Słowo na niedzielę, o decyzjach i czasie

3

Jeśli nie dziś – to jutro. Jeśli nie jutro – to za tydzień. A jeśli nie za tydzień to… czy na pewno za miesiąc?

Akcja: BLOGvember! Post nr 4.
W listopadzie w każdy roboczy poranek na devstyle.pl znajdziesz nowy, świeżutki tekst. W sam raz do porannej kawy na dobry początek dnia.
Miłej lektury i do przeczytania jutro! :)

Wyznaję zasadę, że nie trzeba się specjalnie ze wszystkim spieszyć. “Time is on my side“. Taka praktyka u mnie sprawdza się znakomicie. Jednak musiałem dojrzeć do akceptacji pewnego warunku: samo się nie zrobi.

Nie podejmując decyzji “robię” jednocześnie podejmuję decyzję “nie robię”.

Niby takie proste, a jednak łatwo wpaść w pułapkę “kiedyś“. Jeśli wszystko jest na “kiedyś“, to na chwilę obecną zostajemy z “nic“.

Jakąś balladę można by pewnie z tego ułożyć. Refrenem byłby poniższy cytat.

Indecision with the passing of time becomes decision
Bill Wilson

Share.

About Author

Programista, trener, prelegent, pasjonat, blogger. Autor podcasta programistycznego: DevTalk.pl. Jeden z liderów Białostockiej Grupy .NET i współorganizator konferencji Programistok. Od 2008 Microsoft MVP w kategorii .NET. Więcej informacji znajdziesz na stronie O autorze. Napisz do mnie ze strony Kontakt. Dodatkowo: Twitter, Facebook, YouTube.

3 Comments

  1. Pingback: Słowo na niedzielę, o decyzjach i wszechświecie | devstyle.pl | Maciej Aniserowicz