fbpx
devstyle.pl - Blog dla każdego programisty
devstyle.pl - Blog dla każdego programisty
8 minut

Demonstracja dyskryminacji


14.07.2016

Poruszyłem ostatnio ważny temat: “Dziewczyno! Nie nadajesz się do programowania!“. Pod tekstem zrodziła się burzliwa dyskusja. To niezmiernie istotna kwestia, więc będę ją drążył, ale zanim przejdziemy dalej: krótka demonstracja.

Zauważyłem, że wiele osób – niezależnie od płci – nie jest w stanie nawet wyobrazić sobie opisywanego przeze mnie problemu. Czasami wyjaśnienia wymaga też słowo “stereotyp”. Jeden Czytelnik nawet się na mnie obraził i wypisał z newslettera, gdy odesłałem go do słownika. “Zdarza się i tak” (by K.V.).

Dzisiaj więc mam dla Ciebie coś specjalnego: bez suchych definicji przekonasz się na własnej programistycznej skórze co oznacza “stereotyp” i “dyskryminacja”. Nawet jeżeli doskonale wiesz o co mi chodzi: zrób, proszę, ten mały eksperyment.

Akcja!

Tutaj poproszę Cię o dodatkowe 3,5 (trzy i pół) minuty Twojego czasu. Kliknij full-screen, odpręż się i obejrzyj poniższy jutubowy filmik. Fragment: od 12:44 do 16:16. Poczekam na Ciebie tutaj.

(bezpośredni link, jeśli player pod spodem nie działa: https://www.youtube.com/watch?v=YGLNzVl9414&t=764)

Już? Gut. Jak wrażenia?

Zastrzegam, że reszta tekstu traci sporo sensu bez obejrzenia tego video.

Ja, Nerd

Podczas tych 210 sekund prelegent układa definicję… nas. Definicję mnie i definicję Ciebie. Charakteryzuje informatyka. NERDA.

12:44 – PLAY
Zaczynamy lajtowo: dowiadujemy się, że według nas oglądanie serialu na ekranie komputera jest lepsze niż na ekranie telewizora. Dowcip numer jeden: to jest niby dziwne. Hahaha? Wszyscy tak robią, ale w naszym przypadku to mega-śmieszne.

Dodatkowo nerd siedzi w domu, ma brodę i kraciastą koszulę. Coś mi tu nie gra. Podlinkowałem na początku post o programujących kobietach. Ich też to dotyczy? Mamy same Conchity?

Ale to tylko intro, dalej już jedziemy mocniej. Otóż ludzie dzielą się na “nerdów” i “normalnych”. Ja jestem nienormalny i Tobie do normalności prawdopodobnie też trochę brakuje. A po czym to poznać? My, nerdy (albo, cytat z video: nerdowie) oglądamy seriale inaczej niż ci NORMALNI. Bo przecież nikt inny nie ogląda kilku odcinków serialu pod rząd, prawda?

To jeszcze nie koniec! Okazuje się, że w całym roku najbardziej nienawidzimy 14 lutego. Walentynki nie są dla nas, bo nie mamy z kim ich spędzić. Oni idą do kina, my: zostajemy w domu. My: uprawiamy binge-watching, podczas gdy normalni uprawiają co innego. Jedyne co mnie cieszy to fraza “styl życia nerdów” (zob. adres tej strony)!

Za chwilę kolejny bezpardonowy strzał: jako informatycy na co dzień jesteśmy w swojej pracy – uwaga! – “nieszanowani, i tak dalej”. A dzięki temu, że w walentynkową noc ogarnęliśmy cały sezon House Of Cards, przez JEDEN DZIEŃ jesteśmy w firmie BOGIEM! To już kop poniżej pasa.

I dalej: większość z nas to oczywiście introwertycy. Ale nie wszyscy. Wśród informatyków zdarzają się także ekstrawertycy. Informatyka-ekstrawertyka poznasz po tym, że w trakcie rozmowy patrzy na buty rozmówcy, a nie na swoje. Co prowadzi do odkrycia: “Kopciuszek” jest o ekstrawertycznym informatyku! Nie kojarzy twarzy kobiety, z którą tańczył całą noc – bo wstydził się na nią spojrzeć – za to buty ma “totalnie obcykane”.

I na dobitkę: Netflix ma live chat na stronie specjalnie dla nas. Bo co, każdy inny sposób komunikacji z obsługą klienta nas przeraża? To po prostu słabe.
16:16 – STOP

Czepiam się? Przecież wszystko to jest śmieszne. Przyznaję sam, niektóre teksty są autentycznie zabawne! Ale mamy tu pewien problem. Każdy taki przytyk z osobna wywołałby uśmiech. Albo co najwyżej wzruszenie ramion. Ale takiego pogardliwego sposobu ich przedstawienia, takiej ich kumulacji – i to jako bonus w prezentacji na inny temat, mówionej do tysięcy osób – nie potrafiłem strawić.

Reakcja

Zastrzegam od razu: mam przeogromny dystans do wszystkiego. Również do siebie. Śmieszy mnie bardzo wiele, włączając w to treści “nieakceptowane” przez ogół. Kilka z takich dowcipów pojawiało się na blogu, kilka na moich wystąpieniach. Zdarza mi się dostać feedback, że jestem zbyt… ordynarny i nieokrzesany (sic!). Częściej wywołuję skrzywienie pełne zniesmaczenia, niż sam się krzywię.

