fbpx
devstyle.pl - Blog dla każdego programisty
devstyle.pl - Blog dla każdego programisty
2 minut

dev-mary


02.09.2013

Na początek tak na lekko…

Przychodzi do mnie Arab. Poważny gość, okularki, broda… Mój były wykładowca z uczelni.

“Chcę zamówić u ciebie system!” – mówi zdecydowanym głosem.

“OK!” – odpowiadam nie mniej zdecydowanie.

Dogadujemy się, prace ruszają.

Niedługo nadchodzi termin pierwszego demo. Spotykamy się i na pierwszy ogień idzie pokazanie jak działa moduł zarządzania użytkownikami. Odpalam efekt swojej pracy w przeglądarce i trochę bezwiednie wstukuję adres “http://localhost/users/all/warzywa“. Hę?

Wygląda to głupio, coś tu nie gra, ale brniemy dalej.

Nie mija kilka chwil, a z klikania po stronie wyrywa mnie wrzask.

“Warzywa? Jak to warzywa! URL ma się kończyć na ‘jarzyny’! Ja nie jestem warzywem, jestem jarzyną! I właśnie to chcę widzieć w adresie!”

WTF??

Podnoszę głowę, olaboga! Przede mną stoi brukselka. Normalna brukselka, tyle że ludzkich rozmiarów. W okularkach, z brodą… i z takim śmiesznym zielonym szczypiorem wyrastającym ze środka głowy.

Aż się z wrażenia obudziłem.

Sensu to co napisałem nie ma za grosz, ale pokazuje jak tworzony system może wgryźć się w psychikę programisty. Przyśniło mi się to dzień po zakończeniu prac nad, nomen-omen, modułem zarządzania użytkownikami właśnie. Bynajmniej systemu do obsługi warzywniaka nie piszę:).

Miewacie takie durne sny, co to projekt w słodkie objęcia Morfeusza przenoszą? I dowodem są na to, że w chwili obecnej życie wokół tej jednej rzeczy się kręci, w głowie pozostając nawet długie godziny po odejściu od komputera?


A tak zupełnie “bajdełej”… Jak można zobaczyć nawet wzrokiem sokolim nie dysponując, na blogu z różnych względów posucha ostatnio wystąpiła jak u emerytowanej burdelmamy. Mimo to licznik “lajków na fejsie” rośnie, a statystyki feedburnera niekiedy nawet 1000 pingów pokazują. Dodatkowo przez te miesiące dostałem różnymi kanałami dobre kilkanaście ponagleń do generowania kolejnych blogowych treści, co też niniejszym staram się zainicjować. Dzięki za to!

Nie przegap kolejnych postów!

Dołącz do ponad 9000 programistów w devstyle newsletter!

Tym samym wyrażasz zgodę na otrzymanie informacji marketingowych z devstyle.pl (doh...). Powered by ConvertKit
Notify of
srebrny

:) raz miałem taką sytuację: W pracy robiliśmy system który miał pokazywać czy wszystkie serwery działają tak jak należy – jeżeli któryś z nich nie działał stronka robiła się czerwona. Długo pracowałem wtedy i zapomniałem zasłonić okno – po drugiej stronie drogi na ścianie budynku był umieszczony panel na diodach led, który pokazywał informacje z jakiejś chyba gazety – diody oczywiście czerwone…… Obudziłem się w takim szoku jak się włączył około 5 rano, że najpierw nie ogarniałem co się dzieje. Dopiero po kilku minutach zobaczyłem że zapala się cały na czerwono i przygasa na minute i tak kilka razy. Zacząłem… Read more »

Pelek7
Pelek7

Jak miło wiedzieć, że nie jest się jedynym, człowiek chciałby odpocząć, a pracuje nawet podczas snu, miałem tak wiele razy niestety. Zauważyłem, że najczęściej mnie to spotyka jak się nad czymś “zatnę” i w końcu dochodzę do wniosku – “nic już dziś nie wmyślę” i ZzzZzz. Pzdr.

Łukasz
Łukasz

Ale coś Ci się pokręciło w tym śnie, bo prof. Saeed ma wąsy a nie brodę :)

M3m
M3m

Maciek, może opisałbyś co u Ciebie po zmianie pracy? :)

@rek

M3m: no to widzisz, tak go wyciskają, że się zamienia w warzywo ;)

zabanet
zabanet

Dobrze, że wróciłeś. Już myślałem że mi się RssDemon popsuł, bo tak długo nic od ciebie nie meldował ;). Co do snów, to do dzisiaj pamiętam doła, jakiego złapałem po zapaleniu papierosa po 6-cio miesięcznej przerwie. Myślę sobie: co mnie podkusiło na tej imprezie? Przecież tak dobrze mi szło. Po chwili dopiero, jak się szara masa rozruszała pod kopułą, zacząłem kombinować: zaraz, zaraz, po jakiej imprezie? Kiedy to właściwie było? Potem się dowiedziałem, że nie byłem pierwszym, który wymiękał we śnie, podczas rzucania fajek ;) A co do rozwiązywania problemów podczas snu, to powiedzenie “muszę się z tym przespać” stało… Read more »

Moja książka

Facebook

Zobacz również