Czyszczenie “ostatnich” Visual Studio

8

Visual Studio, jak właściwie każda większa aplikacja, posiada przydatną funkcjonalność zapamiętywania ostatnio używanych plików i projektów. Niestety, jak właściwie każda większa aplikacja, brakuje w nim również funkcji czyszczenia/porządkowania owej listy. Cóż mogę zrobić w sytuacji, gdy tak naprawdę pracuję hobbystycznie nad jednym projektem, a oprócz niego mam na liście śmieci pozostałe po “tymczasowych” projekcikach rozwiązujących na przykład pojedynczy problem z forum CG? Wygląda to o tak, brzydko:

A może wyglądać jeszcze brzydziej, jeśli utworzę podobne potworki w kilku miejscach i tak samo je ponazywam. Jedynym wyjściem dostępnym bezpośrednio z VS jest kliknięcie na taki link już PO USUNIĘCIU projektu z dysku i wybraniu OK:

Lekiem na całe to zło jest delikatne pogrzebanie w rejestrze. Edytując wartość kluczy wg schematu HKCU\Software\Microsoft\[VisualStudio]\[version]\ProjectMRUList otrzymamy pełną kontrolę nad wyglądem tej listy.

Na koniec ciekawostka: skrypt PowerShell czyszczący moją listę w VC# Express 2008:

Nie przegap kolejnych postów!

Dołącz do ponad 9000 programistów w devstyle newsletter!

Tym samym wyrażasz zgodę na otrzymanie informacji marketingowych z devstyle.pl (doh...). Powered by ConvertKit
Share.

About Author

Programista, trener, prelegent, pasjonat, blogger. Autor podcasta programistycznego: DevTalk.pl. Jeden z liderów Białostockiej Grupy .NET i współorganizator konferencji Programistok. Od 2008 Microsoft MVP w kategorii .NET. Więcej informacji znajdziesz na stronie O autorze. Napisz do mnie ze strony Kontakt. Dodatkowo: Twitter, Facebook, YouTube.

8 Comments

  1. To nawet dobre – ale aż skrypt pisać. Ja poradziłem sobie z tym trochę inaczej – nie szukałem w necie gdzie są zapisywane nazwy projektów tylko utworzyłem jeden projekt o unikatowej nazwie a potem w rejestrze wyszukałem, zerknąłem czy inne projekty tez tam są – a były więc delete i po ptokach.

  2. @jaro:
    Też dokładnie tak zrobiłem – z szukaniem w rejestrze.
    A skrypt tak jak napisałem… ciekawostka. Zabrałem się za poznawanie Powershell i będę starał się za pomocą takich mini-przykładzików przekonywać czytelników, że warto.