Ale tym razem stało się coś dziwnego. Oglądałem tę prezentację na żywo. Byłem na sali podczas konferencji. I wyszedłem w trakcie. Niedawno postanowiłem dać drugą szansę, obejrzeć ją jeszcze raz, właśnie na YouTube. Sprawdzić czy na pewno wtedy nie przesadziłem, czy wszystko dobrze usłyszałem. Potem ten sam fragment obejrzałem jeszcze raz. Następnego dnia: jeszcze raz. Żeby upewnić się, że nie przesadzam.

I nie, nie przesadzam. Za każdym razem moje reakcje wyglądały podobnie:

Pierwszy dowcip: lekki uśmiech.
Drugi: stare, słyszałem.
Trzeci: dobra dobra, może już wystarczy?
Czwarty: to zaczyna być obraźliwe.
Wreszcie: kurwa! stary! jakoś cię skrzywdziłem czy co?
Efekt: (druga) łapka w dół na youtubie. I ten post.

Nie chodzi nawet o to, czy którekolwiek ze stwierdzeń jest prawdziwe bądź fałszywe. Tylko o to, że w ten sposób podsyca się stereotypy (z definicji – krzywdzące). One pasą się takimi treściami. Tuczą je docinki i protekcjonalne “ha ha ha, oni są nienormalni“. A jeśli dodatkowo ktoś faktycznie zmaga się z nieśmiałością czy samotnością, walczy ze wspomnianymi cechami, to śmiech tysiąca osób na sali na pewno nie pomaga.

Zakładam, że celem prezentacji bynajmniej nie było urażenie kogokolwiek. I wiesz co? To jest w tym wszystkim najstraszniejsze.

Wystąpienie jako całość jest całkiem okej: sporo interesujących informacji, wartościowych treści i ciekawych przykładów. Ale nie ma to znaczenia. Dla mnie jest nie do zaakceptowania. Nie sądziłem, że kiedykolwiek napiszę te słowa, ale: poczułem się urażony. Foch.

Zoom out

Teraz wyobraź sobie, że słyszysz takie teksty codziennie na uczelni, codziennie w pracy. Nawet na imprezach. Latami. Non stop. Cokolwiek robisz, gdziekolwiek się pojawisz, niezależnie od tego, co sobą reprezentujesz. Wchodzisz do pomieszczenia pełnego nowych, nieznanych ludzi, a wraz z tobą… wchodzą wszystkie stereotypy, docinki, heheszki. Każdy ma prawo wbić Ci szpilę. Na starcie stoisz na gorszej pozycji. Nienormalne dziwadło. Miło? Nadal powiesz, że “trzeba mieć twardą dupę”? Albo, że “jeśli bardzo czegoś chcesz to inni nie są w stanie cię zatrzymać”?

Co by się stało, gdyby prelegent poświęcił te trzy i pół minuty na jechanie po Żydach? Albo czarnoskórych? Albo niepełnosprawnych? Oj, byłaby burza. Ale informatyków? Co tam, po nas można. Nie wkurwia Cię to?

I niestety takie samo przyzwolenie dajemy my sami w kontekście traktowania kobiet w IT. Nie twierdzę, że trzeba być dżentelmenem, szarmancko otwierać przed nimi drzwi, nosić torebki, całować w rączkę na powitanie i co poniedziałek wtykać świeżo ściętą różę do USB. Wystarczy nie traktować ich z wyższością tylko dlatego, że są kobietami. Społeczeństwo i tak ma o nas wszystkich raczej niepochlebne zdanie. Naprawdę lepiej by było, gdybyśmy trzymali się razem i dodatkowo sami nie generowali podziałów w naszym nienormalnym kręgu.

Na zakończenie: celowo nie umieściłem w tekście ani nazwiska prelegenta ani nazwy konferencji, żeby się w wyszukiwarkach nie pokazywał. To ma być lekcja dla nas samych – NERDÓW właśnie – a nie walka z wiatrakami. Na nią jeszcze przyjdzie czas.

Nie przegap kolejnych postów!

Dołącz do ponad 9000 programistów w devstyle newsletter!

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych w celu wysyłania na wskazany przez Ciebie adres e-mail informacji handlowych o nowościach, promocjach, produktach i usługach związanych z serwisem devstyle.pl. Będzie to marketing bezpośredni, do realizacji którego wykorzystam Twoje telekomunikacyjne urządzenia końcowe. Administratorem Twoich danych osobowych będzie Maciej Aniserowicz prowadzący działalność gospodarczą w Białymstoku (15-215) przy ul. Konopnickiej 14/8, NIP 5422824401. Przysługuje Tobie prawo do cofnięcia zgody, żądania wglądu do Twoich danych, wniesienia sprzeciwu co do ich przetwarzania, sprostowania, usunięcia i ograniczenia przetwarzania. Więcej informacji o tym jak przetwarzam Twoje dane znajdziesz na devstyle.pl/RODO. Powered by ConvertKit
Notify of
Radoslaw Maziarka

