DevTalk#16 – O karierze programisty z Pawłem Zdziechem

40

pawel-zdziech

Szesnasty odcinek to “meta-dev talk” :). Paweł Zdziech, rekruter od X lat, dzieli się swoimi spostrzeżeniami odnośnie zawodu programisty i naszej dev-kariery. Po przesłuchaniu odcinka zachęcam odwiedzić blog Pawła: http://rekrutacyjny.blogspot.com gdzie… jeszcze więcej na ten temat!

A w odcinku usłyszycie odpowiedzi na pytania takie jak… Czy programiści to primadonny? Czy rynek kiedyś nasyci się programistami? Jak ubrać się na rozmowę kwalifikacyjną? Jak napisać CV? Czy warto iść na studia? Jak częste zmiany pracy wpływają na wizerunek programisty na rynku pracy? I… wiele więcej :)

Konkurs: dzielcie się swoimi uwagami w komentarzach do tego posta – temat jest raczej gorący :). Jedna z komentujących osób otrzyma książkę “C# 6.0 i MVC 5. Tworzenie nowoczesnych portali internetowych”. Może nawet z autografem, gdyż jest to autorski egzemplarz zaoferowany przez jednego z autorów: Krzysztofa Żydzika :). Dzięki Krzysiek!

Ogłoszenie: jeśli jeszcze nie słyszeliście o devWarsztatach to z nieskrywaną przyjemnością odsyłam Was na http://devwarsztaty.pl. Świetna inicjatywa Gutka, trzymam kciuki!


Montaż odcinka: Krzysztof Śmigiel.
Ważne adresy:

Linki:


Muzyka wykorzystana w intro:
“Misuse” Kevin MacLeod (incompetech.com)
Licensed under Creative Commons: By Attribution 3.0
http://creativecommons.org/licenses/by/3.0/
Share.

About Author

Programista, trener, prelegent, pasjonat, blogger. Autor podcasta programistycznego: DevTalk.pl. Jeden z liderów Białostockiej Grupy .NET i współorganizator konferencji Programistok. Od 2008 Microsoft MVP w kategorii .NET. Więcej informacji znajdziesz na stronie O autorze. Napisz do mnie ze strony Kontakt. Dodatkowo: Twitter, Facebook, YouTube.

40 Comments

  1. xunaix,
    Jeśli byłyby to wpisy techniczne to pewnie tak. Takie luźne/refleksyjne, traktujące o rekrutacji… wydaje mi się że są ciągle aktualne. Przynajmniej gdybym miał teraz na temat ponownie napisać to post wyglądałby tak samo.

  2. bardzo dobry odcinek(jak i wszystkie inne :)), dużo można się dowiedzieć na co zwrócić uwage w rozwoju kariery jak dla studenta

  3. Bardzo ładnie wspomniane o programistach “primadonnach”, a co o rekruterach, którzy 1) podają błedne wymagania 2) nie są skłonni przed zaproszeniem na rozmowę podac widełek płacowych na stanowisku.

  4. Kaczus,
    To czy widełki są jawne czy nie zależy prawdopodobnie od firmy a nie rekrutera. A to czy dev jest primadonną czy nie zależy tylko od deva :).

  5. @Kaczus -> trochę się zgadzam. Niektórzy rekruterzy idą na łatwiznę: “Mam dla Pana propozycję, proszę wysłać mi CV, numer telefonu, imię psa i rozmiar stanika żony, i wtedy możemy porozmawiać…”. Wtedy jestem jak primadonna :)
    @Maciej Czemu ludzie nie porównują programistów do lekarzy czy prawników? BO lekarz czy prawnik musi mieć skończone 6 lat studiów + 4 lata praktyki czy tam stażu by pracować = 10 lat. Jakby 40 latek chciał się przekwalifikować to w wieku 50 mógłby podjąć pierwszą pracę. By pracować jako programista można przerobić parę tutoriali i się trochę zaangażować = 0,5 roku by podjąć pierwszą pracę (byle jaką, ale za pieniądze). Dodatkowo jest sporo milionerów tuż po studiach bo mieli pomysł i wiedzę, czas i chęci. I o ile takie coś udaje się jak wygrana w totolotku… To ilu ludzi gra w totolotka ? – całkiem dużo :)

    Co do ludzi zmieniających często pracę. Ja do takich należałem. Ostatnio dość boleśnie odczułem to, że pracuję już w 1 miejscu ponad 3 lata. Dla higieny rzeczywiście chyba warto zmieniać pracę co 2 lata :)

    Fajny odcinek. Zerkam czasem na blog pana Pawła. Całkiem fajny i z dowcipem.

