devstyle.pl - Blog dla każdego programisty
devstyle.pl - Blog dla każdego programisty
5 minut

O ITCore słów kilka…


24.04.2008

Co się stało z ITCore – wiemy wszyscy. Jako że brałem czynny udział w tworzeniu jego pierwszej wersji, cały czas podchodzę do całej kwestii emocjonalnie.
Z wypowiedzi na forach i blogach wnioskuję, że społeczność jest niedoinformowana co do procesu dwukrotnego upadku tej idei. Wobec braku jakiegokolwiek sprostowania ze strony Microsoft kilka zdań odnoszących się do obu wersji napiszę sam.

ITCore v 1.0

  • czas powstawania projektu
    styczeń 2007 – październik 2007
  • twórcy
    zespół zaprezentowany na stronie http://www.webstruments.pl/itcore.htm
    głównie studenci godzący ITCore ze studiami, pracami magisterskimi i pracą zawodową
  • profity
    o tym wspomnę, ponieważ wielokrotnie kwestia ta pojawia się w dyskusjach
    decydując się na udział w projekcie mieliśmy obiecane szkolenia z MOSS oraz oprogramowanie, wszystkie inne niespodziewane korzyści wyszły “w trakcie” lub “po”
  • wynik
    premiera pod koniec września 2007; klapa numer 1

Krótki komentarz:
Decyzji o połączeniu portali nie komentuję i nie oceniam. Zobaczyłem ogłoszenie o rekrutacji do zespołu mającego stworzyć coś wielkiego i wziąłem w tym udział. Nigdy tego kroku nie żałowałem i nie żałuję, wspólnie z kilkudziesięcioma wspaniałymi osobami dałem z siebie wszystko i mimo największych starań i wielu wyrzeczeń – nie udało się. Nie tylko z winy braku naszych umiejętności, chociaż innego uzasadnienia nie udostępniono szerszemu gronu. I trudno, niech tak zostanie, nie zamierzam siebie ani zespołu usprawiedliwiać, na niewiele by się to zdało.

I kilka słów w kontekście tytułu MVP przyznanego trzem spośród czterech architektów, ponieważ jad sączący się na forach w tej kwestii dotyka mnie osobiście:
1) o tytuł się nie stara – ten tytuł się otrzymuje bez uprzednich “zabiegań”
2) tytułu tego nie przyznaje się debilom, więc ja osobiście, pomimo końcowego efektu ITCore, traktuję to wyróżnienie jako swego rodzaju usprawiedliwienie i docenienie oraz uznanie pracy mojej i całego zespołu
3) pytanie retoryczne: czy megaspecjaliści i wielceznawcy rynku IT wbijający nam przy każdej okazji szpilę naprawdę nie zdają sobie sprawy z mnogości czynników mogących wpłynąć na porażkę projektu?


ITCore v 2.0

  • czas powstawania projektu
    grudzień 2007 – kwiecień 2008
  • twórcy
    zewnętrzna profesjonalna firma (nie wiem czy nazwa jest tajemnicą, ale chyba nie)
  • powiązanie z v 1.0
    zgodnie z komunikatami: zerowe, portal napisany absolutnie od początku
  • wynik
    w kwietniu 2008 podobny do tego sprzed kilku miesięcy, zakończony jedyną słuszną w tej sytuacji decyzją o zamknięciu projektu

Bez “krótkiego komentarza”, ponieważ tak jak reszta zespołu nie miałem z tym nic wspólnego.


Tak więc jak widać – obie klęski są od siebie całkowicie niezależne. Jedyne co je łączy to nazwa, technologia i idea, ponieważ zarówno przyjęty sposób realizacji jak i ludzie za nie odpowiedzialni to dwa różne światy. Dlatego też wypowiedzi takie jak:
“nie dziwie ze MS chcial sie odciąć od xenium (…), szkoda ze popelniaja ten blad jeszcze raz z jakimś webstruments”
czy
“W kontekście drugiej premiery ITCore treść zawarta w ołtarzyku wydała mi się trochę sarkastyczna” (o wymienionej wyżej stronie Webstruments)
były jak najbardziej uzasadnione w październiku, ale odnoszę wrażenie że teraz wynikają z niedoinformowania.