“Nie wkurwia Cię to?” Nie. Nie bardzo rozumiem potrzebę zajmowania się problemem, który tutaj opisałeś. To, że stereotyp istnieje to naturalna potrzeba generalizacji grup społeczeństw. Tym bardziej, że stereotyp IT powstały paręnaście lat temu miał duże odzwierciedlenie w rzeczywistości. To, że teraz to się zmieniło i ten stereotyp nie ma już takiego odniesieniajest bez znaczenia – memy (https://pl.wikipedia.org/wiki/Memetyka) żyją dalej. Ten gość jest w dużym błędzie – to przyznam od razu. I pewnie też bym wyszedł w trakcie bo się z nim nie zgadzam. Ale jestem daleko przeciwny by od razu walczyć z tym zjawiskiem, robić z tego krucjaty jak… Read more »

Tomasz Onyszko

Hmm, może robię błąd bo wchodzenie w takie dyskusje zawsze kończy się tak samo (tak mi mówi moje eści lat w branży) ale … Maćkowi nie chodziło tutaj o samo video i dowcipy o informatykach z brodę. Chyba, tworząc brzydką kalkę z inglisz – mijasz punkt. Stereotypy istniały, istnieją i będą istniały. Tego nie zmienisz, możesz zrobić coś żeby je zmienić we własnym otoczeniu, przez to trochę szerzej albo przez swoją działalność jeszcze szerzej (tak jak to % robi w jakimś zakresie przez swój blog). Problem to fakt, że przez taki stereotyp typu kobieta informatyk jest gorsza itp. realnie obrywają… Read more »

Artur Szymański
Artur Szymański

Macieju,
Poważnie byłeś na tym wystąpieniu i słyszałeś to wszystko? Chciałbym zapytać czy oprócz tego, że wstałeś i wyszedłeś zareagowałeś jeszcze jakoś?

Iwona

Nie myślałam o tym wszystkim do tej pory w ten sposób, więc troszkę mi to da do myślenia,ale i tak muszę przyznać, że mnie te żarty jakoś nie bardzo ruszają;) Są kawały o policjantach, Rosjanach, mieszkańcach Wąchocka itp No cóż, są i o informatykach;)
Zgadzam się z tym natomiast, że tego typu heheszki mogą faktycznie wpływać na nieśmiałe osoby i pogrążać je w jeszcze większym wycofaniu a to na pewno dobre nie jest. Z drugiej strony ludzie są różni i może to dobrze właśnie – dziwnie by było, gdyby wszyscy byli wesołymi ekstrawertykami;)

Paweł Łukasik

“Nie wkurwia Cię to?” – nie, szczerze to spodziewałem się czegoś gorszego.

Poza tym wystąpienie jest o nerdach – nie znam żadnej osoby, która jest faktycznym nerdem. Wiele może się uważa za takowych ale nikt nie potrafi z pamięci wymienić pełnej specyfikacji USS Enterprise oraz wyrecytować tabeli ASCII.

Piotr Bielecki
Piotr Bielecki

Sheldon Cooper i jego paczka to prawdziwe nerdy :)

Kompletnie mnie to nie rusza.
Koleś gada pod publiczkę, dodatkowo wyjątkowo nieśmiesznie.

PiotrB

Prawdziwymi, tzn. zgodnymi ze stereotypem, nerdami byli tylko w pilocie serialu, polecam znaleźć i obejrzeć, to zupełnie inni kolesie.

Joanna
Joanna

Jeden przytyk się pomija, jeden żart śmieszy, nawet więcej często nie przeszkadza.
Ale jest jeszcze jedna sprawa w całych rozważaniach o kobietach w IT – kobiety raczej nie posiadają pudełka nicości, każda sytuacja się odkłada, lata zbieraniny kiepskich dowcipów mogą zaowocować prawdziwym wkurwem i wybuchem przekleństw w odpowiedzi na pytanie ‘a programowałaś już coś w ogóle wcześniej?’ po kilkunastu latach nad klawiatura.

Marcin
Marcin

“Nie wkurwia Cię to?” – muszę przyznać że trochę tak. I rzeczywiście w paru miejscach to wystąpienie wbiło szpilkę w co poniektóre miejsca.

A co do tożsamości tego pana, to nawet z moim brakiem pamięci do nazwisk jedno spojrzenie na koszulkę i na nazwę konferencji w tle wystarczyła ;)

PiotrB

Paweł Tkaczyk fajnie gawędzi – ale jak przyjdzie do szczegółów to jest w każdym punkcie do rozjechania. A co do przejmowania się tym budowaniem stereotypu – ja wyrosłem z przejmowania się takimi rzeczami ponad 20 lat temu. W hotline jednej z firm było znane hasło: nie dyskutuj z debilem, bo Cię sprowadzi do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.