    Panie Pawle, czy zdarzało się, że praca dla danego pracodawcy była niefajna. W sensie musiał Pan obiecywać jakieś rzeczy które nie miały pokrycia w rzeczywistości? Jak to jest. Bo widzę często, że nęci się pracowników fajnymi rzeczami, nowoczesnymi technologiami, a potem sadza przy .NET 2.0 bo “mamy taki stary projekt i od niego zaczniesz by się nauczyć” :). Czy wtedy szuka/szukał Pan innej pracy? A czy Pana kiedyś rekrutowano i jak Pan to pamięta? Jako miłe niemiłe?

  6. Grzegorz Kotfis on

    Dzięki za kolejny odcinek – bardzo aktualny temat jak dla mnie :) coś jest na rzeczy z tym okresem około wakacyjnym.
    Po wysłuchaniu tego odcinka nasunęło mi się kilka pytań jak wygląda sytuacja od strony kandytata. Tutaj to rekruter nas prześwietla ale kandytat także w pewien sposób powinien sprawdzić firmę. Nie wiem czy nadaję się to na dyskusje do tego odcinka ale na co zwrócić uwagę szukając nowej firmy, o co pytać na rozmowie? Poza takimi logistycznymi rzeczami jak miejsce to przychodzi na myśl branża, rodzaje projektów, technologie. No chyba, że ktoś ma tylko jedno pytanie do przyszłego pracodawcy: Ile $$$ ;)

  7. asfasdfasdf on

    masy programistow poszukujacych pracy?

    yyy

    chyba sie panu pomylilo, masy firm poszukujacych jak tu zwabic dobrego programiste za gowniane polskie stawki typu 8tys. zl netto

  8. asfasdfasdf,
    1) nie trzeba “panować” :)
    2) 8k netto to gówniana stawka?
    3) firm szukających programistów jest wiele, ale programistów szukających fajnej firmy jest również wiele bo o to równie trudno

  9. nsgrdnsfg on

    Mnie zawsze interesuje schizofrenia HRu i firm wszelakich

    Na studiach zawsze bylo tak ze bylo 90% leniwych sredniakow z 3kami i 10% tych co im sie chcialo

    Jak mozna porownac 5letnie doswiadczenie takiego sredniaka to 2 letniego doswiadczenia kogos komu sie chcialo. Po co pisac cos o latach doswiadczenia czy to nie forma sztuczna aby tylko tym dobrym nie dac wiecej pieniedzy na start. ?

    Buta ludzi nie bierze sie z pustki.

    1. przez lata polski pracownik byl traktowany jak smiec – doslownie, w kazdej dziedzinie gospodarki nagle okazalo sie ze w IT sie nie da, juz bo sie dalo.
    2. placa do dzis sa smieszne choc wiekszosc firm IT wykonuje zlecenia z zachodu i placi im zachod zachodnie stawki.
    3. roszczeniowosc i hamstwo moge ujawnic z kazdego czlowieka, np zaprosze pana Pawla do siebie do firmy i udowodnie mu ze jego 10lat dla mnie jest warete 3 lata i ze ma u mnie pracowac za 2500 brutto, ide o zaklad ze trzasnie drzwiami bo na takie cos wlasnie zasluzbylm sobie traktujac Pana Pawla jak niewolnika.
    4. jak to jest gdy w firmie jestem niepotrzebny to sie mnie zwalnia natychmiast i jest ok, a gdy ja ide do lepszej firmy ktora wiecej placi lub sa lepsze projekty to juz jestem zly, czy sama takie myslenie nie potwierdza tezy ze firma jako twor oraz dzial HR sa wlasnie tymi ktorzy sa primadonnami
    5. juz widze jak 5 lat doswiadczenia w jednej firmie na podobnymi sprawami ma sie do 5 lat doswiadczenia w roznych srodowiskach, uhu nie wiem dlaczego Pan Pawel po 10latach doswiadczenia takie rzeczy opowiada, chyba tylko kieruje nim strach ze ktos odejdzie – plac jak na zachodie nikt nie odejdzie, nie bedzie strachu.
    6. lojalnosc – w salonie lexusa daja mi znizke jak biore drugi model a nie karaja mnie, jeszcze raz plac dobrze bedzie dobrze
    7. ocenianie ludzi ze wzgledu na wiek, no i co z tego ze ktos ma 40lat, jak ogladam zachodnie konferencje to 80% to starzy brodacze a nie 24letnie dziewice. Znowu pokazuje Pan niski stosunek do pracownika.
    8. bardzo wiele osob na studia medyczne odstaje sie po 5-6latach prob, oznacza to ze wychodza z uczelni kolo 30tki
    9. Firma rozmowmy jest z Danii – nie tak dawno widzialem oferte na Junior Dev python wlasnie z danii – oferowali 4-5tys. euro, wymagali poczatkowej znajomosci DOWOLNEGO JEZYKA, choc szukali programisty python to byli zainteresowanie kims kto cokolwiek umie i dawali 4tys. euro. Pluje sobie w brode ze screena nie zrobilem :(.