I odnośnie klęski w sensie ogólniejszym: pojawiają się głosy, że szczegóły upadku ITCore byłyby bardzo cenną lekcją dla wszystkich zainteresowanych ze świata IT. Zgadzam się z tym, jednak nie do mnie należy ujawnianie jakichkolwiek “faktów” czy obalanie “mitów”. Moje osobiste odczucie i opinia: nic wielkiego by się chyba nie stało, gdyby powstało publicznie dostępne swoiste “case study” na temat tego projektu. Dlaczego stało się to co się stało, jak można było temu zaradzić, skąd wzięły się niektóre decyzje i dlaczego były błędne itd. Bez przerzucania się odpowiedzialnością, tylko wnikliwa analiza. Sam z wielkim zainteresowaniem zapoznałbym się z takim dokumentem dotyczącym wersji drugiej, a dotyczący wersji pierwszej z chęcią mógłbym współtworzyć (co zresztą raz już robiłem – we wrześniu).


Mam nadzieję że post ten rzucił choć trochę światła na “kulisy” projektu ITCore. Jednocześnie zwracam się z apelem do osób rozwlekających tego trupa, nabijających sobie “społecznościowy kapitał” poprzez różnorakie gierki i złośliwości o chwilę zastanowienia – czy o to chodzi w tym całym zamieszaniu? Był CG i WSS – jest CG i WSS. Z ITCore wyciągnijmy wnioski i przejdźmy nad tym do porządku dziennego, przecież większość projektów w IT kończy się fiaskiem. Czy trzeba jeszcze kopać leżącego?

Nie przegap kolejnych postów!

Dołącz do ponad 9000 programistów w devstyle newsletter!

Tym samym wyrażasz zgodę na otrzymanie informacji marketingowych z devstyle.pl (doh...). Powered by ConvertKit
Notify of
Procent

Na WSS pojawił się komentarz w tej sprawie: http://wss.pl/frmThread.aspx?tid=50771. Dzięki.

:)
:)

Pozwól, że odniosę się do… tytułu MVP. Jak zapewne wiesz z forum WSS po każdej nominacji jest też lawina zażaleń i gorąca dyskusja dlaczego ten a nie tamten… Dlaczego tak się dzieje? Bo osoby, które naprawdę mają nie tylko ogromną wiedzę ale i doświadczenie (jest wielu takich na WSS, którzy już dawno powinni być MVP) nie dostają tego tytułu. Z kolei osoby, które nie są fachowcami nawet w 50% dostają tego typu wyróżnienia. Nawet za spieprzenie portalu Microsoftu. Dla mnie to nie są fachowcy, który powinni dostawać tytuł MVP. Gdzie tu więc logika Microsoftu i sprawiedliwość? Jak ktoś coś spieprzy… Read more »

Procent

MVP powinni dostawać ludzie, którzy zasłużyli. Nie wiem dlaczego zasłużeni z WSS nie otrzymali, przecież nie ja o tym decyduję. W politykę MS sie nie mieszam, bo jej nie rozumiem. Zakładam jednak, że skoro otrzymałem – to w jakiś sposób zasługuję.
Nie pytałem "dlaczego ja a nie ktoś inny", bo i nie miałbym kogo zapytać. Jest jak jest.
A co do fachowości… o tym też napisałem. OK, przyznaję, nie jestem fachowcem nawet w 50%, spieprzyłem portal Microsoftu, crucify me.