Paweł Tkaczyk

Dawaj te punkty do rozjechania ;)

Bogusz Pękalski

Eee chyba trochę przesadzasz :) Nie wiem czy oglądałeś Silicon Valley, to jest dopiero “sterotypowisko” :) https://en.wikipedia.org/wiki/Silicon_Valley_(TV_series)

Sławomir Sobótka

Piszesz na końcu o lekcji dla nas – nerdów… więc jaka jest to lekcja? Moja jest taka: Zacznę od tego, że mimo iż oglądam niewiele seriali ale mam w sobie tożsamość nerda i nie mam zamiaru się jej wyzbyć:) Odebrałem prelegenta jakby flirtował nieco z publicznością. Kontekst nadaje: miejsce, odbiorcy, batman, wrzuty na konferansjerów. Ten człowiek ma taką stylówę. Całkiem fajna prezentacja się zrobiła jak się rozkręcił po tych nerdach i flow nabrał ładu i składu. A to, że przyprawił całość wrodzoną i nabytą (jak sądzę) dupkowatością to jest jego prywatna stylówa. Prelegent wydaje się mieć poszerzoną nieco świadomość, więc… Read more »

Piotr Bielecki
Piotr Bielecki

“Nie jesteśmy szanowani w pracy. Tak i co z tego?”

To chyba Ty :)
Pierwsze slysze, ze bedac programista mialbym byc nieszanowany.
Może pora zmienic prace?

Sławomir Sobótka

Jak mawiał najwybitniejszy współczesny filozof: Miś Yogi “można wiele zobaczyć gdy się patrzy”. Ja w ciągu roku odwiedzam kilkanaście organizacji. Ale jeżeli tak będzie Ci wygodniej to możemy się umówić, że to ja żyję w paranoi.
Ale tak na poważnie to kwestia rozbija się o definicję i standardy rzeczonego szacunku oraz o oznaki oficjalne i za plecami, więc zostawmy ten temat bo ustalenie założeń do dyskusji zajmie nam zbyt dużo czasu.

Bogusz Pękalski

“Nie jesteśmy szanowani w pracy. ”
Hehehe, Sławek, to przez to DDD :P

Sławomir Sobótka

A i owszem:)
Muszę przyznać, że jak jak widzę jak czasem modelarze się “dobiorą” do eksperta dziedzinowego jak by świniaka rozprawiali to tak.

Sławomir Sobótka

Dodam jeszcze:
Lekcja 3: co takiego my robimy, że “prowokujemy” tego typu reakcje? Mam tu na myśli zupełnie nieświadomie i niezamierzone zachowania, które u nie-nerdów mogą wyzwalać różnego rodzaju reakcje obronne? Ma ktoś może jakieś pomysły?

Michał

Tylko my rozumiemy ten dowcip:
https://youtu.be/5wU20FIyXf8
Które jest notabene przekręcony, brzmi lepiej kiedy chodzi o maskę :-)

A tak serio to samymi rozmowami możemy zniechęcać ludzi. Nikt nie lubi słuchać i nie kumać. Ale to ich problem, kiedyś gracze żalili się, że kiedy rozmawiają o grach to starsze panie się od nich odsuwają w tramwajach.

pawelek

Ano jeśli my protekcjonalnie traktujemy kolesia, który ma problem by skrót wyciągnąć na pulpit, a jak Pani Zosia (stereotyp!) poprosi by jej myszkę poprawić, to wybuchamy śmiechem… No za plecami pewnie się nas nie kocha, choć jak pracowałem w kilku firmach tak w większości raczej była współpraca i miłość do programistów, bo to oni napędzali sprzedaż i w sumie wszystko w firmie kręciło się wokół nich. Nawet jak pracowałem w kilkudziesięcio osobowej firmie a nas było 4 programistów, to i tak było cool i nie czułem się nie szanowany. Ale też zawsze podchodziłem poważnie do problemu i nie traktowałem nikogo… Read more »

pawelek

Faktycznie połowa tego jest śmieszna, ale potem koleś zaczyna się pastwić. Pewnie jest jakimś managierem, co to musi z takimi jak my rozmawiać :) I pewnie trudno mu to przychodzi. Ale w sumie żarty ze stereotypów są fajne. Ot jak to policjanci wprowadzili CQRS u siebie :) Z drugiej strony, jeżeli ktoś ma bardzo miękką skórkę itd. To będąc policjantem będzie płakał w poduszkę co noc, będąc chyba w dowolnym zawodzie może mieć problemy. Nie pamiętam tylko żadnego dobrego dowcipu o krawcach/krawcowych przy czym to, że ja go nie znam, nie znaczy, że nie istnieje. Nie dajmy się zwariować. Chamskie… Read more »

Paweł Tkaczyk

Pewnie jestem. I pewnie muszę ;)

Paweł Tkaczyk

Dzięki Sławku za ten głos ;) Wystąpienie (zwłaszcza początek) należałoby oglądać w kontekście tego wystąpienia – https://www.youtube.com/watch?v=uuqqXWhEK4U – bo do tego, co chłopaki pokazywali się tu odnoszę.

I to nie jest tak, że nerdzi nie są szanowani w pracy. Sam się za takiego uważam, znam wielu takich, z którymi się świetnie pracuje. Tak jak mówisz – ludzie gardzą czymś, czego nie rozumieją, ale to jest płytkie i… moim zdaniem można próbować się zrozumieć nawzajem.

