“Bierz pan zlecenie” – akceptacja freelancera przez klienta i vice versa

6

Czym może kierować się klient wybierając freelancera-programistę? Z grafikami na pewno ma łatwiej – wystarczy obejrzeć portfolio. U nas jednak sytuacja się komplikuje. Często programista najzwyczajniej w świecie nie może pokazać zrealizowanych  projektów, bo były pisane na wewnętrzne potrzeby jakiejś firmy i umowa zabrania takich praktyk. A jeżeli już może pokazać, to w wielu przypadkach klienci postanowili ciąć koszty i zadowolić się zwykłym, szarym, standardowym winformsowym UI. Czy zrobi to wrażenie na potencjalnych nowych zleceniodawcach? Na pewno nie. A jeśli już nawet mamy projekt, który możemy pokazać na zewnątrz (jak publicznie działająca strona), i do tego ładnie wyglądająca, to… co z tego, skoro nasza praca i tak zawarta jest pod spodem, pod całą grafiką i wszystkimi fajerwerkami? Przecież nawet gdybyśmy byli w stanie pokazać klientowi kod, to w 90% przypadków będzie to dla niego czarna magia.

Piszę o tym w kontekście portali oferujących zlecenia dla freelancerów. Czy kontakt przez taki portal wystarczy do owocnej współpracy na linii klient-programista? Moim zdaniem niekoniecznie. Skoro klient nie jest w stanie ocenić umiejętności programisty na podstawie  jakiegokolwiek portfolio (bo w portfolio liczy się grafika) to czym powinien się kierować przy wyborze realizatora projektu?

Kryteriów może być sporo, niektóre z nich to:

  • widać, że się zna i wie o czym mówi, jednak nie “szpanuje” nieistotnymi z punktu widzenia klienta informacjami
  • zwraca uwagę na szczegóły (dopytuje o specyfikację)
  • ma poważne, odpowiedzialne podejście do tematu (m.in. jest gotów udzielić gwarancji na swój produkt)
  • ma odpowiednie referencje i doświadczenie
  • …pewnie wiele innych

Żadnego z tych punktów nie da się ocenić na podstawie prostej tabelki z ofertami do realizacji projektu.

Ale to przecież tylko jedna strona kaloszy. Może to zabrzmi dość dziwnie, ale klient powinien być w równym stopniu zaakceptowany przez freelancera, jak freelancer przez klienta! Liczy się wiele kwestii:

  • wie czego chce (niekoniecznie w najdrobniejszych szczegółach, w końcu podczas realizacji projektu cały czas jest się w kontakcie)
  • jest świadom tego, że podpisanie umowy wiąże się z obdarzeniem wykonawcy sporą dawką zaufania w kwestiach realizacyjno-technicznych i wykonawca może sugerować słuszne zmiany w specyfikacji
  • będzie autentycznie zaangażowany w proces tworzenia i testowania projektu (aż dziwne jest jak wielu zleceniodawców nie interesuje się zupełnie systemem do “daty oddania” wyznaczonej w umowie)
  • ma zarezerwowane fundusze na projekt i nie oczekuje pracy za przysłowiową miskę ryżu – współpraca z klientem kłócącym się o 100zł zawsze odbije się czkawką
  • …pewnie wiele innych

Czy tego dowiemy się przez taki portal? Też nie!

A jednak takich portali jest sporo, i chyba mają się całkiem nieźle. Czy ludzie po obu stronach barykady nie zwracają uwagi na wymienione przeze mnie wyżej punkty? Czy może zlecane tam projekty są po prostu za małe żeby bawić się w takie podchody? A może kontakt przez taki portal jest tylko wstępem do dalszego procesu pseudo-rekrutacji?

Przyznam że nigdy z takiego portalu nie korzystałem, więc się szczerze zastanawiam jak to wygląda. Korzystacie z takich portali? Jeśli tak to zachęcam to podzielenia się wrażeniami w komentarzach.

Share.

About Author

Programista, trener, prelegent, pasjonat, blogger. Autor podcasta programistycznego: DevTalk.pl. Jeden z liderów Białostockiej Grupy .NET i współorganizator konferencji Programistok. Od 2008 Microsoft MVP w kategorii .NET. Więcej informacji znajdziesz na stronie O autorze. Napisz do mnie ze strony Kontakt. Dodatkowo: Twitter, Facebook, YouTube.

6 Comments

  1. to zalezy od strony, ale ogolnie jest z tym problem. jednak na http://www.freelancer.com/welcome/ swojego czasu byla lista "najlepszych" projekto-dawcow, jak i projekto-biorcow. to znaczy, ty jako freelancer oceniales projekto-dawce, zas projekto-dawca ocenial Ciebie. Ogolnie odbywalo sie to na rozsadnych zasadach i jezeli na przyklad dwoch freelancerow zjechalo pracodawce to jego komentarze o freelancerach jakos sie nie liczyly. Ogolnie rozsadne. Teraz trzeba sie zalogowac by to wszystko zobaczyc albo zasady zostaly zmienione.

    kto wie. plusem jednak freelancer.com bylo to iz jako freelancer widziales ocene pracodawcy i jezeli mial na przyklad 70% platnosci to wiedziales ze ryzykujesz, ale tez moze mial jakis powody dla ktorych tych 30% nie zaplacil – to juz w komentarzach trzeba bylo czytac.

    Teraz chyba strona opanowana jest przez Indie i mase "nowych" userow – wiec nie mowie "polecam" :)

  2. Ciekawy post. Mam pytanie trochę z innej beczki, mianowicie jak freelancerzy wyceniają konkretne projekty / pracę jaką mają wykonać ? Czy jest tak że to zleceniodawca określa ile jest w stanie wyłożyć, a freelancer się tylko ustosunkowuje, czyli bierze to lub nie, czy Ty z góry wiesz ile chcesz za konkretną pracę ? Pytam bo nigdy jako freelancer nie pracowałem, jestem sobie w stanie wyobrazić jak wyceniają swoją prace np taksówkarze :D facet wie ile kilometrów ma przejechać, ma cennik od kilometra, a jak z programistami ? Też mw. starasz się określić czas jaki Ci dana praca zajmię i przeliczasz na godziny, czy jak to właściwie jest ? Pozdrawiam.

  3. @G:
    Stawkę wyjściową można chyba to określić wzorem: [szacowana liczba godzin] * [stawka za godzinę] * 120%. Wiadomo że pierwszy czynnik może być bardzo zmienny, a drugi – inny w każdej sytuacji. Trzeci to wentyl bezpieczeństwa, który również się zmienia… więc nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie:). Jeżeli moja wycena nie podoba się klientowi, ale i tak chciałby abym to ja realizował projekt, wtedy szukamy funkcjonalności z których byłby zrezygnować aby podana przeze mnie kwota również się odpowiednio zmniejszyła.

  4. w wielu firmach "obowiązuje" szacowanie:
    ilość godzin: 3*x+c gdzie x to oszacowanie pracochłonności "na oko"
    wycena: 3*t+c gdzie t to oszacowana ilość godzin

    …;)

Newsletter: devstyle weekly!
Dołącz do 1000 programistów!
  Zero spamu. Tylko ciekawe treści.
Dzięki za zaufanie!
Do przeczytania w najbliższy piątek!
Niech DEV będzie z Tobą!