:)
:)

Od samego początku, zanim jeszcze rozpoczęto prace nad itcore, nie podobało mi się wiele rzeczy. Z chęcią chciałem się zaangażować ale nikt mnie nie dopuścił do pracy! Znaleźli sie kumple i kolesie z kręgu MS. Patrz pseudoarchitekci, pseudo eksperci itp ludzie. Ci z zewnątrz nie mieli większych szans… Dziś widzę jak wychodzi kolesiostwo. Ono zawsze tak się kończy… Żal patrzeć. Liczyłem, że druga ekipa nie popełni tego samego błędu i, że druga odsłona itcore będzie czymś wyjątkowym. Wyobrażałem sobie niesamowity portal… Wiesz czym jestem zdumiony? Kompletną nieznajomością tematu przez twórców itcore! Mam wrażenie jakby to licealiści robili portal a nie… Read more »

Procent

Niczyim "kolesiem" nie byłem, po prostu wysłałem CV.
A tym chamom którzy nie dopuścili cię do pracy powinieneś chyba podziękować. Teraz sam byłbyś "pseudoarchitektem" albo "pseudoekspertem", bo naprawdę nie mam wątpliwości że nawet tak niesamowicie zajebisty specjalista na jakiego się kreujesz, kimkolwiek jesteś, nie byłby w stanie uratować portalu :).

:)
:)

Nikt by nie uratował skoro decyzja przyszła odgórnie, od kogoś, kto nie miał pewnie o tym bladego pojęcia… A co mojej fachowości to uwierz mi, że conieco wiem na temat projektów, wdrożeń i takich tam bzdetów… Jednak osoby, które dwa razy dały dupy widocznie wiedzą mniej ode mnie… Po co więc się pchali do czegoś o czym nie mieli pojęcia? Po co udawali fachowców skoro byli po prostu cieniasami? Po co ściemniały? Czy myśleliście, że oszukacie tych, którzy mają o tym jakieś pojęcie?

Procent

OK, na tym zakończmy tą dyskusję. I czytajmy_ze_zrozumieniem.

Jakub Jałbrzykowski
Jakub Jałbrzykowski

Stało się co się stało. Przykre ale tak musiało być. Trzeba się cieszyć z tego, że dzięki takiej inicjatywie parę osób miało szansę zdobyć nowe umiejętności i doświadczenie. A że troszkę kasy uleciało z dymem… cóż…. :) Aktualnie wszystko jest po staremu. Nie licząc kilku dni bez CG i WSS nic się wielkiego nie stało. Miejmy nadzieję, że odpowiednie wnioski zostaną wyciągnięte. Osobiście mam nadzieję, że wróci idea rozwijania CG przez społeczności akademickie. Mam nadzieję, że na podstawie zdobytych doświadczeń uda się to w fajny, bezpieczny, zakończony sukcesem sposób przeprowadzić. Co do MVP to sprawa jest dość oklepana. Niczym nieuzasadniona… Read more »

:P
:P

Pan Usmieszek sie zachowuje jak rozwydzona malolata, ktora nie dostala pierwszego miejsca w konkursie pieknosci. To samo sadze o wszystkich osobach, ktore uwazaja sie za specow pokrzywdzonych niedostaniem MVP. Litosci.

:)
:)

@ Jakub Jałbrzykowski
@ :P

Panowie, "Pan Uśmieszek" ma naprawdę głęboko tytuły Microsoftu. Naprawdę. Pisząc o MVP ani przez chwilę nie miałem na myśli tego, że ów tytuł mi się należy. Nie. Ale znam wielu ludzi o ogromnej wiedzy, którzy go nie dostali pomimo tego, że mnóstwo wnieśli w życie nie tylko w społeczności IT. Za to MVP zostają w znacznej większości bardzo śmieszni ludzie. I to jak widać ludzie, którzy tylko we własnym mniemaniu są wielcy. Życie zaś weryfikuje ich "wielkie zdolności" jak np. przy tworzeniu itcore.pl – największego bubla jaki kiedykolwiek powstał. A raczej nie powstał…

:)
:)

@ Jakub Jałbrzykowski

Panie "ekspercie programowania", czy brałeś Pan udział w pracach nad itcore.pl? Jeśli tak to naprawdę masz powód do… wielkiego wstydu…

:P
:P

Panie usmieszek, czy brales Pan w ogole kiedykolwiek udzial w jakims wiekszym projekcie? Sprawia Pan pozory czlowieka o duzych aspiracjach, ale niewielkim opierzeniu.
Jesli jeszcze do tego okaze sie, ze jest pan tylko administratorem, albo ‘specem’ od zarzadzania projektami informatycznymi, bez porzadnego warsztatu programistycznego, to sie nie dziwie, ze wchodzi pan tutaj i wypisuje tego typu bzdury. Nie znam osoby z doswiadczeniem, o ktorej na prawde moge powiedziec, ze duzo umie, a ktora wypisywalaby tego typu dyrdymaly gdziekolwiek. Ludzie, ktorzy duzo wiedza i maja spore doswiadzcenie posiadaja najczesciej jedna ceche, ktorej u Pana brakuje – pokore.

