Słowo na niedzielę, o planach i planowaniu

0

Planować to jedno. Ale brać samego siebie w niewolę – to co innego.

Nie robię postanowień noworocznych. Nie wyobrażam sobie szczegółów swojego życia za 5 lat. Ba, nie wiem nawet dokładnie, co będę robił za rok. Wyznaję JIT – Just In Time compilation. I póki co, od dawna, dobrze na tym wychodzę.

Brak obładowania bagażem wyobrażeń i oczekiwań wyostrza percepcję. Robi miejsce na to, co mimochodem przelatuje. By się tego czegoś niespodziewanego uchwycić, jeśli w aktualnym, konkretnym momencie, wydaje się to odpowiednie. NA TERAZ.

Co nie zmienia faktu, że MYŚLEĆ o przyszłości trzeba. Zresztą, fą fą, pisałem o tym dopiero co. Rozważać, dywagować, symulować i opracowywać strategie.

Niekoniecznie jednak przykuwać swą przyszłą jaźń do dzisiejszych – ubogich przecież w szczegóły – wizji i wyobrażeń!

Plans are worthless, but planning is everything
Dwight D. Eisenhower

Share.

About Author

Programista, trener, prelegent, pasjonat, blogger. Autor podcasta programistycznego: DevTalk.pl. Jeden z liderów Białostockiej Grupy .NET i współorganizator konferencji Programistok. Od 2008 Microsoft MVP w kategorii .NET. Więcej informacji znajdziesz na stronie O autorze. Napisz do mnie ze strony Kontakt. Dodatkowo: Twitter, Facebook, YouTube.

Comments are closed.