wszelkiej maści social justice warriors, którzy idą jeszcze dalej i dowodzą, że jeśli prawda kogoś uraża to nie powinno się tej prawdy mówić.

Nota bene gdyby tenże sam pan powiedział: “Cieszę się, że aż tyle nerdów zdecydowało się wyjść z piwnicy żeby przyjść na mój wykład” to całe zajście zostałoby skwitowane śmiechem i pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował. Natomiast w drugą stronę? KOBIETY OBRAŻAJO!! NA RATUNEK!!

Tak naprawdę dowodzisz jednego: że kobiety są słabsze w IT (bo trzeba ich bronić, stwarzać specjalne warunki aby mogły do tej branży wejść). To że branża IT składa się w max. 20% z kobiet to jest dowód na to że kobiety na ogół są w tej materii gorsze – chyba że osobiście znasz pracodawców, którzy celowo odrzucają fachowców na podstawie płci?

Sprox
Sprox
7 years ago
Reply to  menth0l

Tak bardzo się z Tobą zgadzam :)
Chorych czasów się doczekaliśmy.

Tomek
Tomek
7 years ago

Myślę że Menth0l po prostu się źle wyraził ale chodzi mu o to, że obydwie płcie mają pewną ilość cech która je rozróżnia i dlatego mają różne predyspozycje do wykonywania pewnych zawodów. Według mnie mniej kobiet programuje, bo akurat mają mniejsze predyspozycje do wykonywania tego zawodu co ni znaczy że nie mogą tego robić lepiej jak większość mężczyzn. Za to np zauważyłem że kobiety jako PMowie czy Scrum Masterzy jest znacznie więcej niż mężczyzn i lepiej sobie z tym bo akurat ich cechy przewyższają nas w tym zakresie, co nie znaczy że nie ma dobrych SM z tej brzydszej płci.
Tak z innej beczki to zastanawiam się dlaczego nie ma takiej dyskusji w temacie budwolanki albo górnictwa. Tak też jest mało kobiet.

menth0l
menth0l
7 years ago
Reply to  Tomek

Dokładnie, popatrzmy może na kraje skandynawskie gdzie – zgodnie z nowomową – kobieta jest “wolna od męskiej opresji” i może żyć jak chce. Okazuje się, że jakoś nie przybyło tam nagle kobiet inżynierów, matematyków, programistów itp.

Tomek
Tomek
7 years ago

Maćku,
Jeśli ktoś nie zatrudni kobiety tylko dlatego że jest kobietą, a jest dobra w tym co robi to sam sobie strzela w kolano, zakładając aktualna sytuację na ryku to strzela sobie trochę wyżej niż w kolano. Tak wiec zdanie wypowiedziane przez tego pana na prezentacji według mnie nie było obraźliwe – ale niestety jak do tej pory nie spotkałem się z wypowiedzią żadnej kobiety w tym temacie – a zależało by mi na wypowiedzi jakiejś kobiety z branż.
Chamstwo jest wszędzie i to z nim należy walczyć a nie ustawiać głupich parytetów.
Dla mnie bardziej zastanawiające i bardziej uwłaczające jest to że kobietą na tych samych stanowiskach i z tymi samymi obowiązkami płaci się mniej.

Robert
Robert
7 years ago
Reply to  Tomek

Polecam kodek pracy ;)
Statystycznie kobiety kosztują więcej.
U mojej mamy kobieta “przepracowała” 7 lat a na stanowisku była 5 dni.
Zatrudniła się i po dwóch dniach jest w ciąży.
Macierzyński, wróciła przepracowała dwa nie i L4 bo w ciąży.
Musisz płacić jakiej osobie wszystkie urlopy, premie i zajmuje czas księgowej a zysku z niej nie ma żadnego.
Niestety, ale prowadząc firmę musisz to uwzględnić.

Tomek
Tomek
7 years ago
Reply to  Robert

No ale taka osoba nie będzie awansowała, nie będzie miała podwyżek itp a poza tym to po 30 dniach to ZUS wypłaca wszelkie świadczenia a nie pracodawca to ja bym tu nie przesadzał.

menth0l
menth0l
7 years ago

Tyle mówi, że kobiety się do tego NA OGÓŁ mniej nadają. Jest to kwestia statystyki – tak jak to że na przedszkolanki na ogół lepiej nadają się kobiety. Z tego absolutnie nie wynika, że dana kobieta się nie nadaje na programistkę. Pracowałem z wieloma, dobrymi programistkami, którym – uwaga! – nikt nie pomagał dostać się na stanowisko. Przeszły tę samą ścieżkę co ich koledzy. Natomiast co nas czeka w przyszłości dzięki twojemu “upupianiu” kobiet to już gdzieś kolega wyżej napisał na przykładzie UK.