    Madry czlowiek w polsce sam zaklada firme bo pracowanie dla polaka ktory jest tak jak Pan zwyklym posrednikiem miedzy mna a dunczykiem – no poprostu posrednik, niewiele robi a kosi 40% wynagrodzenia a w przypadku IT 300%. Jakos kolega moze z php od kopa bez studiow w niemczech dostawac. a w polsce 3k euro to juz wielki senior po studiach w centrum warszawy.

  10. Jarek S. on

    Bardzo fajny odcinek, to jest bardzo dobry pomysł przeplatać odcinki techniczne i nie techniczne. A co do tematu to brakowało mi poruszenia kwestii wieku programisty, czyli jak rekruterzy patrzą na developera który ma 35+ lat albo 40, myślę że niedługo większość doświadczonych developerów stanie przed dylematem, co robić na ostatniej prostej przed 40stką. Czy ktoś w polsce będzię chciał takiego programistę ?

  11. Interesujący odcinek. Jutro mam swoją pierwszą rozmowę o pracę sporo mądrości usłyszałem w tych prawie 40 minutach :)
    O ubiorze też ciekawe. Pójdę więc bez garnituru i sprawdzę.

  12. Ciekawe informacje z drugiej strony barykady :) Szkoda, że trochę gorszy dźwięk po stronie Pawła

  13. Jarek S.
    w przypadku poważnych firm wiek nie ma znaczenia. Jeśli człowiek reprezentuje sobą dobre kompetencje techniczne i te zarazem jest dobry w kwestiach interpersonalnych – to nie ma żadnych obaw co do wieku. Społeczeństwo się starzeje. IT to coraz popularniejszy kierunek studiów, jednać wciąż jest to starzejąca się grupa (jak każda grupa zawodowa w PL). Na porządku dziennym będziemy mieli zespoły o średnim wieku 35 lat, potem 45 i 55. Tak to wygląda na zachodzie, w krajach które już dopadł syndrom niskiego przyrostu urodzeń. Także nie ma się co przejmować wiekiem, jeśli tylko ktoś śledzi trendy i stara się nie “wypaść” z technologii.

  14. Dzisiejszy odcinek bardzo sympatyczny i na luzie. Ciekawe skąd się bierze to ze akurat w czerwcu tyle zmian, czyżby polska wiosna budziła nie tylko drzewa ale też programistów z zimowego snu? :)
    Bardzo dobre pytanie @nsgrdnsfg. “Jak mozna porownac 5letnie doswiadczenie takiego sredniaka to 2 letniego doswiadczenia kogos komu sie chcialo. Po co pisac cos o latach doswiadczenia czy to nie forma sztuczna aby tylko tym dobrym nie dac wiecej pieniedzy na start. ?” Jestem mega ciekaw odpowiedzi @Maciej i @Pawel.
    Dodam ze mnie również wkurza to, jak duża różnica jest w zarobkach w pl i na zachodzie mimo ze (często) wykonuje się taką samą prace i dla tych samych firm. powiedzmy programista w pl zarobi 6k plnow, a w niemczech za tą samą prace, z takimi samymi warunkami dostanie 6k ale euro.