:)
:)

@:P

Właśnie! Tej cechy widzę brakuje nie tylko u Pani Panie ":P" :-P Pan pewnie brałeś udział w tym super dziele jakim był itcore.pl. I co Pan ześ pokazał??? Widać jaki z Pana obyty w boju "ekspert". Brawo!!! Teraz będziesz sobie drogi Panie wypisywał w CV jakiś to niby wielki wkład włożył w portal itcore.pl, którego… NIE MA!? Ale bzdury to umiesz wypisywać o tym, jaki to "wielki" i zarazem "skromny" z Ciebie człowiek. Żal mi Pana i proszę o troszkę dystansu i pokory w stosunku do siebie.

:P
:P

Pieknie ktos kiedys powiedzial: "nie kloc sie z glupim, bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu, a pozniej pobije doswiadczeniem". Widze, ze i tu ma to zastosowanie.
Zaluje, ze sie dalem wciagnac w dyskusje.

:)
:)

Ach sobie dodajesz. Cóż, skoro chcesz to bądź sobie nadal megalomanem. Szczerze mówiąc to dawno nie widziałem takiego zadufanego pyszałka. Dla mnie OT bo niepotrzebnie wdaję się z Tobą w pustą dyskusję. Poczytaj tylko o tym, co piszą ludzie o takich jak Ty małych ludzikach.

:P
:P

Oczywiscie, ze sobie dodaje. Ciesze sie tylko, ze nie jestem takim tupeciarzem i aroganckim dupkiem, tak dupkiem, zeby wlazic na czyjegos bloga i wypisywac rzeczy w stylu, "jestes pseudoekspertem", "nie zaslugujesz na tytul, moj kolega zasluguje", tylko ubrane w ladne slowka. Sam sobie nadales tytul sedziego i jedynego sprawiedliwego, tego ktory wie najlepiej komu sie nalezy tytul MVP, a komu nie. Kto na niego zasluzyl, a kto nie. Kim ty jestes? Czego dokonales? Nie dosc, ze nie masz dosc ikry by sie podpisac pod swoim bezpodstawnym tupeciarstwem i wrecz buracka buta swoim imieniem i nazwiskiem, to skoro tego nie czynisz,… Read more »

Procent

Olaboga (Jezusie Nazareński?) co to się narobiło! Bez sensu. Wszelakie czyszczenie czegokolwiek stosownym mi się nie wydaje, ale Panowie, naprawdę już chyba wystarczy.
Ten post miał być jedynie informacją dla niedoinformowanych a nie poligonem do wypruwania sobie flaków i rozwlekania ich po sieci…

saku

Ja nie z ‘wycieczką osobistą’, przeto proszę mnie nie kojarzyć z powyższymi wielce jadowitymi wypowiedziami. Sam chciał nie chciał zajmuję się architekturą i zdaję sobie sprawę, że nie jest łatwo przewidzieć wszystkie reperkusje naszych decyzji. Za to bardzo łatwo oceniać innych. Teraz moje dwa grosze, odnośnie ITCore, zdaję sobie sprawę, że była to inicjatywa szeroko pojętej społeczności i Microsoftu. Dziwi mnie, że MS podszedł tak niefrasobliwie do tematu, w końcu czy poza CodeGuru.pl, wss.pl i niedoszłym itcore.pl, jest jakaś liczący się portal dla specjalistów technologii MS? Wydaje mi sie, że jeśli chodzi o programowanie to nie ma. Czemu nie został… Read more »