Nie rozumiem czemu chcesz traktować kobiety jak ludzi specjalnej troski?
Nie rozumiem też czemu gość z artykułu jest szykanowany skoro powiedział prawdę (a raczej nawiązał do faktu). Kobiet w IT jest mało więc zdziwił się nadreprezentacją. Simple as that.

menth0l
menth0l
7 years ago

Jeżeli odrzucasz statystykę to na jakiej podstawie w ogóle twierdzisz, że kobiet jest za mało w IT?
Poza tym mam rozumieć, jeśli to nieprawda, że kobiety w większości nie garną się do techniki to znaczy to że mamy do czynienia ze spiskiem pracodawców, którzy wolą dołożyć do interesu niż zatrudnić wykwalifikowaną kobietę?

menth0l
menth0l
7 years ago

“Rozejrzenie się po pokoju” – zaprawdę rzetelna metoda badawcza. Skąd wiesz, że Twój pokój jest reprezentatywny dla całości skoro wyśmiewasz “statystykę”?

Robert
Robert
7 years ago

Maciek, ale dlaczego jest problemem że kobiety się nie garną do techniki?
Dlaczego nie jest problemem, że mężczyźni nie garną się do pielęgniarstwa lub pracy w przedszkolu?
Mi to wygląda na szukanie problemu na siłę.
Mój najgorszy TL był kobietą.
Poznałem kilka kobiet w IT i z częścią mi się super pracował z częścią koszmarnie. I jak ktoś nie chce iść to jego problem.
Potem masz artykuły jaki tu już wkleiłem, że firma IT ma problem bo ma za dużo heteroseksualnych białych facetów.
Nie wspominając nic ich o wiedzy i umiejętnościach.

menth0l
menth0l
7 years ago

Czyli wyszło szydło z worka: kobiet jest mało w IT bo …. oczywiście: MĘSKA OPRESJA I SZOWINIZM.

Przepraszam, z tym się nie da polemizować. Feminizm to stan umysłu.

MN
MN
7 years ago

Offtopic: Maćku, proponuję zmienić wcięcia w komentarzach, bo przy tak burzliwych dyskusjach w pewnym momencie na ekranie FullHD czytam 40 znaków/ na linię, a nie noszę okularów jak Stępień z 13-go Posterunku ;).

Dawid
Dawid
7 years ago
Reply to  menth0l

“To że branża IT składa się w max. 20% z kobiet to jest dowód na to że kobiety na ogół są w tej materii gorsze”

Aha, a co powiesz na temat tego wykresu:

http://o.aolcdn.com/hss/storage/midas/b2beaa94732813cf0564e8373d37f6b8/200951745/Screen+Shot+2014-10-20+at+1.jpg

Tomek
Tomek
7 years ago
Reply to  Dawid

Z tego wykresy wygląda że kobiety nie chcą pracować w CS :) Bo nie wieże że nikt ich nie che dopuścić do pracy w IT, dlatego że są kobietami przy aktualnym zapotrzebowaniu. Poza tym ten wykres pokazuje tylko ile kobiet idzie na studia związane z Informatyką, ale w IT ciągle pracuje dużo kobiet po innych kierunkach i niekoniecznie są programistkami.

Dawid
Dawid
7 years ago
Reply to  Tomek

Ale dlaczego nie chcą programować? Z tego co czytałem, to prawdopodobnie za ten spadek do 20% odpowiada seksistowski marketing pierwszych komputerów osobistych. Czyli problemem jest kultura (no bo chyba kobiety nie zgłupiały od tamtego czasu). I nie jakieś predyspozycje (jakie niby?).

Nie rozumiem o co ci chodzi z tą uwagą, że w IT pracuje dużo kobiet po innych kierunkach. Przecież tak samo jest z mężczyznami.

menth0l
menth0l
7 years ago
Reply to  Dawid

> Ale dlaczego nie chcą programować?

A dlaczego mężczyźni nie chcą być przedszkolankami czy pielęgniarzami?

Dawid
Dawid
7 years ago
Reply to  menth0l

“A dlaczego mężczyźni nie chcą być przedszkolankami czy pielęgniarzami?”

No chyba nie dlatego, że nie mają predyspozycji.

menth0l
menth0l
7 years ago
Reply to  Dawid

Pewnie nie do końca, chociaż np. z tego co wiem w badaniach wychodzi, że myślenie abstrakcyjne przychodzi im z większym trudem niż mężczyznom. Wracając do mojej myśli: nie zauważyłem żeby powstawały inicjatywy pod tytułem “Men’s for Kindergarden Coalition” i zastanawiam się czemu akurat do IT trzeba kobiety ciągnąć za uszy a nie np. do górnictwa?

Tomek
Tomek
7 years ago
Reply to  Dawid

Dlatego że większość mężczyzn nie posiada takich cech jak empatia, umiejętność opieki nad dzieckiem itp. To tak samo dlaczego kobity rzadko (w ogóle ?) nie zostają cieślami – bo wymagana jest tam siłą fizyczna której często im brakuje, oraz inne cechy. Tak więc jak chcesz nas przekonać że kobity nie chcą się rozwijać w IT bo komputery są czarne to raczej ci to nie wychodzi.

menth0l
menth0l
7 years ago
Reply to  Dawid

A nie przyszło Ci do głowy, że nie tylko predyspozycje umysłowe mają na to wpływ? Kobiety mają inaczej rozłożone akcenty – są np. bardziej odporne na monotonne czynności, są bardziej skłonne do poświęcania czasu rodzinie zamiast pracy niż mężczyźni. Kobiety po prostu podejmują inne decyzje w życiu. Handluj z tym.