Mary
Mary

Chciałam tylko powiedzieć, że cieszę się, że są osoby, które zauważają problem, pomimo bycia po “drugiej” stronie (odnoszę się do płci). Ja akurat jestem analitykiem (raczej na początku kariery) i dopiero ostatnio w pracy odkryłam z iloma seksistowskimi uwagami / zachowaniami dziennie muszę sie mierzyć. Szczerze mówiąc, wolałam żyć w nieświadomości, bo teraz codziennie się wkurzam. Matko, jak jeszcze raz usłyszę, że “do projektu IT to jednak mężczyzna musi być PMem”, bo ” co facet, to facet”, to rzucę w delikwenta kubkiem. Przysięglam tez sobie, że jak na rozmowie kwalifikacyjnej ktoś mi się jeszcze zapyta, czy zdaję sobie sprawę, że… Read more »

Krystian
Krystian

Starszy, grubszy facet, zarośnięty, pozujący najczęściej w koszulce Batmana, dodatkowo mający na prywatnej stronie internetowej bio:
“Nałogowy komputerowiec i gadżeciarz, zapalony fan nowych technologii, kinomaniak.”

robi sobie żarty z nerdów na dodatek takim strasznie nieprzyjemnym tonem.

No cóż, może czuje się lepszy bo ma gadane, muszę przyznać, że widziałem kilka jego wystąpień i arogancja jaka płynie od tego człowieka jest nie do zniesienia.

Paweł Tkaczyk

Hmm… Przykro mi, że tak myślisz ;)

Michał

“jeśli bardzo czegoś chcesz to inni nie są w stanie cię zatrzymać”
Po pierwsze, brawo za fajne przedstawienie problemu, naprawdę dobry pomysł, może następna próba mnie przekona do zmiany zdania, ale to jeszcze nie to :-) cytat do góry reprezentuje moją opinię. Życie takie jest, jeśli komuś zależy na byciu programistą / programistką to musi się o to starać, jeśli usuniesz komuś z drogi wszystkie przeszkody, to rozłoży go pierwsze zadanie, którego nie będzie umiał rozwiązać. Cały czas stawiamy sobie nowe cele i przełamujemy bariery, to jest po prostu jedna z barier. Bycie programistą / programistką tego wymaga.

Bart
Bart

Ta cała dyskusja o nerdach bardzo przypomina mi rozmowy polaków o żydach. Gadanie gadaniem, a żaden prawdziwego żyda nie widział.

Paweł Tkaczyk

Sam jestem nerdem. Tylko takim z dystansem do siebie ;)

znudzony_nerd
znudzony_nerd

Ale czym my sie przejmujemy? Sam piszesz, Macku, zeby olewac negatywne emocje i opinie w internecie, a podnosisz trochę larum z powodu kawałka filmiku na YT gdzie dość się pastwi nad pewną grupą ludzi. Gosciu jest jakims PR-owcem którego pewno szefostwo bierze pod buta często, ma dedlajny i fakapy, siedzi na fejsie pół dnia mówiac wszystkim że ma zapierdol i jest teraz tak zajęty że nie ma nic czasu. Potem wynurza się z tego kurwidołka, widzi że programiści mają spoko pracę i warunki no to chlup przygotowuje prezentacje żeby im trochę dopiec. Bo nie rozumie czym się zajmują “nerdy” więc… Read more »

Paweł Tkaczyk

Genialny stereotyp z tymi fakapami i deadlinami ;)

Tomasz Onyszko

Tak już pomijając temat nerdów ale w temacie stereotypów – zanim się kogoś tak objedzie to waro by sprawdzić bio :) albo przynajmniiej zajrzeć czy to co piszesz jest prawdą :). No ale łatwiej pojechać … OMG! stereotypem :)

Paweł Tkaczyk

Daję lajka ;)

Tomasz Onyszko

Ej .. ale dzięki temu masz zajebisty gadget do zrobienia dla ludzi – koszuli\kubki\naklejki z hasłem “Stereotypem GO!” i obrazkiem pokemona. Jakby co to 10% ze sprzedaży dla mnie a jak bedą za free to “credits” :)

Andrew
Andrew

ja ogólnie mam bardzo głęboko w dupie takie docinki i nie rusza mnie to kompletnie z 3 powodów:
1. na pewno mam większe IQ od tego gościa
2. zapewne więcej od niego zarabiam jako programista
3. robię coś ambitnego a nie tylko gadam durnoty na scenie

zresztą mnie to bawi jak często coś komentuje i wyzywają mnie od głupka tak na prawdę nie wiedząc kim jestem a przecież dobry programista nie może być tępym kretynem bo żadna normalna firma by go nie zatrudniła ;) tak więc drodzy programiści odpalać VS i do przodu ;)

Paweł Tkaczyk

1. Chodź, zmierzymy ;)
2. Chodź, porównamy ;)
3. Zaproponuj jednostkę „ambitności”, też zmierzymy ;)

I co będzie, jeśli nie masz racji w którymś punkcie? A jeśli nie masz we wszystkich trzech? ;)

Marian Dziubiak

Ciekawy post i dyskusja. Sam się wiele nad tymi stereotypami nie zastanawiałem, filmik potraktowałem żartobliwie, chociaż to o ekstrawertycznych informatykach razi.