  15. @Maciej i @Pawel Ostatnio czytałem bardzo fajny tekst link. Jestem pod wrażeniem jak dobrze zadane pytania są. Dzięki nim na pewno można odsiać jQuery developera od js developera. Zastanawiam się jakie Wy wybralibyście pytanie, dokładnie 5 pytań do developera przy rekrutacji do firmy w której pracujecie?

  16. asfgasdfgas on

    2) 8k netto to gówniana stawka?

    moim zdaniem nie szczegolna, typowa stawka dla kolesia z banku ktory nagania klientow na kredyty albo sprzedawca nieruchomosci, handlarz chinskimi ubraniami, sredni warzywniak – to sa podobne zarobki

    nikt mi nie wmowi ze 2k euro za lata poswiecone na nauke i nie tylko w pracy ale i po pracy, sleczenie kosztem oczu zdrowia i rodziny warte jest 8h, szczegolnie ze bardzo wiele osob jest po tym zniszczona psychicznie gorzej niz od przezucania lopata wegla, wielu nigdzie nie awansuje a po 50tce to juz tak coraz gorzej z byciem devem, a gdzie rodzina itp.

    3) firm szukających programistów jest wiele, ale programistów szukających fajnej firmy jest również wiele bo o to równie trudno

    kazdy widzi co innego

    wlasnie jechalem autam i prezes inglota wypowiadal sie jako ekepert ze informatyk po studiach w pierwszej pracy zarabia w polsce 6tys.

  17. asfgasdfgas on

    zeby nie byc goloslownym odnalazlem ogloszenie

    http://www.wykop.pl/wpis/10970242/znajomy-rekruter-szuka-osob-na-stanowisko-software/

    wykop to wiadomo gimbaza ale akurat ten osobnik ktory wstawil to ogloszenie byl czolowym udzielajacym sie userem w pythonie i bardzo szanowanym dzis juz usunal konto

    tak wiec tak 2k euro to gowniana stawka

    obudzcie sie ludzie po IT

    to wasz czas, jak bedziecie sie dawac robic to potem bedziecie zalowac, rekruter za to ze z wami pogada i dostaniecie prace ma 500-3000 euro jesli popracujecie dluzej niz rok, dlatego rozmowca mial taki kiesiel w majtkach ze ktos odchodzi wczesniej, zwyczajnie nie dostawal wtedy 1000 euro za polecenie

    pozdrawiam i prosze o uzwanie glowy, bo ja sam rekrutuje do swojej firmy ludzi bez wyksztalcenia – taki gosc po technikum jak nie dostanie 3k netto za fizyczna robote to nawet nie chce ze mna rozmawiac

  18. asfgasdfgas on

    przepraszam za brak akapitow, nie wiem czemu ale wasze www traktuje tekst, jako jeden zlepek a robilem specjalnie akapity :( mam znacznikami dawac?

  19. narzekacie na stawki, że są niższe niż na zachodzie, ale ta tendencja nie dotyczy tylko branże IT. W Polsce, każdej profesji zarabia się mniej niż na zachodzie. Nie jesteście jedyną “poszkodowaną” grupą zawodową. Osobiście nie uważam, żeby to “poszkodowanie”, nasz kraj musiał się podnieść po wojnach i komunie, więc trzeba czasu, żeby wyrównać ze standardami europejskimi.

  20. Pingback: dotnetomaniak.pl

  21. asfasdfasdf, nsgrdnsfg,
    Sorry, ale zbyt wiele widzę u Was frustracji żeby dyskutować z randomowymi nickami. Równie dobrze może narzekać nauczyciel, pielęgniarka czy baba na kasie w Biedronce, że zarabiają mniej niż w UK, IRL czy DE. Takie teksty są kompletnie od czapy. Nic Was tu chyba nie trzyma nie? Nawet teraz podczas kampanii tyle mówią o dziesiątkach tysięcy emigrantów. Da się? Da się. To w czym problem?
    A akurat wiem ile zarabia się w firmie w której rekrutuje Paweł – pracują tam moi znajomi. Nie jest to 8k.
    I nie twierdzę że 8k to jest kosmos, sam zarabiam więcej. Po prostu w Polsce, w naszych realiach, twierdzenie że 8 tys netto jest “gówniane” to nic innego jak “syndrom primadonny”. Najbardziej lubię jak mówi to świeży absolwent aplikujący na stanowisko junior developera.
    KTHXBYE.