Procent

@saku
Jest wiele pytań i pewnie jeszcze więcej odpowiedzi. Ciekawe czy oficjalnie ujrzą światło dzienne, bo z tego co czytam to zapotrzebowanie na tego typu informacje jest niemałe…

dyd
dyd

ja mam tylko jedno pytanie – jak w obu przypadkach portal przeszedł fazy testów… bo jak mniemam takie fazy się odbywały :s

Pozdrawiam

Daniel Arak
Daniel Arak

Przy okazji dyskusji o MVP chciałbym poprosić Was wszystkich o wysłanie prośby o MVP dla Pawła Potasińskiego. W chwili obecnej nie znam nikogo komu bardziej należy się takie wyróżnienie. Paweł, mistrz SQL, społecznościowiec propagujący wiedzę oraz dzielenie się nią. Wyróżnienie w postaci MVP z pewnością nie budziłoby zbędnych komentarzy, jednocześnie będąc najbardziej uzasadnioną nagrodą i motorem napędowym społeczności SQL oraz .NET

tom
tom

Mnie zastanawia tylko jak wygląda sprawa MOSSA czy Sharepointa w innych krajach. Czy Microsoft już gdzieś wdrożył na świecie społeczność online (właśnie, czym to dokładnie różni się od społeczności offline) na tym systemie? Czy może Polska ma największą społeczność na świecie ;) ?

tom2
tom2

btw. na tej stronie są pokazane wdrożenia MOSSA. No cóż takich społeczności chyba (?) nie wdrażano na tym.
Ale wogóle to te wszystkie strony bardzo wolno działają…
http://www.wssdemo.com/Pages/websites.aspx

Procent

Z jednej strony – fakt, ujarzmić MOSSa nie jest łatwo i gdyby nie on to sprawy mogłyby się potoczyć inaczej. Z drugiej strony – nie można wszystkiego zwalić na technologię…

tom2
tom2

O ile mi wiadomo, osoby uczestniczące w tym projekcie nie mogą ujawniać szczegółów, jak długo ta umowa może trwać?
Bo myślę, że byłaby to dobra lektura i praktyczna, w końcu to nie mały projekt był i chętnie bym przeczytał jak to
wyglądało i nie chodzi mi tutaj o to kto dlaczego i czemu, tylko jakie są refleksje, obserwacje osób w ITCore uczestniczących.

Procent

Umowa obowiązuje przez lata, zatem po jej wygaśnięciu nikogo już to nie będzie interesowało. Jedyna szansa na upublicznienie szczegółów to jakas inicjatywa, ewentualnie zgoda ze strony MS. Ale na to bym specjalnie nie liczył.

Andrew
Andrew

Może to dobrze że ITCore nie wypalił bo to by oznaczało koniec CG a tego bym nie zniósł. A co do artykułu to nic mi nie wyjaśnił.

kazikkuta
kazikkuta

CodeGuru miało w redakcji dosyć potężną reprezentację, dlatego nie obawiał by się zniknięcia społeczności jako takiej. Tym nie mniej zgadzam się z opinią, że jako społeczność w mojej opinii bardziej wyważona mogła by zostać ‘zasłonięta’ przez społeczność wss.pl. Wystarczy spojrzeć jakie emocje stworzył problem itcore na wss.pl podczas gdy na CodeGuru powstało bodajrze tylko jedno pytanie: czy i w jaki sposób CG będzie rozwijane.

IroeN
IroeN

Odnośnie MOSS + comunnity – warto zajrzeć: http://www.codeplex.com/CKS

Tee
Tee

MVP w Polsce często niestety dostają lizodupy Microsoftu. Jeśli ktoś uważa, że jest inaczej to nie czyta co się dzieje na forach, blogosferze. Przytoczony tu Paweł już dawno powinien dostać. Tomek Bryja stracił tytuł bo zrobił tehchit.pl a tam jest o Linuxie. Wydaje się mi, że w kwestii przyznawania MVP nic się nie zmieni jaka firma taka społeczność. Najbardziej śmieszny przypadek MVP to kolega mgrzeg. Jego płomienne teksty na rzecz Microsoft powodowały u mnie torsję, ile to razy zarzekał się, że nie zależy mu na MVP i nie chce go. Teraz został MVP kto postawi na to, że zrzeknie się… Read more »

Procent

@Tee:
O ile potrafię zrozumieć wyśmiewanie nas, architektów ITCore, o tyle nie potrafię wskazać człowieka który więcej zrobiłby dla pasjonackich grup w Polsce niż właśnie Michał. A "niezależenie" na tytule i "niezabieganie" o niego nie jest równoważne ze zrzekaniem się.