Za to kiedy padła kwestia brody i kraciastej koszuli, popatrzyłem na siebie i musiałem przyznać rację ;P Chociaż nie zawsze tak wyglądam ;)

Paweł Tkaczyk

No weź, to mój ukochany dowcip ;)

A propos kraciastej koszuli, to była też moja pierwsza myśl kiedy Maciek do mnie napisał mail. Wszedłem na stronę i pomyślałem „Kraciasta koszula w avatarze nie pomoże w przekonywaniu ludzi, że stereotypy na temat nerdów są nieprawdziwe…”

Paweł Tkaczyk

Maćku, wywołałeś mnie do tablicy (bo pomimo tego, że nie wpisałeś mojego imienia w treść, wysłałeś mi mail z powiadomieniem, dziękuję). Po kolei zatem: 1. Wywoływanie reakcji emocjonalnej na podstawie kilku wyrwanych z kontekstu wypowiedzi (a to kazałeś swojej publiczności robić) jest manipulacją. Stawia Cię to – moim skromnym zdaniem – na równi ze mną (bo naciskanie nerdowych guzików w czasie prezentacji to była manipulacja, w pełni świadoma). Brawo. Tylko że po takim manewrze tracisz – znowu, moim skromnym zdaniem – prawo do ferowania ocen moralnych. Bo dzięki Twojej manipulacji Twoi komentatorzy piszą, że jestem gruby, niemądry, mało zarabiam i w ogóle. Nie rusza… Read more »

Patryk
Patryk

W SJP jasno pisze że stereotyp to: funkcjonujący w świadomości społecznej uproszczony i zabarwiony wartościująco obraz rzeczywistości. Zabarwiony czyli nie odpowiada realiom… czyli fałszywy – i w tym temacie koniec dyskusji. No chyba, że są tu mądrzejsi od SJP.

Jak dla mnie (zaznaczam nerda) jakość żartów świadczy zarówno o poziomie żartującego jak i osób które te żarty bawią – ja bym wyszedł razem z Maćkiem bo to nie mój klimat.

Dawid K

Kim jest jasno?

Patryk
Patryk

Tak tak. Jasność. Czyli stwórca SJP :) ale dla formalności : jest napisame (bo edycji nie ma )

Daniel Pietryga
Daniel Pietryga

Ale przecież w gruncie rzeczy prezentacja jest pochwalna dla nerdów, przynajmniej ja (jako częściowy nerd) tak ją odbieram. Prelegent pokazuje strategię netflixa, która okazała się skuteczna i wielu z nas pewnie jest z niej zadowolonych. Więc nie ma się co obrażać jak ktoś powie że informatycy są introwertyczni – bo są. A skoro dotarli na taką prelekcję to myślę że mają na tyle otwartości żeby nie obrażać się za takie coś a pośmiać. Stereotypy stereotypami, żadnej dyskusji nie da się przeprowadzić bez odpowiedniego dystansu. Stereotypy zazwyczaj tylko wyolbrzymiają niektóre rzeczy i nie ma się co obrażać tylko akceptować i iść… Read more »

Paweł Tkaczyk

Tak właśnie uważam :)

Marcin Z
Marcin Z

Prezentowany brak wiedzy Pana Tkaczyka na temat “targetu” netflixa i historii jego powstania podczas tej prezentacji bardzo mnie zaskoczyl. Dziwi mnie takie frywolne uprosczenie i prezentowany brak zrozumienia jednego z fenomenow amerykanskiego rynku (netflix) u osboy odpowiedzialnej za wdrazanie/promowanie/branding amerykanskich marek na rynku polskim.

Odnosze wrazenie, ze Pan Tkaczyk patrzy na marki zagraniczne w odniesieniu do znanej mu rzeczywistosci, tu polskiej/europejskiej. Takie podejscie czesto prowadzi do beldnych wnioskow i uproszczen, w stylu, ze “netflix jest dla nerdow”.

Paweł Tkaczyk

Popraw mnie w miejscach, w których wychodzi mój brak wiedzy :) Po to jest ta dyskusja.

Dawid
Dawid

“Co by się stało, gdyby prelegent poświęcił te trzy i pół minuty na jechanie po Żydach? Albo czarnoskórych? Albo niepełnosprawnych?”
Nadal nie wywołały by to u mnie jakiegokolwiek poruszenia.
Nie utożsamiaj się z niczym.
To to samo gdy ktoś jest dumny że urodził się w Polsce. Bo co kurwa bo gdzie indziej jest źle.
Gdybym urodził się gdzie indziej to nadal byłbym tym samym człowiekiem.
No może miałbym lepszą wizję przyszłości.

Kończę mój bóldupy.

Paweł Tkaczyk

:)

Patryk
Patryk

@Dawid

Egoista? Tylko o sobie myślisz ?

Paweł S
Paweł S

IMO to wszystko taka troszkę burza w szklance wody. Trochę się dziwię pewnemu brakowi asertywności autora prezentacji, który aktywnie tutaj działa. Decydując się na jakiekolwiek wystąpienia publiczne trzeba się zawsze liczyć z wiadrem pomyj i chyba nie jest najlepszą metodą wyciągnięcie nagle zza kulis swoich wiader, tylko troszkę mniej śmierdzących i wylewanie ich na publiczność. Ograniczenie się do jednego przemyślanego oświadczenia chyba by wystarczyło. A co do prezentacji to ja to odebrałem jako taką próbę stworzenia atmosfery lekko komediowo-standupowej (chociażby przez tę interakcję na temat królewny śnieżki) i to jest ok. Nie było tu żadnej ostrej jazdy po bandzie, sugerującej… Read more »