  22. R,
    * różnica w zarobkach między PL a zachodem: nie wypowiadam się bo to są bezsensowne dywagacje
    * lata doświadczenia: z mojej perspektywy 5 lat w jednym projekcie to jeden rok doświadczenia powtórzony 5 razy (są pewnie wyjątki od tego, ale …)
    * pytania do kandydatów: ostatnio w Ultrico szukaliśmy ludzi, nie zadawaliśmy pytań: kandydaci dostawali do rozwiązania dość czasochłonne zadanie programistyczne pokazujące czy umieją to czego od nich oczekujemy, moim skromnym zdaniem to najlepszy sposób na sprawdzenie wiedzy i doświadczenia

  23. Piotr Kowalski on

    Na początek, bardzo fajnie się słuchało.

    Mój komentarz do poruszanych tematów:
    1) Widziałem komentarz że 8000 netto to mała płaca. Polecam twórcy porozmawianie z osobami które muszą wyżywić rodzinę za najniższą krajową nie siedząc cały dzień przy klimatyzowanym biureczku :)
    2) Studenci – sam jestem pracującym studentem I rozumiem złość młodych ludzi mówiących że to co jest na uczelni to stara wiedza. Jak wszędzie, zdarzy się że jest osoba z pasją I można z nią pogadać o nowościach a zdarzy się osoba która powie żeby nie uczyć się Joinów tylko zagnieżdrzać selecty bo tak jest pro. Może raczej system edukacji kuleje a nie ludzie (przynajmniej nie zawsze :) ), jak to mówią Don’t hate the player, hate the game. Podejście do zarobków, fakt, przegięcie :)
    3) Jumperzy – Zgodzę się że powinno się dokończyć projekt I dopiero odejść, żeby ludzi na lodzie nie zostawać :)
    4) Studia – to na pewno blokuje awans w większej firmie, no i tak jak mówił gość… dobra teoria. Ja osobiście lubię mieć dobre fundamenty i ciekawi mnie teoria, zatem studia zmieniłem na zaoczne i prace a nie samą prace. Jeżeli dzienne to wiadomo że trzeba się udzielać i nie chodzi tu tylko o zdobywanie wiedzy technicznej ale poznanie “życia”, jak to jest w firmach. Że nie jest to zawsze kraina szczęścia i dobrobytu :p
    5) Nie wydaje mi się żeby każdy mógł się przebranżowić na programistę. Wielu sądzi że to po prostu klepanie kodu, a to dużo więcej :)

    Polecam gonić pasje i starać się zdobyć wiedzę/doświadczenie a pieniądze same przyjdą.

  24. Ale tu “hejterów”. Dowiaduję się, że chyba za mało zarabiam :) Na następnej rozmowie muszę poprosić o znaczną podwyżkę :D W każdym razie, powyżej pewnej kwoty nie chodzi już o pieniądze, a raczej o fajną pracę. Stąd wydaje mi się to narzekanie – widać większość nie ma tych pieniędzy.
    Co do zgarniania kasy przez “pośredników” – zakładam, że żeby być pośrednikiem, to się trzeba postarać i jednak mieć jakąś renomę, a załapać pracę zdalną za granicą wcale nie jest tak łatwo (a po załapaniu jednak wymusić by te pieniądze z umowy trafiały na Twoje konto :)).