Tee
Tee

@Procent Może mamy inne wyobrażenie MVP. Dla mnie to jest ktoś kto przede wszystkim pisze notki w dziedzinie którą się zajmuje. Na zine.net.pl jego autorstwa, nie pojawiają się żadne jego wpisy. Jest sporo bardzo dobrych notek innych ludzi i to właśnie im należy się MVP a nie jemu. To co przytoczyłem jest tylko potwierdzeniem jak MVP w Polsce działa, nie liczy się fachowa wiedza a pisanie głupot na grupie. Do Itcore nic nie mam, projekt jak projekt mógł nie wypalić. Jednak w głowie mi się nie mieści, że kilka osób dostało MVP z tego zespołu. Naprawdę są w Polsce ludzie,… Read more »

brejk
brejk

Ech, a miałem się nie odzywać… :-) @Daniel: Dzięki Danielu za miłe słowa. @Tee: IMHO nie masz racji. Michał Grzegorzewski to człowiek wielce zasłużony dla społeczności. Zasłużył się dla społeczności offline, gdy w zeszłym roku po prostu niemal w pojedynkę wziął na klatę problem umierania grup pasjonackich MS i spowodował, że dziś rosną, jak grzyby po deszczu. O wiele wcześniej jednak zasłużył na MVP jako działacz online. Nie wiem, czy pamiętasz czasy, gdy w Polsce była grupa DotNetNuke (ja nie pamiętam), którą współprowadził Michał, a potem przyszedł czas portalu Developers.pl, gdzie na forum każdy znał Michała i gdzie ludzie cenili… Read more »

mgrzeg
mgrzeg

@Maciek, Pawel – Panowie, dzieki za wsparcie, ale wybaczcie – potrafie sam o siebie zadbac. @Tee: Postawiles kilka zarzutow w moja strone i teraz Ci na nie odpowiem. 1. Peany na czesc MS. Tak, popelnillem kilka tekstow w ktorych pisalem bardzo dobrze o rozwiazaniach MS i nie ukrywam tego. Od czasow studenckich uwielbialem pogaduchy, ale wylacznie rzeczowe o wyzszosci jednych rozwiazan nad drugimi i wierz mi – w Polsce wcale nie tak latwo te pare lat temu bylo stawac po stronie MS. Pod koniec lat 90. chyba jako jedyny dobrze mowilem i pisalem (vide moj artykul na lamach ‘Polityki’ wlasnie… Read more »

Daniel Biesiada

Wow.. przeczytałem sobie całego tego flame’a i troche mnie wgięło. Ci wszyscy pokrzywdzeni i oburzeni stanem faktycznym MVP chyba nie przeczytali podstawowej definicji jaka się za tym tytułem kryje. Jeśli czujecie, że nie odrobiliście tej lekcji to zapraszam na stronę: https://mvp.support.microsoft.com/Default.aspx Po tej lekturze powinniście lepiej zrozumieć, że tytuł MVP (a przynajmniej jak ja go rozumiem) to tak naprawde nie nagroda ale obowiązek i odpowiedzialność. Kluczowa przy nominacjach jest nie tylko wiedza merytoryczna, ale umiejętność jej przekazania w sposób pozytywny, odpowiedzialny i wiarygodny. Idealny kandydat zapewne jednocześnie byłby przyjacielem społeczności z jednej strony, z drugiej przyjacielem technologii Microsoft, jako kategorii,… Read more »

Moja książka

Facebook

Zobacz również