Paweł Tkaczyk

No tak jak napisałeś to po bandzie bym nie jechał ;)

Dawid K

1) Teraz będzie nowy stereotyp o programistach, że programiści są niemądrzy. No bo sorry, ale jak inaczej, w miarę kulturalny sposób, można określić człowieka, który na podstawie 3 minut czyjejś wypowiedzi na kompletnie inne tematy, potrafi wywnioskować przebieg jego kariery, wysokość zarobków oraz długość penisa? (Ok, po tym ostatnim, to może ktoś taki nie jest niemądry, tylko po prostu w jakiś tam sposób niewyżyty. ;)) 2) Powtórzenie kilka razy dowcipów, nawet sucharów, to nie jest jeszcze pastwienie się, proszę Was… No, ale programiści dzisiaj to w dużej mierze małe dziewczynki – przynajmniej na poziomie emocjonalnym i skłonności do brania wszystkiego… Read more »

mała
mała

@6. Introwertyzm to wprawdzie nie choroba, ale i tak duże utrudnienie w życiu, kiedy trzeba obcować z ludźmi (albo nawet kiedy nie trzeba, ale wypada, bo inaczej jest się wytykanym jako inny, w domyśle gorszy). Takie samo jak niepełnosprawność, brak urody czy bieda. Kiedy ktoś czuje się gorszy, to zwykle chciałby coś zrobić, żeby przestać, więc najlepiej byłoby usunąć przyczynę. Osobiście nie widzę w tym nic nienormalnego.

Paweł Tkaczyk

Im człowiek jest starszy, tym mniej przejmuje się tym, co „wypada” ;) Porównaj siebie dziś i w wieku 15 lat ;) Dalej to idzie mniej-więcej w tym kierunku.

Tomasz Onyszko

Szkoda że nie ma “lajków” u % – tutaj byś dostał. Pewnie dlatego, że jestem już starszy :)

Dawid K

Introwertyzm to cecha człowieka, taka sama jak leworęczność albo umysł ścisły, a nie żadna wada. Nienormalna jest chęć zmiany swojej osobowości tylko dlatego, że jakaś zakompleksiona mniejszość oraz media prowadzą debilną krucjatę przeciwko niej.

mała
mała

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Paweł S.
Paweł S.

Nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek kto ma świadomość bycia introwertykiem traktował to tak naprawdę jako chorobę. Kwestia tego co jest normalne a co nie to sprawa względna. Dla mnie tzw. walka z introwertyzmem to taki challenge i wychodzenie poza strefę komfortu wtedy, kiedy jest to opłacalne. Prosty rachunek zysków i strat, bo czasem warto poświęcić trochę aby zyskać więcej.

Paweł Tkaczyk

Uprawiam „binge watching” (tak, jestem nerdem). Jestem introwertykiem. I oglądam „House of Cards” (choć zauważam spadek formy) ;)
Dzięki za ten komentarz.

mała
mała

Moim zdaniem żarty słabe i stare, jedynie dostrzeżenie faktu nierozpoznania twarzy Kopciuszka po wspólnych tańcach mi się spodobało (chyba nigdy o tym nie pomyślałam). W tekście wpisu zwróciłam jednak uwagę na co innego – na wywyższanie kobiet, bo są jakieś inne. Zgadzam się z tym, dla mnie wywyższanie nie “zeruje” poniżania. Jakkolwiek intencje autorów takich wypowiedzi mogą być pozytywne, drażni mnie zaznaczanie, że jestem mniejszością albo że kobiety właśnie wbrew częstym opiniom (stereotypom!) nie są takie złe jako programistki, bo są dokładne, miłe, łagodne, blablabla. Negatywnie czy pozytywnie – nie chcę być dziwadłem.

Namek

No a do mnie ten Kopciuszek nie trafił – chociaż rozśmieszył. Nie trafił, bo od nastu lat przed kompem patrzenie bezpośrednio w dół na własne buty powoduje ból karku (po jakimś czasie), dlatego patrzę na buty “przeciwnika” :D A tak serio, to nauczyłem się patrzeć ludziom w oczy dłużej niż są to w stanie wytrzymać nawet ekstrawertycy i muszę się hamować. Ale przez to zauważyłem, że KAŻDY (intro-/ekstrawertyk) unika zbyt długiego spojrzenia – nieważne jak zdefiniujemy “długo”. Natomiast do sedna – `wywyższanie nie “zeruje” poniżania_` – absolutnie się zgadzam i powiem więcej. Nie jestem kobietą, ale wydaje mi się, że,… Read more »

Namek

Tydzień temu ktoś z z dalszej rodziny zapytał mnie co robię po pracy – czy ciągnie mnie do komputera i czy sprawia mi to przyjemność :D Od razu odparłem, że sporo czasu spędzam przed komputerem poza pracą. Po chwili ta osoba oprzytomniała, że może mnie to urazić i dodała pytanie – co właściwie wtedy robisz? Oprzytomnienie było już trochę nieważne, bo zdążyła już się wygadać, że gdzieś (ona lub w rodzinie) widzą we mnie nałogowca, a z drugiej strony zostało zauważone, że może jednak komputer to nie alkohol – co właściwie można robić z ekranem? Wyjaśniłem, że w sumie na… Read more »

Klaudia
Klaudia

Na samym dole, którego nikt już nie czytam dodam od siebie: czy samo to, że “kobieta w IT musi mieć twardą dupę” a mężczyzna to może mieć miękką nie jest już samo w sobie utrudnieniem? Albo to że dopiero w przypadku kobiet “chcącego nic nie zatrzyma”, bo mężczyzny to niewiele zatrzymuje. Tu jest ta nierówna szansa. Dlaczego kobiet w IT ma być mniej o tą bardziej nieśmiałą i mniej pewną siebie część? Gdyby odfiltrować mężczyzn o słabym charakterze też mielibyśmy duuużo mniej programistów w branży.