  25. Wojciech Brzózka on

    Świetny odcinek! Osoba zainteresowana, może dowiedzieć się z niego całkiem sporo, zwłaszcza jeżeli nie uczystniczyła w dużej ilości rozmów kwalifikacyjnych, tym bardziej, że jest to wiedza pochodząca od osoby rekrutującej z dużym doświadczeniem. Dzięki również za link do posta Gutka o pisaniu CV.
    Mam taki komentarz do, jak to nazwaliście, primadonn IT. Otóż założyłem jakiś czas temu konto na LinkedIn i z moim doświadczeniem (kończę studia dopiero i mam 2 lata przepracowane w jednej firmie) otrzymuję, na oko, dwie nowe oferty pracy na tydzień. Nieraz taka oferta zaczyna się od pochwalenia naszego profilu przez osobę rekrutującą, często też podane są widełki płacowe, dla których ma się ochotę rzucić wsystko i biec na rozmowę. Nie ukrywam, że cieszę się mając na tej podstawie już jakąś wizję świetlanej przyszłości i rozumiem, że te oferty mają skusić potencjalnych kandydatów, bo tak akurat działa rynek pracy. Żeby nie zwariować trzeba umieć patrzeć z jakimś dystansem na to wszystko i stąpać twardo po ziemi, u niektórych natomiast może tylko zwiększyć chciwość i osoba taka przychodzi na rozmowę z nastawieniem, że jej się wszystko należy.
    Podsumowując tę, chaotyczną być może, wypowiedź, wydaje mi się, że w pewnym stopniu sami rekrutujący nakręcają te primadonny. Zgadzacie się? :)

    Mam też pytanie dla osób z większym doświadczeniem, trochę związane z tym co napisałem, ale niekoniecznie z devtalkiem. Na pewno nie wszystkie oferty na LinkedInie są warte zachodu. Jak odróżnić dobrą ofertę od złej? Czy lepiej, szukając nowego stanowiska, zrobić samemu jakiś research, które firmy w okolicy aktualnie rekrutują, czy zaufać ofertom z LinkedIn? Dziękuję z góry za każdą opinię. :)
    Pozdrawiam.

  26. Połowa sukcesu na rozmowie rekrutacyjnej to przyjść w umytych włosach :D

  27. Adrian Mularczyk on

    Trafiłem tu przypadkiem z linku na goldenline.
    Bardzo interesowało mnie to jak rekruterzy patrzą na osoby często zmieniające pracę – czy to wada, czy zaleta. A także jak często należy ją zmieniać. Cieszy mnie, że w tym wywiadzie znalazłem odpowiedź na te pytanie.
    Ze swoją strony (jako programista), to bardzo irytuje mnie gdy firmy wiele obiecują na początku, a jak się przyjdzie do pracy i podpisze umowę, to nagle okazuje się, że to wcale tak pięknie nie wygląda. Jako przykład tutaj mogę podać, że na jeden rozmowie mówili, że w firmie pracuję się z najnowszymi technologiami, a okazało się, że z tymi najnowszymi technologiami, to pracuje raptem 5% osób, a reszta pracuje ze starymi technologiami i szukali ludzi właśnie do projektów w tych starych technologiach.

    Wojciech Brzózka – ja polecałbym Ci projekty, które dopiero startują (albo są na wczesnym etapie), bo wtedy można się najwięcej nauczyć. W projektach, które już trwają od dłuższego czasu, to z reguły jest tak, że większość problemów została już rozwiązana i gdy ty na jakiś natrafisz, to każą Ci znaleźć jak ktoś inny rozwiązał podobny problem.

    Pozdrawiam.

  28. Odnośnie wieku:
    Sam jestem w zawodzie już ponad 20 lat i w porównaniu do młodszych kolegów, dostaje w przybliżeniu podobną ilość ofert (portale + fakt, że CV jakiś czas temu wysłałem do całkiem pokaźnej ilości firm), ale jest jedna znacząca różnica. U mnie, na pięć ofert, cztery to oferty zza zachodniej granicy , a ta jedna jest z Polski ale. prawie zawsze z zagranicznej firmy. U młodszych kolegów większość ofert to oferty z Polski.
    Nie sadzę, żeby była to kwestia, tylko i wyłącznie umiejętności.

  29. Wojciech Brzózka,
    Dzięki, cieszę się że się podobało :)
    Co do primadonn – to nie chodzi o to że ktoś chce więcej zarabiać, bo każdy chce więcej zarabiać :). Bardziej o arogancję i uważanie się za “pępek świata”. Rynek jest jaki jest i powinniśmy się z tego tylko cieszyć (dopóki sami nie zaczniemy szukać deva)… ale bez przesady.
    Co do szukania pracy: ja polegam tylko na poleceniach “bezpośrednich”, ew. zaciekawić by mnie mogły (gdybym szukał, a nie szukam) oferty firm o których słyszałem – tzn takie które w jakiś sposób udzielają się w społeczności. Ogłoszenia na linkedin czy innych portalach zwykle nie mówią całej prawdy :). Najlepszym sposobem jest moim zdaniem udział w spotkaniach lokalnych grup programistycznych – tam znajdziesz programistów z bardzo wielu firm w Twoim mieście. Pogadasz, podpytasz, ocenisz – z pominięciem całego tego HRowego bełkotu, prosto od programistów dowiesz się sporo.