Dawid
Dawid
7 years ago
Reply to  Dawid

MENTH0L, nawet jeśli kobiety mają większe problemy z myśleniem abstrakcyjnym, to nie tłumaczy to tego, że od 1982 procent kobiet w branży IT spadł z około 37% do 20%. Przecież programowanie nie stało się jakoś trudniejsze od tego czasu. Powiedziałbym nawet, że wręcz przeciwnie.

Wytłumacz mi te procenty.

menth0l
menth0l
7 years ago
Reply to  Dawid

Może panie od dziurkowania kart do Odry przestały być potrzebne? Albo spadła ilość sekretarek bo więcej rzeczy zaczęło być automatyzowanych? Chyba, że chcesz mi powiedzieć że to męski spisek wypchnął je z rynku?

Dawid
Dawid
7 years ago
Reply to  Dawid

Może panie od dziurkowania kart do Odry przestały być potrzebne? Albo spadła ilość sekretarek bo więcej rzeczy zaczęło być automatyzowanych? Chyba, że chcesz mi powiedzieć że to męski spisek wypchnął je z rynku?

Aha, i co te panie sekretarki z 37% z wykresu sobie poszły do to pań z “physical sciences” i innych z tego samego wykresu? :)

Nic nie mówię o żadnym spisku. Co ty tak z tymi spiskami?

Tomek
Tomek
7 years ago
Reply to  Dawid

Ogólnie to programowanie samo w sobie jest ch.. Siedzieć po kilka godzin w tych żuczkach znaczkach i co z tego? Pewnie jak by nie kasa to nie robiła by tego połowa tych ludzi którzy to robią teraz. nawet autor wpisu to porzucił dla lepszych rzeczy.

jedmac
7 years ago

Jeżeli pełna wypowiedź brzmiała tak:

“Witam Państwa, bo widzę, że pomimo, że jest to konferencja techniczna, to są tutaj kobiety.”

to faktycznie, jest to nie na miejscu i dobrze, że zrobiła się z tego afera.

Natomiast, jeżeli pełna wypowiedź brzmiała tak, jak napisał Dariusz:

“Witam Państwa, bo widzę, że pomimo, że jest to konferencja techniczna, to są tutaj kobiety. Cieszy mnie ta zmiana ogromnie ponieważ jest to znak, że świat się zmienia w dobrą stronę.”

to na miejscu oskarżonego czułbym się bardzo poszkodowany i od razu kazałbym sprostować to na blogu / w gazecie, a jeżeli tak by się nie dało, to od razu pozwałbym za wpis do sądu. To poszło w świat, gdzie nie wejdę to widzę pierwsze zdanie i wyzywanie od najgorszych. Możecie sobie wyobrazić, jak ciężko będzie to odkręcić, a powyższa wypowiedź ma wydźwięk POZYTYWNY.

jedmac
7 years ago

Maćku, mówię ogólnie, “noł ofens” w kierunku Ciebie, jako konkretnej osoby. Odnoszę się w swojej wypowiedzi do skutków, jakie to jedno zdanie przyniosło – zwłaszcza, jeżeli miała miejsce wypowiedź nr 2 – wyobraź sobie, że powiedziałeś coś takiego na konferencji, bo chciałeś pokazać, że cieszysz się z tego, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Chciałeś dobrze. I twoja wypowiedź jest pozytywna. Aż tu nagle ktoś wyciąga jedno zdanie z kontekstu, następnie wszyscy obsmarowywują Ci dupę. Masz przerąbane – ludzie zawsze będą Ci to wyciągać, będziesz miał kolejne konferencje/wystąpienia/szkolenia i to się będzie za Tobą już zawsze ciągnąć. Będziesz szedł na rozmowę o pracę, a tu nagle dostaniesz za coś, czego nie powiedziałeś.

Jeżeli miała miejsce wypowiedź nr 1 to faktycznie, było to nie na miejscu.

jedmac
7 years ago

Dokładnie ;)

Jacek
Jacek
7 years ago

Wredna manipulacja każdej osoby powtarzającej niesprawdzoną informację. W szczególności osób dorabiających swoja interpretację typu “wyglądał na zdziwionego obecnością kobiet” (to z money.pl).
Do której się nieco dołożyłeś bo nie sprawdziłeś jak to było naprawdę tak samo jak “dziennikarz” gazety nie sprawdził. Ktoś pierwszy wysłał posta i posszzzzzłoooo.
Zero faktów. Czysta POST-TRUTH ERA.

ryjcio
ryjcio
7 years ago

Macieju, bądźmy poważni przez 30 sekund

Na podstawie wpisu jakiegoś gościa na twiterze powiesiłeś psy na *wszyscy wiemy kim* i nakręcasz towarzystwo, że to własnie jest przykład postawy, którą należy piętnować. I ją piętnujesz, w kontekście tego człowieka. Udając, że wcale go nie obrażasz, bo przecież nie mówisz mu tego wprost :)

A to wszystko opierając się na wpisie… Z twittera… Na wyrwanym z kontekstu zdaniu…

MN
MN
7 years ago
Reply to  ryjcio

takie czasy…

RR
RR
7 years ago

Autor się jakoś ok. 3 lata temu ożenił, i się optyka zmieniła.