Namek

[hej, to chyba nie ten post, bo to nie ten typ dyskryminacji, ale OK] Ja pracuję teraz dla firmy, w której jestem “kimś tam” od komputerów, chyba nie czuję się gorzej od Ciebie ale skąd mogę to wiedzieć :) Na pytanie “dlaczego” odpowiedź jest jedna – bo tak wyszło. Nie postawisz słonia na trąbie gołymi rękoma, trzeba się skumać z innymi ludźmi. “Gdyby odfiltrować mężczyzn o słabym charakterze też mielibyśmy duuużo mniej programistów w branży.” – dodam, że gdyby w ogóle gdyby “odpowiednio” odfiltrować ludzi, niekoniecznie z IT, to wyszłoby, że ogromna ilość to zwykłe cioty, które umieją tylko gadać… Read more »

Artur
Artur

Nie ruszyło mnie ta część prezentacji w ogóle. Chyba jestem gruboskórny :) Jeśli chodzi o dowcipy, to liczyłem na świeższe.

Marek
Marek

Tak czytam czasem Twojego bloga bo czasem jest cos ciekawego (choc zazwyczaj uwazam iz w kilku aspektach sie mylisz – i dobrze przynajmniej czytam cos nowego ;)) ale tutaj… Skoro twierdzisz iz masz troche dystansu to skorzystaj z niego i stwierdz ze jednak masz go malo. Nie wiem jak kogos mogla ta prezentacja szczegolnie ruszyc. Mi tam sie bardzo podobala – ciekawe fakty o netflixie i genialny przyklad z obsluga klienta. W moim ograniczonym swiecie nic takiego bym nie wymyslil. Co do poczucia sie “obrazonym”. Wiekszosc z Was zapewne skonczyla studia informatyczny, na ktorych 99% osob to byli faceci… Nie… Read more »

trackback

[…] Demonstracja dyskryminacji […]

Mensanin
Mensanin

Jest mniej kobiet w programowaniu bo programowanie wymaga bardzo wysokiej inteligencji. A wsrod ludzi o bardzo wysokiej inteligencji jest wiecej kobiet niz mezczyzn. Dowod – lista czlonkow Mensy: http://web.archive.org/web/20130503001704/http://mensa.org.pl/?mod=mensanie

Prosze sobie spojrzec ile jest imion meskich, a ile zenskich.

I prosze nie bic, nie obrzucac blotem, nie usuwac komentarza – ja tylko mowie, jak jest. Trzy fakty:

1. Programowanie to zawod wymagajacy inteligencji
2. Jest wiecej mezczyzn w zawodzoe programisty
3. Jest wiecej mezczyzn w Mensie

klaudia
klaudia

Hej Mensjanin, widzę że jesteś dobry ze statystyki, więc może pozostańmy w jej ramach. W statystyce występuje pojęcie korelacji, określającej siłę związku zachodzącymi pomiędzy zmiennymi. I jak zapewne wiesz… wysoki współczynnik korelacji jeszcze nic nie oznacza. Klasyczny przykład – korelacja pomiędzy jedzeniem czekolady a zdobywaniem Nagrody Nobla. Także poza rzucaniem losowymi faktami bądź “faktami” jeszcze przydaje się umiejętność logicznego myślenia. Po co szukać prawdziwej przyczyny (gdzie w przypadku kobiet gołym okiem widać uwarunkowania kulturowe wywodzące się ze znanych faktów historycznych), skoro można stwierdzić jakąś głupotę w stylu, że jak będziesz jeść więcej czekolady to zdobędziesz nagrodę nobla. “Po prostu _STATYSTYCZNIE_… Read more »

Mensanin
Mensanin

Akurat gra w szachy ma wiele wspolnego z logicznym mysleniem. Podobnie programowanie, dlatego jest w tej branzy tak malo kobiet. I dlatego klotnia faceta z kobieta to taka walka racjonalnosci z emocjami ;) Podobnie w przedszkolach jest mniej nauczycieli niz nauczycielek, bo statystycznie faceci nie maja cierpliwosci do malych, placzacych dzieci. I nie sa wielozadaniowi. Co nie zmienia faktu, ze wielozadaniowi tez sie czasem zdarzaja. Uwage o korelacji skieruj do kolegi wyzej, ktory slusznie zauwazyl, ze statystycznie 100% ludzi pijacych wode, umiera. Wspaniala zlota mysl. “Czy skoro potencjalny chłopiec ma większe szanse na urodzenie się jako dziewczynka, to czy jak… Read more »

Kurs Gita

Zaawansowany frontend

Szkolenie z Testów

Szkolenie z baz danych

Facebook

Książka

Zobacz również