  30. Wojciech Brzózka on

    Maciej Aniserowicz,
    Rozumiem, że nie o to chodzi, ale jak ktoś mało rozgarnięty, z krótkim stażem pracy i niedużym doświadczeniem będzie dostawał dużo takich propozycji, może w końcu sobie pomyśleć, jaki on to musi być dobry i, jak to się mówi, może mu uderzyć woda sodowa do głowy. :)
    Dobry pomysł z tymi grupami! Że też nie pomyślałem o tym na ostatnim spotkaniu. Dzięki. :)

    Adrian Mularczyk,
    Dzięki, trafne spostrzeżenie ze startującymi projektami.

  31. Max Dygasiewicz on

    Ten artykuł powinien być pokazywany wraz z wywiadem na lekcjach przedsiębiorczości. Dowiedziałem się dzięki niemu więcej o tym jak napisać cv i jak kierować swoim życiem edukacyjno-zawodowym niż na wszystkich lekcjach przedsiębiorczości i wos-u razem wziętych. Bardzo spodobał mi się blog mam nadzieje że pojawi się na nim więcej tak rozwijających horyzont postów. Dzięki.

  32. Pingback: Przegląd mediów – maj #3 | Blog rekrutacyjny GoldenLine.pl

  33. Karol Pawłowski on

    Odcinek bardzo ciekawy ! Przydatny zwłaszcza osobom które rozpoczynają swoją karierę. Osobiście miałem doczynienia z rekruterami 7N i muszę przyznać, że znają się na rzeczy (nawet znają różnice między Java/Javascript, HTML/HTTP etc) ;] Czasem jednak też mam wrażenie, że niektóre firmy zbyt bardzo podchodzą do pracowników jak do zasobów a marketing korporacyjny przyćmiewa rzeczywisty obraz firmy.

  34. Grzegorz on

    Odcinek podobał mi się, ale obawiam się, że świat rekrutacji może być (poza brakiem kadydatów) zupełnie różny w zależności od regionu i narzędzi, więc trudno uogulniać coś w temacie płac, wymagań i oczekiwań kandydatów.

  35. Grzegorz on

    Trochę moich osobistych przemyśleń (ponad 15 lat płacą mi za kodowanie, Szczecin):

    Studia:
    * Dają podstawy teoretyczne — np. że liczby zmiennoprzecinkowe nie są dokładne i 0.1*10 nie musi dawać 10 — zadziwiające dla jak wielu młodych programistów jest to ciągle odkrycie.
    * Nie służą do nauczania się ,,najnowszych” technologii — gdy ja studiowałem narzekano, że nie uczą BDE, czyli… Borland Database Engine, tylko jakoś ogólnie o bazach danych (młodsi o BDE i Borlandzie można poczytać w Wikipedii).

    Wynagrodzenia:
    Zależy od miejsca, firmy i okoliczności. W Szczecinie wspomniane powyżej 8000pln netto to powyżej średniej z ofert jakie znam (ale bez problemu można znaleźć ofertę na 9000-11000 netto na miejscu w Szczecinie na B2B).

    Znam firmy w których płacą mniej i więcej niż 8000pln — każda firma ma swoje plusy i minusy i praca za większą kasę nie zawsze jest dobrym wyborem (sam kiedyś taką rzuciłem i nie żałuję).

    Tylko, że tyle firmy chcą płacić doświadczonym i poważnym ludziom, a nie świeżakom bez komercyjnego doświadczenia, którzy tyle właśnie chcą (informacja od znajomych którzy rekrutują).

    W Szczecinie dodatkowo konkurencję robi Berlin — dużo fajniejsze miasto do życia, a i stawki mają lepsze (choć różnica nie rzuca na kolana).
    Więc jak ktoś ze Szczecina chce zarabiać więcej, to może sobie pojechać do Berlina i tu trudno szczecińskim firmom konkurować ofertą.