Słowo na niedzielę, o terminach, śmierci i smutku

0

Sensowne terminy potrafią zmotywować zespół. Bezsensowne terminy mogą być jednak zabójcze dla projektu. “Skoro i tak się nie wyrobimy to po co się zaharowywać?“.

Ciekawym pomysłem jest podzielenie terminów na dwie grupy. Ta propozycja wywołała grymas uśmiechu na mej facjacie:

It’s only a “deadline” if your project will die failing to meet it. Otherwise it’s just a sadline.

Źródło: Liz Keogh na Twitterze

Share.

About Author

Programista, trener, prelegent, pasjonat, blogger. Autor podcasta programistycznego: DevTalk.pl. Jeden z liderów Białostockiej Grupy .NET i współorganizator konferencji Programistok. Od 2008 Microsoft MVP w kategorii .NET. Więcej informacji znajdziesz na stronie O autorze. Napisz do mnie ze strony Kontakt. Dodatkowo: Twitter, Facebook, YouTube.

Comments are closed.

Newsletter: devstyle weekly!
Dołącz do 1000 programistów!
  Zero spamu. Tylko ciekawe treści.
Dzięki za zaufanie!
Do przeczytania w najbliższy piątek!
Niech DEV będzie z Tobą!