Kobiety też mogą programować… powiedział dziadek do wnuczki stojąc przy pralce.

RR
RR
7 years ago

Niech jakaś Dziewoja założy firmę i zatrudnia same kobiety jako programistki. Jaki problem, tak samo wykształcone, inni nie chcą zatrudniać wiec są łatwiej dostępne na rynku, np i jaki problem…..

Albo ty autorze, zrób firmę Femini-DEV i patrz ile masz potencjalnych pracowników, inni nie widza tego skarbu a ty go odsłonisz i zatrudnisz a potem pójdą na macierzyński i będziesz w dupie.

Dawid
Dawid
7 years ago
Reply to  RR

Czy dla ciebie każda kobieta to taki potwór (który ma otwór), który tylko kombinuje jak tu się zatrudnić, zaciążyć i po dwóch dniach i przejść na macierzyński?

Współczuję ci.

Robert
Robert
7 years ago
Reply to  Dawid

Dawid, ale tak się zachowuje część kobiet.
One same sobie psują opinię.
Moja znajoma w drugim miesiącu poszła na L4 bo może.
Nic jej nie dolegało. Teraz pracodawca zastanowi się 3 razy zanim zatrudni kolejną.

Jacek
Jacek
7 years ago
Reply to  Dawid

Nie każda kobieta “to taki potwór” ale trzeba kalkulować takie ryzyko. Mimo, że jestem za wspieraniem dzietności w każdy możliwy sposób (szczególnie przez pracodawców, mechanizmów jest od groma) to jak się przyjmuje do pracy młodą kobietę to trzeba się liczyć z tym, że będzie chciała pójść na jakiś urlop związany z urodzeniem dziecka. Mam wrażenie, ze w IT akurat kobiety są raczej dość aktywne i nawet z małym dzieckiem można im zorganizować pracę na jakąś część etatu czy zadaniowo. Kiedyś miałem w projekcie od strony klienta kobietę, która była w pracy 1 dzień w tygodniu i ze 2 dni w domu w różnych godzinach. Trzeba było sobie trochę poustawiać kalendarz i nie było z tym problemów. A nawet ta sytuacja wymuszała większa dyscyplinę czasową spotkań i rozmów.
Ale znam tez przypadek, gdzie klient miał pracownicę w księgowości na macierzyńskim, zatrudnił dziewczynę na zastępstwo, po 3 miesiącach poszła na macierzyński i jak rozmawiał z kolejną to mówi jej jak jest i że chciałby zatrudnić kogoś na dłużej. Kobieta się zapiera, ze ona co najmniej rok może pracować, nie planuje dziecka, nie ma męża itp. Podpisał umowę i następnego dnia dostał zwolnienie z powodu ciąży. Taka karma chyba.

Niby ZUS czy ktoś tam płaci za urlop wychowawczy ale prawa np do wypoczynkowego to się nabiera na koszt pracodawcy. Wraca kobieta po 4-5 latach urlopów i na start ma z 6 miesięcy urlopy wypoczynkowego płatnego przez pracodawcę. Może to być realny problem.

tomaszk-poz
tomaszk-poz
7 years ago
Reply to  Jacek

Może to być realny problem? Hehe to idiotyzm. Kobieta siedzi w domu, dostaje kasę za nic (przecież nie zarabia dla firmy) i jeszcze ma urlop bo się zmęczyła. Skoro “wysiedziała” za kasę z ZUS, to od niego powinna mieć za urlop.
Wiesz, jak może być w Policji? Policjanta jest zatrudniona, od razu idzie do szkółki, później dwa lata służby i wchodzi w rytm rodzenie+macierzyńskie + chorobowe. Po 15 lata (do niedawna) emeryturka i się śmieje. Tak, do czasu przyśpieszonej emerytury liczy się macierzyńskie. To jest chore! W USA kobieta po miesiącu wraca do pracy i jakoś tam się rodzi więcej dzieci.

Jacek
Jacek
7 years ago
Reply to  tomaszk-poz

Realny problem dla pracodawcy. ale nie wiem czy to jest aktualne po poszukałem na szybko informacji i chyba teraz to nie obowiązuje. Sam już nie wiem. Kilka lat temu miałem taki problem z jedną z pracownic i coś takiego mi kancelaria wciskała. Skończyło się na ugodzie i fochu.

menth0l
menth0l
7 years ago

Już abstrahując od dyskusji dot. tego jaki procent kobiet w IT byłby odpowiedni i dlaczego tak mało…

Chciałbym się dowiedzieć czy autor faktycznie uważa, że:
” jeśli sprawiasz, że ktoś czuje się urażony, to przestań to robić”? Taka postawa to wprost zaproszenie dla cenzury i “politycznej poprawności”. Zwracam uprzejmie uwagę, że fala “zawodowo obrażonych” ludzi właśnie przewala się przez USA – i w/g nich nawet mówienie prawdy jest niedopuszczalne jeśli miałoby to kogoś urazić.

Jacek
Jacek
7 years ago

Jeśli wyodrębniamy jakąś grupę ludzi to albo, żeby tej grupie zrobić dobrze albo, żeby napiętnować.
Czy to się komuś podoba czy nie płcie nie są takie same.
Reszta jest kwestią stylu bo można powiedzieć to samo w sposób normalny i nieprzyjemny. Komentowanie doniesień internetowych często jest strzałem w stopę bo żyjemy w Post-Truth Era i zwykle doniesienia internetowe są nieprawdziwe i spłycone (niektórzy twierdzą, że prawie zawsze).
Ja wielokrotnie wypatrywałem kobiet na auli ale tylko dlatego, żeby użyć poprawnej formy powitania. A kobiety zdarzały się w 1% grup. Jak się pomyliłem to nikt nie robił afery.
Kobiety same definiują swoje silne strony ( w porównaniu z mężczyznami) i jakoś im to nie przeszkadza. Nie jest to usprawiedliwienie szowinizmu tylko tak po prostu jest.

Robert
Robert
7 years ago

Co ciekawsze, spotkałem się z opinią programistki co stwierdziła, że te wszystkie programy ochronne dla kobiet. Promowanie ich wszędzie gdzie się da jej uwłacza.
Bo nie wie czy dostała pracę bo jest tak cholernie dobra, czy pracodawca jest poprawny politycznie i ją przyjął z powodu braku penisa.

Tomek
Tomek
7 years ago

No to pokaż nam gdzie jest ta nierówność, gdzie jest ta dyskryminacja – bo rozumiem o to ci się rozchodzi. Nie bardzo już wiem co chcesz pokazać i udowodnić. Taki trochę problem pierwszego świata.

Robert
Robert
7 years ago

Problem istnieje, bo 100% górników dołowych to mężczyźni.
Problem istnieje, bo 100% hutników to mężczyźni.

To, że ktoś uważa, że kobiet jest gdzieś za mało nie świadczy że problem istnieje.

Kiedyś czytałem historię jak rodzice stwierdzili że zerwą z zabawkami przypisaniami do płci i dali dziewczynce zabawki typowo chłopięce np autka i autobusy.
Co zrobiła ich córka?
Owinęła autobus w kocyk i udawała że tuli lakę.

Nikt kobietą nie broni iść do pracy jako programistka, górnika(górniczka) i tak dalej.
Ale on nie idą. Na YT jest film o Skandynawii, oni tam mają hopla na wciskaniu kobiet wszędzie i równanie szans. I co? Nawet tam kobiety stanowią tylko ułamek facetów na niektórych stanowiskach.
Po prostu ich ten zawód nie ciągnie, tyle i aż tyle.
A robienie programów jak Google, dziewczynki do IT. Spowoduje, że ona tam pójdą i nie będą szczęśliwe.
Sam wiesz, że nasz zawód jest specyficzny i bez pasji będzie co najwyżej średni.

Ja próbowałem moją żonę namówić na programowanie. Nie udało się.
Czasem ze mną posłucha lżejszych wystąpień z konferencji na YT.
Nawet kojarzy kilka nazwisk, w tym Twoje. Tylko za chiny ludowe nie chce programować.

Jacek
Jacek
7 years ago

??? A to Ty uważasz, że nie ma naturalnych różnic fizycznych i psychicznych między płciami? Przez dziesiątki tysięcy lat były a teraz nagle puff i nie ma?
Ja lubię pracować z kobietami bo zwykle nie muszę z nimi na początku grać w grę “kto ma dłuższego” i “moja racja mojsza niż twoja racja”. Rozumiem zachęty czy jakieś pokazowe zajęcia z programowania, żeby młodym kobietom odczarować IT jako świat męski ale na etapie pracy zawodowej to już niech się ludzie sami dogadują. I nie chodzi tylko o kompetencje tylko o to czy Ci się fajnie pracuje z tymi ludźmi. Mam kumpla, naprawdę łebski ale jak mam z nim pogadać o jakiejś robocie to wcześniej łykam coś na uspokojenie. Facet ma tak drażniący styl komunikacji, że bez prochów nie wytrzymuje 15 minut.

tomaszk-poz
tomaszk-poz
7 years ago

Ja pierdzielę, masakra. Gość z LOT palnął tekst a media jak to media jak hieny z każdej wypowiedzi zrobią temat.

Wielokrotnie służbowo miałem do czynienia z kobietami i znakomita większość kobiet nie jest techniczna – w technice jest ich mniejszość i nie ma co zaklinać faktu. Poza tym duża część kobiet ma problem ze zrozumieniem jakiejś technicznej idei – nie wierzycie, ale w starej firmie jedną kobietę z kadr szkolono przez parę godzin jak używać myszki. Inny przykład – pielęgniarka, która ma wyciągnąć z pudelek właściwe pigułki lub zastrzyk miała problem, by się zalogować do strony (login+hasło). Nawet jak kobieta w firmie miała zrobić coś nowego ale nietrudnego, to był problem i co gorsza, sama robiła aferę, że ona nie umie, że się boi, zamiast usiąść na dupie i kwadrans poćwiczyć – no motyla noga!

Z kolei ja do dzisiaj jestem głęboko nieszczęśliwy jak mam pójść kupić sobie coś z ubrania (jak żołnierz chodzę w tym samym aż się podrze), więcej – do dzisiaj nie rozumiem jak dobrać kolory ubrań.

Moje koleżanki same mi mówiły, że wolałyby prowadzić dom lub najwyżej pracować na pół etatu i nie mam im tego za złe. Ja mieszkam sam, ale i tak jest co robić – mycie naczyń, mycie podłóg, gotowanie, mycie kibla, sortowanie prania, pranie, wieszanie, składanie. Trochę zajmuje czas, a do tego u kobiety dochodzi małe dziecko i co ? Jeszcze etat?

Jesteśmy jacy jesteśmy i zaakceptujmy to. W technice kobiet będzie mniej bo taka ich natura, co nie znaczy, że ich praca na innych polach jest mniej warta. Ja uważam, że więcej – ważniejsze jest urodzenie zdrowego dziecka, właściwe wychowanie, prowadzenie domu dla ciężko pracującego mężczyzny (nie dla niego widzimisie, ale żeby miał gdzie wracać i odpocząć po pracy na rzecz rodziny) niż nowy model samochodu.

Ja nie byłbym obrażony, gdyby na szkoleniu opiekunek do dziecka prowadząca powiedziała : witam państwa, bo widzę, że są też panowie.

Jacek
Jacek
7 years ago

“Z danych Diverse Consulting Group, która specjalizuje się w prowadzeniu rekrutacji w branży IT, wynika, że najpopularniejsze stanowiska obsadzone przez kobiety to: analityk biznesowy (58% zatrudnionych), specjalista ds. testów (48%) i menedżer projektu (46%). Mężczyźni zdecydowanie dominują na stanowiskach technicznych – stanowią 89% programistów, 91% architektów/projektantów czy 76% konsultantów wdrożeniowych. Kobiety coraz chętniej zatrudniają się w sektorze nowoczesnych technologii, jednak wybierają stanowiska związane głównie ze współpracą z ludźmi, tworzeniem analiz i rozwiązywaniem problemów, zarządzaniem czy dbaniem o rozwój innych. Ich nieliczna reprezentacja na stanowiskach technicznych wynika głównie z braku technicznego wykształcenia, jednak z każdym kolejnym rokiem akademickim coraz więcej młodych dziewczyn w Polsce decyduje się na studiowanie kierunków technicznych.”

http://www.pi.gov.pl/PARP/chapter_86197.asp?soid=A009A86901334030A8D1D1946F65E5AE

“- Z badań wynika, że kobiety, które mają na co dzień przyjemność pracować w IT są zdecydowanie zadowolone z miejsca, w którym pracują, z tego jak są wynagradzane oraz z tego co ta branża daje im w perspektywie rozwoju zawodowego – wyjaśnia Łukasz Grzeszczyk z Hays Poland.”

“Ważne jest to, że kompetencje nie mają płci. Kobiety jak i mężczyźni znakomicie się do tej pracy nadają. – Co więcej wynagrodzenia w branży IT nie są zależne od płci. Na tym rynku jesteśmy równi – dodaje.”

http://www.polskieradio.pl/42/5107/Artykul/1618661,Kobiety-w-IT-zarabiaja-tyle-ile-mezczyzni

Raport Hays
https://www.hays.pl/cs/groups/hays_common/documents/digitalasset/hays_1670955.pdf

menth0l
menth0l
7 years ago
Reply to  Jacek

Czekam z niecierpliwością aż autor zacznie wspierać ruchy mające na celu wspieranie obecności mężczyzn w sektorze analizy biznesowej.

RR
RR
7 years ago
Reply to  menth0l

Właśnie !!!!

Robert
Robert
7 years ago

Panie to żyje swoim życiem na googlach :)
Co ciekawe nie udało mi się dojść do pełnego nagrania.
Masz może?

Tomek
Tomek
7 years ago
Reply to  Robert

Też jestem zainteresowany całym nagraniem.

GW
GW
7 years ago

Dlaczego zawsze posty poruszające tematykę “dyskryminacji” i “równouprawnienia” na tym blogu osiągają zawrotną liczbę komentarzy i prowokują burzliwe dyskusje? Dziwne to takie jakieś, bo każdy i tak będzie miał swoje zdanie na ten temat, posty i tak tego nie zmienią. Już nawet kobiety się na ten temat nie wypowiadają, a wiadomo że w społeczności jest sporo programistek :)

Jacek
Jacek
7 years ago
Reply to  GW

Jak ktoś Ci wmawia na podstawie medialnego przypadku (wątpliwego?), że jesteś szowinistyczną świnią, to jakoś reagujesz. A kilka kobiet to się wypowiadała pod poprzednimi wpisami.
Mnie zastanawia co Autorowi Siakjamuni zrobił złego, że się znalazł na obrazku do takiego tematu :)

A na koniec MEGA OFF-TOP. Gdzie można popisać z kimś przyjaznym o szczegółach DDD w C#, EF, WinForms?

GW
GW
7 years ago
Reply to  Jacek

Takie dyskusje się nigdy nie skończą :) Właśnie chodziło mi o to, że w poprzednich postach kobiety się udzielały, a w tym nie zauważyłem.

Co do off-top to dobrze jest wejść na programistycznego slacka i pogadać (link w menu na górze tego bloga).

mała
mała
7 years ago
Reply to  GW

Wyluzuj, post został opublikowany dzisiaj. Może czytelniczki mają jakieś zainteresowania poza wynurzeniami Macieja A.

RR
RR
7 years ago

Autorze, czy popierasz równość kobiet w górnictwie? czy tylko w IT?

Jacek
Jacek
7 years ago
Reply to  RR

Ale ten tekst nie jest o równości (bo z tym wg badań raczej nie ma problemu w PL).

Jacek
Jacek
7 years ago
Reply to  Jacek

Przynajmniej w skali o jakiej mowa.

mała
mała
7 years ago

Byłam na .NET dev days. Jon Skeet zaczął jedną prezentację od luźnej uwagi, że wśród publiczności widzi morze facetów, po czym dodał, że trzeba coś zrobić, żeby było więcej kobiet. Aż mi się chciało zapytać, dlaczego? Jona o to nie podejrzewam, ale jak słyszę w polskim środowisku, że fajnie byłoby sobie w pracy popatrzeć, to kurka wodna, mogliście iść na kosmetologię. Zresztą zamiast zaganiać nowe, wystarczyłoby się przyjrzeć traktowaniu obecnych. Nawiasem mówiąc, również na tej konferencji, kiedy jedna ładna uczestniczka szła na scenę odebrać nagrodę z losowania, gdzieś w pobliżu padł chamski komentarz na temat jej wyglądu (do czego ta pani by się nadawała).

Kamil Procyszyn
7 years ago

Te krowy, wszedzie ich pelno, na pastwikach, Internetach… ;).

pawelek
7 years ago

Ale gównoburza :)
Daleki jestem od powiedzenia problemu nie ma. Jest, ale nie do końca w IT – moim zdaniem. Tylko dużo, dużo niżej/wcześniej.
Z drugiej jednak strony daleki jestem od powiedzenia rzućmy się na tych wszystkich, którzy zauważają różnice między płciami w pracy. Kurcze ja rozumiem, że kobieta chce być traktowana tak jak programista. Nie gorzej, ani nie lepiej. Po prostu równo. I to jest ok.
Przy czym z drugiej strony patrząc mimo wszystko jesteśmy jakimiś tam zwierzętami. Większość z nas hamuje swoje popędy i tym się różni np. od psa. Ale nie raz widziałem jak kobiety pożądliwym wzrokiem oglądały od stóp do głów przystojnego gościa w windzie. I akurat raczej nie myślały o tym, jaki to dobry/zły programista.
Jedni są chamami inni nie, ale nawet ja sam – nigdy nie potraktuję / nie zachowam się tak samo w towarzystwie dziewczyn, a chłopaków. A zwłaszcza dziewczyny, która mi się fizycznie podoba.
———————————————————————
Czy zwrócenie uwagi, że na salę przyszły dziewczyny, mimo, że się tego nie spodziewaliśmy z powodu tego, że w naszym mniemaniu kobiety się nie garną do IT, warte jest takiej gówno-burzy? Czy też nie jest trochę tak, że największymi feministkami są faceci? I to z tego powodu? Jakoś nie widzę wielce obrażonych kobiet, czy tego żeby zauważały problem. Aż dziś zapytam znajoma będącą Scrum-masterem, bo kierowniczka ma wolne :)

Iwona
7 years ago

A ja przyznam, że trochę męczy mnie przejmowanie się tym co kto powiedział:) Że powiedział, że są faceci, że nie ma kobiet, że są kobiety, że za mało, za dużo, cokolwiek… Może ktoś po prostu stwierdza fakt na ten moment – mało kobiet na sali albo są i tyle:) Wydaje mi się, że zaczyna się czepianie się słówek tylko dlatego, że ktoś zwrócił na coś uwagę. Wiele osób to robi i pewnie wiele nie ma na celu urażenia kogokolwiek, więc doszukiwanie się w tym drugiego dna moim zdaniem tylko psuje krew doszukującemu. Mam wrażenie, że za chwilę strach będzie skomentować, że gdzieś było więcej facetów, albo więcej dziewczyn, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto poczuje się tym stwierdzeniem urażony.

Więc zamiast szukać okazji to poczucia się urażonym ja wolę popracować nad własnym odbiorem tego co jest powiedziane i po prostu nie szukać złych intencji, bo to ode mnie zależy czy coś na mnie wpłynie czy nie. Jeśli nie pozwolę na to, żeby dane słowa mnie uraziły, to nie urażą i koniec:) Polecam:)

Jacek
Jacek
7 years ago
Reply to  Iwona

O właśnie. Mądrego to warto posłuchać.

Beata
Beata
7 years ago

Jako kobieta pracująca w IT od prawie 6 lat, zaś w programowaniu ponad 2 lata muszę z przykrością stwierdzić, że niestety dyskryminacja kobiet w naszym kraju istnieje i ma się dobrze. Obawiam się również, że niestety szybko się to nie zmieni, gdyż mentalność w społeczeństwie mamy jaką mamy (zresztą widać po tej dyskusji) . Chyba tylko mężczyźni uważają, że dyskryminacji nie ma. Nie słyszałam, żeby jakaś kobieta tak sądziła.

Pracowałam w kilku firmach, raczej nie dostałam się tam za bycie dziewczyną. Raz trafiłam na zespół bardzo szowinistyczny i odeszłam po kilku miesiącach (jak szukali za mnie zastępstwa i przyszła ładna dziewczyna ze słabą wiedzą to chłopak rekrutujący skomentował, że co z tego że tamta jest ładna, on za nią nie będzie przecież pracy wykonywał). Pozostałe 2 firmy były w porządku.
Zauważyłam jednak traktowanie trochę z góry, dziewczyna musi bardziej wypracować pozycję w zespole. Jak będzie ciut słabsza technicznie to niestety spadną na nią najgorsze zadania. Mężczyznom więcej się wybacza. Dziewczyna w zespole, aby byłą traktowana jak równorzędny partner musi być naprawdę bardzo dobra .

Z drugiej strony uważam wszelkie programy typu “dziewczyny do kodu”, “dziewczyny na politechnikę” itd. za uwłaczające, gdyż sugeruje to, że kobiety same sobie nie poradzą i trzeba im pomagać, ułatwiać i prowadzić za rączkę. To trudna branża, jak ktoś nie ma zaparcia i chęci to żadne niańczenie nic tutaj nie da.

Co do odchodzenia błyskawicznie na długie L4 w ciąży to wydaje mi się, że w IT raczej kobiety tego unikają. Jednak powrót do branży po dłuższej przerwie jest bardzo trudny. Za dużo rzeczy się zmienia, żeby oderwać się na dłużej.

Pozdrawiam
Beata

Agata
7 years ago

Hej, jest tu tyle komentarzy, do których chciałabym się odnieść, że skisłabym odpowiadając na każdy osobno.
Jestem dziewczyną (wow) i programuję (wow), więc chyba nadaję się ,żeby się wypowiedzieć. 5 ostatnich lat pracowałam i studiowałam jednocześnie i w zasadzie nie spotkałam się z jakimś dyskryminowaniem. Fakt, raz niemiecki team starych pryków wyraził zdziwienie, bo nigdy wcześniej nie widzieli programistki, do tego 20 lat młodszej a nie odstępującej od nich w kwestii umiejętności. Ogółem jak dziewczyna sama chce działać to raczej nikt z branży nie podcina jej skrzydeł z powodu płci.
Za to strasznie mnie wkurzają specjalne programy kierowane do kobiet . Wiecie, że Google jakiś czas temu miało program praktyk dla kobiet i niepełnosprawnych? Takie działania właśnie budzą poczucie nierówności. A nie głupie komentarze jakiegoś gościa na konferencji.
Moim zdaniem jeśli chodzi o it to niski odsetekkobiety bierze się z tego, że w szkole dziewczyny myślą (bo ktoś im tak powiedział), że nie muszą w matematykę bo to meski przedmiot. Wiele moich koleżanek w podstawówce miało to tak zakorzenione, że nawet nie próbowały zrozumieć … I gdyby to ode mnie zależało to wszelkie akcje zachęcające do programowania kierowałabym do małolatów pokazując, że płeć nie ma znaczenia.
A sama bardzo chciałabym być oceniana jako programista a nie kobieta-programistka. Dlatego często podpisuję się nazwiskiem, bo po nim nie wiadomo czy to kobieta czy mężczyzna ;)

MM
MM
7 years ago

Nie zmienimy za wiele w obecnej branży IT, bo problem jest natury psychologicznej, a psychiki i światopoglądu milionów ludzi nie zmienisz z dnia na dzień (ani z roku na rok). Za to możemy zmienić IT przyszłości, właśnie edukując od małego i zachęcając dzieci (i ich rodziców) do aktywności w różnych obszarach niezależnie od płci. Takie nagonki imho nie mają za dużego sensu, i mówię to jako programistka. Oczywiście, że problem istnieje, ale takie coś to walka z wiatrakami. A największą krzywdę robią nam firmy typu google czy intel, gdzie pracuje (w 2gim przypadku) mnóstwo moich koleżanek, które na studiach były mocno poniżej przeciętnej, ale pracę w “szanującej się” korporacji dostały bez problemu.. Osobiście w życiu nie poszłabym do firmy, gdzie z góry traktowana bym była jako słabsza (bo nie oszukujmy się, jeśli rekrutacja jest na korzyść kobiet, to poziom JEST realnie niższy wśród kobiet), jako ktoś, kto dostał się tu ze względu na płeć. Tyle dobrze, że skill w tej branży jest do bólu mierzalny, więc zarobki / awanse się bardzo zgadzają :)

Kurs Gita

Zaawansowany frontend

Szkolenie z Testów

Szkolenie z baz danych

Książka

Zobacz również